USA: Na Wall Street spadki, S&P 500 poniżej 1.800 punktów

Giełdy na Wall Street spadły w środę, a indeks S&P 500 przełamał w dół poziom 1.800 punktów, po tym jak negocjatorzy Izby Reprezentantów i Senatu osiągnęli porozumienie w sprawie budżetu USA.

Na zamknięciu Dow Jones Industrial spadł o 0,81 proc., do 15.843,53 pkt.

S&P 500 spadł o 1,13 proc. i wyniósł 1.782,22 pkt.

Nasdaq Comp. spadł o 1,40 proc., do 4.003,81 pkt.

Negocjatorzy Izby Reprezentantów i Senatu osiągnęli we wtorek skromne, ponadpartyjne porozumienie w sprawie budżetu. Jeśli zostanie przyjęte przez obie izby Kongresu, USA unikną w styczniu kolejnego paraliżu prac rządu.

Porozumienie osiągnęli szefowie komisji budżetowych Izby Reprezentantów i Senatu - republikański kongresmen Paul Ryan oraz demokratyczna senator Patty Murray. Zakłada ono złagodzenie zaplanowanych wcześniej na styczeń automatycznych cięć (sekwestracji) na kwotę 65 mld USD w różnych programach federalnych, w tym w budżecie Pentagonu.

"To ponadpartyjne porozumienie to pierwszy dobry krok. Zastąpi serię automatycznych cięć, które szkodziły studentom, osobom starszym i rodzinom z klasy średniej - powiedział prezydent Barack Obama w wydanym we wtorek wieczorem specjalnym oświadczeniu. Przyznał, że porozumienie nie jest idealne, ale już "dobrym znakiem" jest to, że Republikanie i Demokraci po raz pierwszy od wielu lat potrafili dojść do porozumienia w sprawie budżetu.

Najprawdopodobniej głosowanie w obu izbach Kongresu odbędzie jeszcze w tym tygodniu, zanim parlamentarzyści udadzą się na świąteczną przerwę. Tym samym USA powinny uniknąć kolejnego kryzysu budżetowego po tym, który w październiku na 16 dni sparaliżował pracę rządu i spowodował odesłanie na urlopy setek tysięcy pracowników federalnych.

W USA zanotowano mały wzrost indeksu wniosków o kredyt hipoteczny MBA. Indeks zwyżkował w tygodniu zakończonym 6 grudnia o 1,0 proc., po uwzględnieniu czynników sezonowych - podano w komunikacie. Tydzień wcześniej wskaźnik spadł o 12,8 proc. Rdr spadek indeksu wyniósł w ubiegłym tygodniu 59,4 proc

Jest prawie pewne, że amerykańska Rezerwa Federalna ogłosi początek wygaszania programu QE do czasu swojego posiedzenia w marcu 2014 r., ale już teraz jest 50 procent szans, że zrobi to na swoim przyszłotygodniowym spotkaniu - ocenia prezes Pimco Mohamed El-Erian.

El-Erian uważa, że rozpoczęcie wygaszania luzowania ilościowego będzie prawdopodobnie połączone z obniżeniem stóp procentowych płaconych od rezerw utrzymanych przez banki na rachunku Fed. Jego zdaniem, redukcja stóp procentowych nie powinna mieć jakiegoś dramatycznego wpływu na rynki, ale byłaby to demonstracja determinacji Fed, by utrzymać niskie stopy procentowe.

Fed obecnie skupuje miesięcznie aktywa warte 85 mld USD, w tym obligacje skarbowe warte 45 mld USD oraz obligacje MBS za 40 mld USD. Najbliższe posiedzenie Fed, na którym decydowane będzie przyszłość programu luzowania ilościowego odbędzie się 17-18 grudnia. (PAP)

pr/ zab/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~menel

FED powinien drukować 1 bilion $ miesięcznie, bo wtedy w 1,5 roku wykupiłby od wszystkich dług rządu USA, który wyszedłby wreszcie na zero. Dzięki hiperinflacji każdy menel zostałby ,milionerem i w ten sposób liczba bogatych( milionerów) wzrosłaby w USA o niespotykaną wcześniej ilość.

! Odpowiedz
0 0 ~rt

menel, dobrze napisane, chciałem dodać że wraz ze wzrostem meneli milionerów w USA również na całym świecie w niespotykanym tempie każdy menel będzie mógł zostać milionerem, a co niektórzy nawet miliarderami. Bo przecież jak była eksportowana inflacja z USA do całej gospodarki światowej mieliśmy dobitne przykłady w ostatnich pięciu latach, czyli bardzo wysokie ceny wszystkich surowców typu ropa, metale oraz innych towarów czyli zboża, plony itp. które w dramatyczny sposób przełożyły się na wzrosty cen importowanych ale też wszystkich towarów np. w Polsce gdzie w ostatnich 5 latach siła nabywcza naszych pensji spadła o ok 30%40% za to pensje stoją w miejscu. Niech nie dziwi nikogo ten spadek popytu wewnętrznego i totalne spadki PKB w całej Uni, krajach BRICS i nawet w Azji. Tak właśnie USA zarzynają światową gospodarkę i tak będzie dalej do upadku (ich albo naszego).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~Eryk

A oni znowu swoje i tak w kółko czy USA przestanie drukować itd. Tak przestanie kiedyś drukować ale zaraz po tym zacznie drukować 2 razy więcej i więcej aż do czasu upadku.
Zaczyna mi to przypominać ..czy pan rysiu będzie miał rozwolnienie czy nie ? tak kiedyś będzie miał i to jeszcze nie raz szok!

!
Polecane
Najnowsze
Popularne
WIG 0,48% 57 336,45
2020-01-28 17:15:02
WIG20 0,68% 2 098,04
2020-01-28 17:15:00
WIG30 0,56% 2 417,88
2020-01-28 17:15:01
MWIG40 -0,27% 4 013,03
2020-01-28 17:15:00
DAX 0,90% 13 323,69
2020-01-28 17:37:00
NASDAQ 1,43% 9 269,68
2020-01-28 22:03:00
SP500 1,01% 3 276,24
2020-01-28 22:00:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.