REKLAMA

Upadłość konsumencka bije rekordy

2016-10-21 03:48
publikacja
2016-10-21 03:48

Blisko 3 tys. osób ogłosiło upadłość konsumencką w ciągu 9 miesięcy 2016 roku. To ponad dwa razy tyle co w analogicznym okresie ubiegłego roku, choć chętnych jest znacznie więcej. Sądy mają jednak coraz więcej pracy z rozpoczętymi już postępowaniami upadłościowymi, dlatego czas od  wpłynięcia nowych wniosków do ich rozpoznania wydłuża się.

Upadłość konsumencka bije rekordy / YAY Foto

Z danych Monitora Sądowego i Gospodarczego, w którym publikowane są orzeczenia na temat upadłości konsumenckiej wynika, że w ciągu 9 miesięcy tego roku upadłość objęła blisko 3000 osób.  W analogicznym okresie zeszłego roku liczba ta sięgnęła 1263 osób. W całym roku sądy ogłosiły 2153 upadłości. 

Zapowiada się, że liczba upadłości konsumenckich w 2016 r.  przekroczy 4 tys. – Choć spodziewaliśmy się, że w drugim roku obowiązywania nowego zliberalizowanego prawa będzie to udziałem około 5 tysięcy osób – mówi Mariusz Hildebrand, wiceprezes BIG InfoMonitor.  – Rosnąca liczba upadłości powoduje jednak, że sądy są coraz bardziej przeciążone. Fala nowych wniosków o upadłość konsumencką nakłada się na rozpoczęte już postępowania upadłościowe. W efekcie wydłuża się czas upływający od momentu przyjęcia wniosku do jego rozpoznania - tłumaczy Joanna Podczaszy z Uniwersytetu Wrocławskiego, autorka pracy doktorskiej na temat upadłości konsumenckiej w Polsce. Dzieje się tak mimo znacznie mniejszego zainteresowania procedurą upadłości w  Polsce niż w krajach zachodnich, np. w Niemczech, gdzie w 2015 r. ogłoszono upadłość konsumencką w stosunku do 107 919 osób.

Ile trwa etap od ogłoszenia upadłości do ustalenia planu spłaty

Prawniczka z Uniwersytetu Wrocławskiego zwraca uwagę, że infrastruktura sądów staje się powoli niewydolna. – Trzeba mieć świadomość, że postanowienie o ogłoszeniu upadłości konsumenckiej to dopiero początek rozpoczynający kolejne etapy postępowania. W zależności od tego jaki jest rodzaj majątku niewypłacalnego dłużnika, upadłość obejmująca likwidację  majątku, może zająć od 6 do 12 miesięcy a nawet dłużej, jeśli np. nieruchomość wchodząca w skład masy upadłości jest trudna do sprzedaży – wyjaśnia prawniczka.

Czasochłonność procedury najlepiej widać po statystykach. Jak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości w ciągu półtora roku obowiązywania nowych przepisów – od stycznia 2015 r. do końca czerwca 2016 r. – na ponad 4,2 tys. ogłoszonych upadłości, sądy ustaliły 48 planów spłaty oraz w 110 przypadkach zadecydowały o umorzeniu zobowiązań upadłego bez wyznaczania planu spłaty.

Upadłościom konsumenckim nie pomaga fakt, że od 2015 r., w zajmujących się wcześniej właściwie tylko upadłościami firm wydziałach ds. upadłościowych i restrukturyzacyjnych, obecnie spawy konsumenckiej stanowią 70-80  proc.  Do końca 2014 r. ich udział był znikomy. Dodatkowo też, od tego roku, tym samym wydziałom sądów doszły obowiązki związane z nowym prawem restrukturyzacyjnym dla firm. 

Symboliczne kwoty w planach  spłaty

Po wspomnianym wcześniej etapie likwidacji masy upadłości, czyli spieniężeniu majątku dłużnika i częściowej spłacie wierzycieli, sąd przechodzi do kolejnego mniej już czasochłonnego etapu. Ustala dłużnikowi miesięczny plan spłaty wierzycieli na najbliższy okres do 36 miesięcy - wyznaczając miesięczne raty wobec każdego z wierzycieli. W sytuacjach wyjątkowych, kiedy zdolności finansowe upadłego wskazują, że nie byłby on w stanie obsługiwać planu spłaty bez znacznego uszczerbku dla własnej sytuacji bytowej, sąd umarza zobowiązania bez ustalenia planu spłaty wierzycieli.

Co wynika z pierwszych planów spłaty? - Często sąd wyznacza do spłaty na rzecz  jednego wierzyciela symboliczne kwoty wynoszące kilkanaście, kilkadziesiąt złotych. Pełnią one bardziej funkcję wychowawczą niż windykacyjną i zaspokajającą roszczenia wierzycieli – zauważa Joanna Podczaszy. Choć plany spłaty wychodzą naprzeciw dłużnikom, dopiero  najbliższe lata pokażą jak będą wykonywane i jakie konsekwencje organizacyjne spowoduje to dla sądów. - Należy się spodziewać, że część dłużników, mimo konieczności zwrotu niewielkich sum nie będzie obsługiwać planów spłaty. Wtedy sąd z urzędu albo na wniosek wierzycieli będzie uchylać postanowienia o ustaleniu planu spłaty i umorzeniu i zobowiązań upadłego - zwraca uwagę doktorantka Uniwersytetu Wrocławskiego.

Zobowiązania osób objętych upadłością konsumencką

Z analiz  BIK oraz BIG InfoMonitor  wynika, że  co piąta osoba ogłaszająca upadłość nie radzi sobie m.in. z kredytem mieszkaniowym, w pozostałych przypadkach w grę wchodzi zadłużenie na konsumpcję  zarówno  w bankach jak i pożyczkowych firmach pozabankowych. Przeciętna bankowa zaległość osób, które mają kredyty mieszkaniowe  waha się od blisko 480 do 580 tys. zł w zależności od tego czy bankrutujący posiadają także kredyty konsumpcyjne. Druga grupa osób, upadająca m.in. ze względu na zadłużenie konsumpcyjne, w samych bankach ma do oddania średnio ok. 72 tys. zł.

*Dane z Monitora Sądowego i Gospodarczego, w którym publikowane są wyroki sądów na temat upadłości konsumenckiej

Źródło:Informacja prasowa
Tematy
Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Załóż Konto Przekorzystne na selfie

Advertisement

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~abc
Niemców jest 2x więcej, są 4x bogatsi i mają 30x więcej upadłości.
W Polsce upadłość dopiero się rozwija.
Co nas czeka za jakieś 10 lat?
2x więcej upadłości niż w Niemczech?
W takich USA upadłość można ogłosić nawet 6x.
A u nas lament o niespłacaniu długów.
~123
Za to wasi Politycy czy z PO czy z PIS czy inni których wybieracie nie muszą żyć na kredyt.Stać ich na wszystko.Jak wam teraz ogłoszą INFLACJĘ to będzie jeszcze więcej upadłości konsumenckich.Macie ten UNIJNY dobrobyt.Zarobki afrykańskie i życie na kredyt.
~zyczliwy
chciałbym nabrać kredytow i oglosic upadlosc ale nie wiem jak to zrobić może jaks strona www. jak się do tego zabracbezdomny bez pracy od 70 lat
~Walsie
W reklamach telewizyjnych szczęśliwe mordy aktorów mówią "Kupuj, bo będziesz gorszy niż inni", no to ludzie kupują. A że nie mają gotówki...
~klamka667
Sprawa jest prosta. Nie zadluzac sie. Neiestety ale ludzie na własne życzenie wpadają w kłopoty. Kupują dom na raty, lodówkę, pralkę bo przecież to tylko 15zl miesiecznie. Później robią sie z tego setki tysięcy a to trzeba spłacić. Inni jakoś kupują na raty i jest ok bo kupują 1 rzecz np. Nowy tv i rata 50zl. Każdy ma mózg.
~redbull
długi należy spłacać jeśli się tego nie robi jest się oszustem i powinno być po zlicytowaniu zapudłowanym. A kredyty no cóż, jeśli się miało wiarę że frank będzie wiecznie tani i zerową wiedzę o finansach nie mówiąc już o nieczytaniu umów albo gorzej podpisywaniu tego czego się nie rozumie w nadziei że jakoś długi należy spłacać jeśli się tego nie robi jest się oszustem i powinno być po zlicytowaniu zapudłowanym. A kredyty no cóż, jeśli się miało wiarę że frank będzie wiecznie tani i zerową wiedzę o finansach nie mówiąc już o nieczytaniu umów albo gorzej podpisywaniu tego czego się nie rozumie w nadziei że jakoś to będzie... mnie takich ludzi nie żal
~ed
Dlaczego kazdy oszustem, kto nie splaca dlugu ? Przeciez nie ma ta osoba wlasnej drukarni pieniedzy. Mam znajomego, ktoremu padl interes z powodu sankcji EU na Rosje....jaka jego wina ?
~dps
Mas racje, ale....
Miałes telefon, płaciles abonament, zachorowałeś, straciłeś dochód, nie zapłacileś 3 miesiecy do rezygnacji po 30zł. Po windykatorze. komorniku, odsetkach zrobiły sie z tego tysiace, Nigdy nie spłacisz 90 zł x 100 +
~ed
Biedni frankowicze jak im jeszcze dochrzania 40% PIT zamiast liniowego. Bedzie to uderzenie we frankowicza na 2 frontach przez "przyjazne Panstwo", kierowane przez partie na ktora glosowal, zapewne.
~Frankowicz
to dobra wiadomość, bo jak frank znowu skoczy to będzie jedyna mozliwosc. Wlasnie bank "Po prostu fair" usiłuje nie dopuścić do rozprawy sądowej, gra na czas i liczy na przedawnienie najgorszych kredytów z 2007/8.

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki