USA i Korea Płn. uzgodniły powołanie grup roboczych ds. denuklearyzacji

2018-07-07 03:34, akt.2018-07-07 16:38
publikacja
2018-07-07 03:34
aktualizacja
2018-07-07 16:38
fot. Jonathan Ernst / FORUM

Sekretarz Stanu USA Mike Pompeo oraz wysoki rangą urzędnik Korei Płn. Kim Jung Czol uzgodnili w sobotę powołanie grup roboczych, mających zajmować się "szczegółowymi sprawami", dotyczącymi denuklearyzacji półwyspu koreańskiego. Pompeo od piątku przebywa w Pjongjangu.

Na koniec dwudniowej wizyty sekretarza stanu USA Mike'a Pompeo w Korei Północnej obie strony zadeklarowały, że muszą "doprecyzować" ramy porozumienia w sprawie denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, nie ujawniając przy tym, o jakie ustalenia może chodzić.

Rzeczniczka Departamentu Stanu Heather Nauert poinformowała, że dyskusje Pompeo z przedstawicielami Korei Płn. dotyczyły także repatriacji szczątków amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli w wojnie koreańskiej w latach 50. ubiegłego wieku.

Jest to trzecia wizyta Pompeo w Korei Północnej od kwietnia i pierwsza od historycznego szczytu prezydenta USA Donalda Trumpa z Kim Dzong Unem 12 czerwca w Singapurze. Północnokoreański przywódca zobowiązał się tam do pracy na rzecz "całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego", ale nie podał konkretnego grafiku tego procesu.

Pompeo mówił wcześniej, że USA oczekują od Korei Płn. podjęcia "ważnych kroków" w stronę rozbrojenia nuklearnego w ciągu najbliższych dwóch lat, przed upływem pierwszej kadencji Trumpa.

Przed wizytą Pompeo w Pjongjangu Trump stwierdził na Twitterze, że rozmowy z Koreą Północną z sprawie jej rozbrojenia nuklearnego "idą dobrze". Nie odniósł się jednak do stanowiska części ekspertów, którzy na podstawie analizy najnowszych zdjęć satelitarnych oceniają, że reżim rozwija swoje zdolności bojowe i usprawnia swój reaktor jądrowy, używany do zbrojeń. Przywódcy Korei Płn. obiecywali już wcześniej wstrzymanie programu nuklearnego, ale w tajemnicy prowadzili go dalej.

Pompeo zostanie w Pjongjangu do soboty, a następnie uda się do Japonii, Wietnamu, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, a później do Belgii, gdzie będzie towarzyszył Trumpowi podczas szczytu NATO w Brukseli.

zm/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki