REKLAMA

Umowa o dzieło musi być zaraportowana do ZUS-u

2021-01-13 06:50
publikacja
2021-01-13 06:50
fot. Jacek Szydlowski / FORUM

Od stycznia przedsiębiorcy muszą raportować do ZUS-u wszystkie nowe umowy o dzieło. Rejestr pozwoli dokładniej oszacować liczbę takich umów na polskim rynku pracy i umożliwi ZUS-owi większą kontrolę nad tą formą wykonywania pracy. W razie stwierdzenia nieprawidłowości zakład może dokonać reklasyfikacji umowy i naliczyć zaległe składki. Jak szacuje GUS, w 2019 roku na podstawie umowy-zlecenia lub o dzieło pracowało ok. 1,2 mln osób i w porównaniu z 2018 rokiem ich liczba zmniejszyła się o ok. 8 proc.

Przy okazji wdrażania tarcz antykryzysowych uchwalono przepisy, które nakładają na przedsiębiorców obowiązek rejestrowania w ZUS umów o dzieło od stycznia 2021 roku.

- Obowiązek rejestracji umów o dzieło dotyczy tylko umów zawartych od 1 stycznia 2021 roku. Oznacza to, że płatnicy składek powinni zgłaszać tylko nowo zawarte umowy. Zgłoszenia należy dokonać w terminie siedmiu dni od dnia zawarcia umowy - mówi agencji Newseria Biznes Bartosz Tomanek, adwokat SSW Pragmatic Solutions. - Wyjątek stanowią umowy zawierane z własnymi pracownikami czy osobami, które wykonują dzieło na rzecz własnego pracodawcy, ale umowa została zawarta z innym podmiotem, np. podwykonawcą pracodawcy. Choć nie wynika to wprost z ustawy, zwolnionym z obowiązku rejestracji ZUS są także umowy zawarte z osobami prowadzącymi jednoosobową działalność gospodarczą, jeżeli wykonują te umowy w ramach świadczenia usług.

Umowy o dzieło należy wykazać w specjalnym formularzu ZUS RUD (zgłoszenie umowy o dzieło) i przekazać w ciągu siedmiu dni od zawarcia umowy, pod karą grzywny (do 5 tys. zł), osobiście w urzędzie lub elektronicznie przez PUE ZUS. W formularzu trzeba wskazać dane zamawiającego dzieło i osoby, która je wykona.

- Do formularza nie trzeba dołączać kopii umowy o dzieło ani także wskazywać wysokości wynagrodzenia wypłacanej z tego tytułu - zaznacza Bartosz Tomanek.

Jak wskazuje ZUS, rejestr pozwoli dokładniej oszacować liczbę zawieranych w Polsce umów o dzieło, a zgromadzone w nim informacje będą wykorzystywane do celów statystyczno-analitycznych. GUS szacuje liczbę osób, z którymi została zawarta umowa-zlecenia lub umowa o dzieło, a które nie były nigdzie zatrudnione na podstawie stosunku pracy w 2019 roku, na ok. 1,2 mln.

Nowe przepisy dają jednak przede wszystkim ZUS-owi większe możliwości kontroli, czy dana umowa faktycznie spełnia warunki umowy o dzieło. W przypadku stwierdzonych nieprawidłowości urząd może zaklasyfikować ją jako zlecenie.

- Zakład uzna wówczas, że na potrzeby ubezpieczeń społecznych przychód z tej umowy powinien być traktowany jako przychód z umowy-zlecenia albo umowy o pracę. To spowoduje, że trzeba będzie zapłacić zaległe składki do ZUS. Trzeba pamiętać, że okres przedawnienia wynosi pięć lat, a zatem ZUS będzie mógł także kwestionować umowy zawarte w przeszłości - ocenia adwokat.

Co istotne, kontrole ZUS nie będą dotyczyć tylko umów o dzieło zawartych po 1 stycznia 2021 roku, pod lupę mogą trafić także umowy zawierane wcześniej. Kontroli mogą spodziewać się zwłaszcza ci płatnicy, którzy w ostatnim czasie rezygnowali z umów o dzieło i przechodzili na umowę-zlecenie.

- Jeżeli ZUS skontroluje wcześniejsze umowy o dzieło, porówna zakres obowiązków i sposób wykonywania tych umów i dostrzeże, że teraz nic się nie zmieniło, ale jest inny rodzaj umowy, to wysoce prawdopodobne, że zdecyduje się oskładkować poprzednie umowy o dzieło. Dlatego zalecam dużą ostrożność w zakresie przechodzenia drastycznie na umowy-zlecenia i przeprowadzenie wewnętrznych postępowań, aby wyjaśnić, czy do tej pory umowy o dzieło były stosowane właściwie, i zastanowić się, co zrobić dalej - radzi Bartosz Tomanek.

Obecnie składki płacone są z każdej umowy o pracę oraz z części umów-zleceń. Pojawiały się już pomysły, by także z umów o dzieło były odprowadzane składki, na razie jednak żadnych regulacji w tym zakresie jeszcze nie ma.

- W mojej ocenie warto byłoby jednak, aby rząd jednoznacznie określił się w tym zakresie. Z jednej strony umożliwia korzystanie z nieoskładkowanej umowy o dzieło, a z drugiej strony wyposaża ZUS w kolejny argument, aby te umowy kontrolować na większą skalę, kwestionować i naliczać zaległe składki w przypadku reklasyfikacji - podkreśla adwokat SSW Pragmatic Solutions.

Jego zdaniem trudno o jednoznaczną ocenę nowego obowiązku pracodawców.

- Z jednej strony mamy do czynienia z walką z nadużywaniem umów o dzieło tam, gdzie nie powinny być zawierane i gdzie wykorzystywana jest słabsza pozycja osób wykonujących dzieło. Ale z drugiej strony jest to dodatkowy obowiązek administracyjny, ciążący na pracodawcach, szczególnie w tym trudnym COVID-owym czasie - mówi Bartosz Tomanek.

Źródło:
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1200 zł premii!

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
ameba1
ZUS to niedługo będzie wysyłał urzędników na dworzec, żeby jakąś złotówkę rzucili.
anty12
Straszonko + wjechalo na banie. To znaczy ze pisobolszewia idzie na dno. A co bedzie jak urzednik nie dopelni swoich obiowiazkow ? Nadal 5k kary dla mnie ? Jak w USSR.
po_co
Chłopie Ty weź się czasem zastanów zanim coś napiszesz.
Słyszałeś o czymś takim jak "Europejska strategia zatrudnienia"?

Przeczytaj i wróć do tematu "straszonka+", taki kurs przyjęła UE i to w czasach kiedy jeszcze Polska nie była jej członkiem. Mam nadzieję, że to otworzy Tobie oraz
Chłopie Ty weź się czasem zastanów zanim coś napiszesz.
Słyszałeś o czymś takim jak "Europejska strategia zatrudnienia"?

Przeczytaj i wróć do tematu "straszonka+", taki kurs przyjęła UE i to w czasach kiedy jeszcze Polska nie była jej członkiem. Mam nadzieję, że to otworzy Tobie oraz innym oczy na problem "praworządności" bo Polska tak jak i pozostałe kraje członkowskie jest zmuszona do utrzymywania spójnej polityki zatrudnienia.
Większość podatków które zarówno w tym roku jak i w latach poprzednich zostało nam narzuconych to bezpośrednie lub pośrednie skutki regulacji wypływających wprost w parlamentu UE.

Ja rozumiem, że łatwo napisać o tej czy innej partii coś negatywnego ale warto również zachować chociaż minimum samodzielnego myślenia i zrozumieć gdzie te zmiany mają swoje źródło.
Dobrym przykładem walki z opodatkowaniem jest stanowisko Polski w sprawie podatku od Internetu, długo udawało się mu przeciwstawiać, później wprowadzono ulgi ale ostatecznie podatek ten nie jest wymysłem Polskiego rządu tylko został narzucony przez UE.

https://ec.europa.eu/social/main.jsp?catId=101&langId=pl
anty12 odpowiada po_co
Czyli wina Tuska, UE i uchodzcow? w UE to jestesmy od 2004, ale teraz wprowadzili takie zapisy. Wiesz, w jakim celu ? Zeby zaraz nalozyc podatek, bo kasa swieci pustkami.
po_co odpowiada anty12
Skoro tylko tyle zrozumiałeś.
anty12 odpowiada po_co
Wyobras sobie ze duzo wiecej zrozumialem,ale takze rozumiem podlosc PiSu. A Ty jak tam ?Nadal myslisz ze anszej i pis sa partia wszystkich Polakow ?
vonmisses
I znowu to samo. Zamiast zajmować się rozwijaniem (czy teraz raczej przetrwaniem) biznesu przedsiębiorca musi myśleć o wypełnianiu papierków, zgłaszaniu ich w urzędach, poprawianiu wniosków itd. itp. A potem się dziwią, że corocznie np. z południa Polski przedsiębiorcy przenoszą działalność do Czech...
wwojtekw
Dziękujemy ci drogi ZUSie że się o nas tak troszczysz. Gdyby nie ty to nie wiedzielibyśmy jak sobie poradzić, zwłaszcza z nadmiarem czasu i pieniędzy.

Powiązane: Prawo przedsiębiorcy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki