Unia Europejska chce walczyć z handlem "krwawymi minerałami"

Komisja europarlamentu ds. handlu międzynarodowego poparła we wtorek przepisy, które mają pomóc w wyeliminowaniu z obiegu minerałów pochodzących z obszarów dotkniętych konfliktami zbrojnymi. Handel tymi minerałami często służy finansowaniu zbrojnych grup.

(fot. Luc Gnago / Reuters)

"Chcemy zerwać powiązania pomiędzy wydobyciem minerałów i handlem nimi a finansowaniem konfliktów zbrojnych. Naszą główną troską jest bezpieczeństwo i dobrobyt mieszkańców obszarów dotkniętych konfliktami" - oświadczył we wtorek autor raportu PE w sprawie "krwawych minerałów", centroprawicowy europoseł z Rumunii Iuliu Winkler.

UE jest znaczącym importerem takich metali jak cyna, tantal, wolfram i złoto, które mają zastosowanie m.in. w przemyśle motoryzacyjnym, elektronicznym, lotniczym, maszynowym, a także w budownictwie, oświetleniu czy jubilerstwie. Z kolei wśród eksporterów są państwa, w których trwają konflikty, a środki ze sprzedaży metali mogą służyć finansowaniu walk czy zakupów broni.

Według Rady UE nowe rozporządzenie zobowiąże przedsiębiorstwa zajmujące się pozyskiwaniem i oczyszczaniem wspomnianych minerałów, jak np. huty i rafinerie, do sprawdzania ich pochodzenia i łańcucha dostaw. Obowiązek ten zostanie wprowadzony od 1 stycznia 2021 r. Komisja Europejska oceniała, że przepisy obejmą 95 proc. unijnego importu cyny, tantalu, wolframu i złota. Przewidziano wyjątki dla mniejszych importerów.

Komisja Europejska ma opublikować listę przedsiębiorstw, które złożą pisemną deklarację, że są "odpowiedzialnym importerem" minerałów. Odpowiednie organy państw członkowskich mają kontrolować, czy ci przedsiębiorcy dochowują należytej staranności w sprawdzaniu pochodzenia minerałów.

KE ma także podjąć działania, które zapewnią, że takiej należytej staranności dochowają również przedsiębiorcy wykorzystujący wspomniane minerały jako komponenty swych produktów. Opublikuje także niewiążące wytyczne, które pomogą przedsiębiorcom ocenić, czy miejsce pochodzenia minerału to obszar konfliktu lub tzw. obszar wysokiego ryzyka.

Rozporządzenie, które w listopadzie uzgodnili negocjatorzy PE i krajów unijnych, wymaga jeszcze zatwierdzenia przez rządy oraz cały Parlament Europejski. (PAP)

awi/ kot/ mc/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~Flex

No to gdzie taki postkolonialny Union Mineere będzie się zaopatrywał w tanie surowce afrykańskie?

! Odpowiedz
0 9 ~Putinek

Po cichu podpowiem..Zacznijcie od Szwajcarii..

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne
ZŁOTO 0,05% 1 649,15
2020-04-06 02:20:00
MIEDŹ 0,72% 4 876,50
2020-04-06 02:20:00
ROPA -8,18% 31,98
2020-04-06 02:20:00
SREBRO 0,14% 14,55
2020-04-06 02:20:00
PLATYNA 0,70% 729,65
2020-04-06 02:20:00

Znajdź profil