Ustawa o jawności życia publicznego: kto będzie musiał składać oświadczenia majątkowe?

Przedstawiony przez ministra koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego projekt ustawy o jawności życia publicznego zakłada zwiększenie grona osób, które będą musiały złożyć oświadczenie majątkowe. Dodatkowo zmieni się jego wzór. Jakie zawody będą zobowiązane do złożenia zeznania?

(fot. Krystian Maj / FORUM)

Nowa ustawa ma zacząć obowiązywać od 2018 r. Ma ona, według pomysłodawcy, „zwiększyć transparentność państwa”, a jednym z jej elementów będzie składanie jawnego oświadczenia majątkowego. Nowy dokument wyłącza trzy obowiązujące dotychczas ustawy: o ograniczeniu działalności gospodarczej osób pełniących funkcje publiczne, o lobbingu i o dostępie do informacji publicznej.

Kto będzie musiał złożyć oświadczenie?

W projekcie ustawy wymienionych jest 108 podmiotów, które będą musiały składać oświadczenia majątkowe. Poza osobami pełniącymi funkcje publiczne, na liście znajdują się m.in.:

  • prezesi i członkowie rad nadzorczych spółek, w których udział Skarbu Państwa lub samorządów przekracza 10 proc.,
  • osoby biorące udział w postępowaniach o udzielenie zamówień publicznych (w tym członkowie komisji przetargowych),
  • osoby biorące udział w postępowaniach dotyczących prywatyzacji, komercjalizacji, wsparcia finansowego i rozporządzenia mieniem jednostek sektora finansów publicznych,
  • pracownicy samorządowi,
  • sekretarze i kierownicy jednostek organizacyjnych gmin, powiatów i województw,
  • członkowie zarządów i rad nadzorczych powszechnych towarzystw emerytalnych,
  • urzędnicy oraz pracownicy sądów powszechnych i prokuratury,
  • funkcjonariusze i pracownicy policji,
  • egzaminatorzy na prawo jazdy,
  • strażnicy miejscy i gminni,
  • żołnierze zawodowi,
  • strażacy i pracownicy Państwowej Straży Pożarnej,
  • pracownicy Państwowej Inspekcji Pracy,
  • lekarze orzecznicy ZUS, lekarze rzeczoznawcy KRUS oraz członkowie komisji lekarskiej ZUS lub KRUS.

Według autora projektu ustawy, łącznie obowiązkiem składania oświadczenia majątkowego będzie objętych 800 tys. osób, jednak zgodnie z wyliczeniami Rzecznika Praw Obywatelskich liczba ta może sięgać nawet 1,5 mln.

Szef CBA może raz w roku wezwać do złożenia oświadczenia majątkowego także osoby spoza 108 wymienionych w ustawie grup. W dowolnym czasie będzie mógł on zażądać oświadczenia od każdej osoby pełniącej funkcję publiczną i pracownika spółki. Jak mówi Michał Czuryło, radca prawny z Konieczny, Wierzbicki Kancelaria Radców Prawnych Sp.p. dla „Dziennika Gazety Prawnej”, ponieważ sam projekt nowej ustawy nie definiuje pojęcia osoby pełniącej funkcje publiczne, a ta zawarta w kodeksie karnym wzbudza wątpliwości, może mieć ona bardzo szeroki zakres. Niewykluczone więc, że zeznania majątkowe będą musieli przedstawiać udzielający ślubów księża, profesorowie wyższych uczelni czy osoby udzielające patentów.

Jednakowy wzór dla wszystkich

Projekt ustawy Kamińskiego zakłada, że wszystkie składane oświadczenia majątkowe będą jawne i publikowane w Biuletynie Informacji Publicznej. Wyjątek stanowić będą zeznania funkcjonariuszy służb. Oświadczenia będą musiały być złożone według jednego, obowiązującego wszystkich wzoru.

Podstawową zmianą będzie pojawienie się rubryki „dochody”. Ma się w niej znaleźć informacja o dochodach uzyskiwanych przez osobę zobowiązaną oraz jej małżonka. Dotyczy to kwot z umów o pracę, zleceń, o dzieło, prowadzenia gospodarstwa rolnego i dopłat z nim związanych, z posiadania lub obrotu papierami wartościowymi, akcji lub udziałów w spółkach handlowych, uczestnictwa w osobowych spółkach prawa handlowego oraz z tytułu zasiadania w organach spółek, spółdzielni, fundacji i stowarzyszeń.

W oświadczeniu będą musiały się znaleźć też środki otrzymane za zasiadanie we władzach zarządzających, nadzorczych i kontrolnych firm i instytucji czy za prowadzenie działalności gospodarczej lub zarządzanie nią. Wykazać trzeba będzie także wysokość rent, emerytur, diet i środków pozyskanych z innych źródeł ze wskazaniem, skąd pochodzą.

Agnieszka Ślęzak

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
28 54 karbinadel

Mamy listopad, ale chyba kogoś dokumentnie pogrzało. Półtora miliona osób ma się wystawiać złodziejom?

! Odpowiedz
47 38 rekin1986

Nie wystawić złodziejom tylko pokazać swój status majątkowy czy jest on adekwatny do zarobków pomniejszonych o realne koszty utrzymania

Praca w sektorze publicznym to służba ku chwale ojczyzny i obywatelom więc chcą wiedzieć jaki mają status majątkowy osoby pełniące te funkcje skoro są opłacane z podatków

Ktoś kto ma majątek adekwatny do dochodów wykazywanych w zeznaniach podatkowych
pomniejszonych o koszty utrzymania nie będzie miał problemu z napisaniem oświadczenia majątkowego nawet jeżeli jest on większy niż dochody uzyskiwane z pracy ale np dziedziczone po przodkach i otrzymane w spadku czy darowiżnie

Nie może być tak , że urzędnik otrzymujący wynagrodzenie za prace np 2500 zł jeżdzi samochodem za 100 tys zł ma dom z działką gdzieś nad jeziorem czy blisko centrum miasta warte miliony zł bez odzwierciedlenia w papierach skarbowych

PRACA W BUDŻETÓWCE TO NIE JEST BIZNES TYLKO SŁUŻBA KU CHWALE OJCZYZNY I OBYWATELOM kto tego nie rozumie nie powinien do niej startować brak jawności majątków może powodować chęć przyjmowania łapówek zwłaszcza na kierowniczych stanowiskach gdzie zarządza się nie rzadko miliardami zł publicznych pieniędzy lub nabywa nieruchomości poza przetargiem np będąc dzierżawcą a korzystając z prawa pierwokupu z bonifikatą za okres dzierżawny

Najlepiej widać to przy aferach np reprywatyzacyjnej czy przy naborach do służby cywilnej gdzie obsadza się stołki przez plecy

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 35 karbinadel odpowiada rekin1986

Nie chodzi mi o samo składanie oświadczeń, lecz o gigantyczną skalę. Jaki jest sens, żeby oświadczenie składał zwykły strażak, czy szeregowa pracownica urzędu?

! Odpowiedz
18 24 rekin1986 odpowiada karbinadel

Strażacy też potrafią mieć swoje za uszami np przy ustalaniu przyczyny pożaru budynku który był ubezpieczony w zależności od tego co wpisze się jako przyczynę pożaru zależy wysokość odszkodowania np jeżeli było to zwarcie instalacji elektrycznej można dostać sumę odszkodowania wyższą niż koszty przywrócenia budynku do stanu pierwotnego

Bo gdy np będzie wpisane zaprószenie ognia to będzie wina pracownika i pytanie czy miał szkolenie z BHP i przeciwpożarowych jeżeli nie miał to nici z odszkodowania

Czy były czyszczone kominy na czas jeżeli nie znowu nici z odszkodowania

Dla tych którzy nie wiedza ile wałków można zrobić w dokumentach to może wydawać się dziwne bo dla mnie to nie jest

Im większy zakres obowiązków tym większe pole do nadużyć i przekrętów

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
16 35 karbinadel odpowiada rekin1986

Trzeba być mocno naiwnym, by wierzyć, że to coś zmieni. Ten, który ma "coś za uszami" i tak nie wykaże tego w oświadczeniu - a mnóstwo zwykłych pracowników budżetówki czy samorządów straci prawo do prywatności. Rozumiem, że ustawa obejmie osoby, które o czymś decydują, ale półtora miliona osób ( i jeszcze małżonkowie). To jest chore

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
17 20 rekin1986 odpowiada karbinadel

Chore nie chore . Wszystko zależy od tego kto ma lepkie łapki

Im większy dostęp do publicznych pieniędzy tym większa chęć robienia wałków na coraz większe kwoty

Nawyki wyniesione jeszcze z poprzedniego ustroju potrafią w człowieku pozostać do jego śmierci

Przy złych urzędnikach nie pomogą nawet najlepsze przepisy Otto Von Bismarck

Niestety w Polsce większość urzędników to ludzie którzy się do tej pracy kompletnie nie nadają wiem ile czasu ostatnio zmarudziłem w ratuszu w wydziale geodezji i kartografii oraz budownictwa i urbanistyki każdy mówi co innego co innego wynika z papierów a zacznij je kompletować i składać do kupy to już w ogóle cyrk na kółkach a dołącz do tego odpisy z księgi wieczystej ze sądu to już totalny kipisz bez adwokata nawet nie podchodż do tematu

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 16 janusz26904029 odpowiada rekin1986

Ale wymysły. Praca dla budżetówki to zwykła praca, np. nauczyciel, sprzątaczka. Łapówka może być zarówno w strefie prywatnej, jak i publicznej. Tego nie wykaże żadne oświadczenie, może co najwyżej prowadzić do powstania haków na konkretne osoby. Wystarczy, że się komuś coś pomyli.

Oczywiście, gdy się coś "pomyli" wysoko postawionemu urzędnikowi, to będzie ci się śmiał w twarz, jak np. Szyszko.

Jeśli już, to należałoby upowszechnić zeznania podatkowe tak, jak to jest w krajach skandynawskich, ale nie dla wybranych, tylko wszystkie. Rozsądny obywatel powinien popierać rozwiązania, które nie są nieproporcjonalnie opresyjne dla zwykłych ludzi, bo prawo i tak na nich spadnie mocniejszą ręką, niż na ludzi władzy.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 19 rekin1986 odpowiada janusz26904029

Dajcie mi człowieka a znajdę na niego paragraf

Praca w budżetówce to zwykła praca Pogratulować wyobrażni widać jakie pojęcie o dokumentach takie i o pracy z nimi

Nauczyciel w szkole nie ma styczności z publicznymi pieniędzmi na co dzień widzi je tylko w dniu wypłaty po przelaniu na konto pieniędzmi zarządza dyrektor

Co innego urzędnik zarządzający majątkiem samorządowym który może być wart miliony
Kawałek gruntu teoretycznie grunt jak każdy jeden pytanie pod co jest przeznaczony czy rola czy las a może budowlanka pytanie mieszkaniowa czy inwestycyjna bo może być wart kilkadziesiąt tysięcy a może kilkanaście mln zł

Jest różnica między pracą w przedsiębiorstwie gdy się pracuje na zysk firmy a urzędzie kto tego nie rozumie niech sobie da luzu

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 11 mzsmigiel

Coś tu nie tak strażacy od dawna składają oświadczenia majątkowe i to nawet 1 belkowcy

! Odpowiedz
19 65 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.