Partia prezydenta Zełenskiego wygrywa wybory parlamentarne

2019-07-21 19:10, akt.2019-07-21 21:29
publikacja
2019-07-21 19:10
aktualizacja
2019-07-21 21:29

Partia prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego Sługa Narodu zwyciężyła w niedzielnych przedterminowych wyborach do parlamentu, uzyskując 43,9 proc. poparcia – poinformowali w niedzielę, po zakończeniu głosowania, organizatorzy narodowego exit-poll.

/ fot. Valentyn Ogirenko/File Photo / Reuters

Drugie miejsce zajęła prorosyjska Opozycyjna Platforma – Za Życie, na którą głosowało 11,5 proc. wyborców.

Na trzecim miejscu znalazła się Europejska Solidarność byłego prezydenta Petra Poroszenki z poparciem 8,9 proc. Czwarte zajęła Batkiwszczyna byłej premier Julii Tymoszenko z wynikiem 7,6 proc., a piąte przypadło partii Głos muzyka rockowego Swiatosława Wakarczuka, na którą głosowało 6,3 proc. wyborców.

Pozostałe ugrupowania, które uczestniczył w wyborach, nie przekroczyły 5-procentowego progu wyborczego. Narodowy Exit Poll przeprowadziły wspólnie: fundacja Demokratyczni Inicjatywy, Kijowski Międzynarodowy Instytut Socjologii i Centrum Razumkowa.

Dwa inne exit poll, przeprowadzone przez stacje telewizyjne 112 Ukraina i News One oraz pracownię Socis i organizację pozarządową Komitet Wyborców Ukrainy, przyniosły podobne rezultaty. Dane z sondaży przeprowadzanych przed lokalami wyborczymi pochodzą z godziny 18 (17 w Polsce).

Na podstawie tych badań Sługa Narodu może mieć w nowym parlamencie 125 mandatów. Opozycyjna Platforma – Za Życie może liczyć na 35 miejsc, Europejska Solidarność - na 25, Batkiwszczyna - 23, a Głos - 18.

Wyniki sondażowe dotyczą jedynie połowy Rady Najwyższej Ukrainy. W niedzielnych wyborach Ukraińcy wyłaniali 225 deputowanych z list partyjnych (ordynacja proporcjonalna), a 199 - w okręgach jednomandatowych (ordynacja większościowa).

W parlamencie w Kijowie formalnie zasiada 450 posłów, jednak wyborów nie przeprowadzono na zaanektowanym przez Rosję Krymie oraz w zajętej przez prorosyjskich separatystów części Donbasu na wschodzie kraju.

Po ogłoszeniu sondażowych wyników wyborów prezydent Zełenski zaprosił na rozmowy koalicyjne partię Głos.

"Występowaliśmy z propozycjami dla pana Wakarczuka jeszcze na początku mojej kampanii prezydenckiej. Nie możemy więcej nalegać; mamy wyższe notowania od Głosu, jednak zapraszamy pana Wakarczuka na rozmowy" – oświadczył Zełenski na konferencji prasowej w sztabie wyborczym Sługi Narodu.

Prezydent powtórzył, że na stanowisku premiera widzi "guru ekonomicznego" i podziękował wyborcom za to, że uwierzyli jego ugrupowaniu. "Ten wynik jest oznaką ogromnego zaufania, ale i wielką odpowiedzialnością. Nie zawiedziemy Ukraińców" – zapewnił.

"Nasze główne priorytety są takie, jak każdego Ukraińca. Jest to zakończenie wojny, uwolnienie naszych jeńców i zwycięstwo nad korupcją" – oświadczył Zełenski.

Na ogłoszenie oficjalnych wyników niedzielnego głosowania Centralna Komisja Wyborcza Ukrainy ma czas do 5 sierpnia.

CKW podała na podstawie danych z 51 spośród 199 okręgów wyborczych, że frekwencja w wyborach wyniosła 49,3 proc.

Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)

jjk/ ulb/ kar/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (15)

dodaj komentarz
secundus
A może jest to też drogowskaz dla Polski? Ucho Prezesa zapewne wygrałoby wybory w cuglach.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
oorim
Dwa niefajne zjawiska na Ukrainie:

1) naiwność opinii publicznej, która nagle potrafi zrobić obrót w kierunku zupełnie nowych ludzi i to niezbyt poważnych także (ale w Polsce to zjawisko także widoczne jest tylko słabiej),

2) Wiele wskazuje na to, że ta zmiana i ta władza na Ukrainie smarowana w Moskwie
Dwa niefajne zjawiska na Ukrainie:

1) naiwność opinii publicznej, która nagle potrafi zrobić obrót w kierunku zupełnie nowych ludzi i to niezbyt poważnych także (ale w Polsce to zjawisko także widoczne jest tylko słabiej),

2) Wiele wskazuje na to, że ta zmiana i ta władza na Ukrainie smarowana w Moskwie może być...
ajwaj
Znamienne jest wyszoszenie partii faszyzujacych - UPA-OUN, Swoboda, LGBT Liashko itd.

To kumple Kaczynskiego z Majdana (liczne videa you tube). Miliardy $ (ca 6) na banderyzacje Ukrainy w bloto.
cyklonb
Prędzej będzie musiał oddać Polsce Lwów niż od Ruskich odzyska Krym, kpina z Ukraińców w ustach komika to mało powiedziane...
heimir
Niech wezmą Schetynę na premiera, będzie budował demokracje tam gdzie trzeba :)
tindala
Łapią się na uśmiech aktora jak muchy na lep.
Taka naiwność to dziecięca choroba demokracji.
Przejdzie im do następnych wyborów. W międzyczasie wymrą starcy głosujący na stronnictwo prorosyjskie. Przykleić Ukrainy do imperialnej Rosji już się nie da.
and00
Pewnie im przejdzie, ale jaka dla nich różnica czy prezydentem jest aktor od Kołomyjskiego, czy Poroszenko, albo inna Julia?

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki