REKLAMA

UOKiK postawił zarzuty spółce Merida. Chodzi o ograniczenie sprzedaży rowerów przez internet

2021-05-04 12:47
publikacja
2021-05-04 12:47
Facebook

UOKiK postawił zarzuty spółce Merida Polska, gdyż podejrzewa, że na skutek stosowanych przez nią praktyk konsumenci mają ograniczoną możliwość zakupu rowerów tej marki przez internet - poinformował Urząd w komunikacie.

Jak podano w komunikacie, Merida Polska jest wyłącznym dystrybutorem rowerów marki Merida na terenie naszego kraju. Z ustaleń Urzędu wynika, że spółka mogła ograniczać swoim dystrybutorom możliwość sprzedaży tych produktów przez internet.

Według UOKiK, podmiot, który posiada sklep stacjonarny, może na swojej stronie internetowej jedynie prezentować rowery Merida oraz umożliwić składanie zamówień, bez wysyłki towarów do klientów. Nabywca może zatem odebrać produkt wyłącznie w sklepie. Dodatkowo, dystrybutorzy nie mogą sprzedawać towaru za pośrednictwem platform typu Allegro, Ebay czy OLX. To - zdaniem Urzędu - może oznaczać ograniczenie konkurencji między dystrybutorami, bo można założyć, że konsumenci nie będą skłonni jeździć po rower na duże odległości. "Przykładowo: konsument z Ustrzyk Dolnych mógłby znaleźć w internecie i zamówić z dostawą tańszy rower od dystrybutora ze Szczecina, jednak na skutek praktyki Merida Polska będzie zmuszony ograniczyć się do sprzętu oferowanego na terenie np. woj. podkarpackiego" - argumentuje Urząd.

"Zasady sprzedaży rowerów przez spółkę Merida Polska powodują, że konsument ma ograniczony wybór sprzedawców wyłącznie do najbliższych sklepów stacjonarnych. Konsument nie ma możliwości skorzystania z atrakcyjniejszej oferty przez internet. Może to powodować nie tylko ograniczenie konkurencji wśród sprzedawców, ale także wyższe ceny sprzętu" – uzasadnił prezes Urzędu Tomasz Chróstny, który - jak podano - postawił zarzuty spółce Merida Polska.

UOKiK przypomniał w komunikacie, że za udział w porozumieniu ograniczającym konkurencję grozi kara do 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.

Ponadto, podkreślił, że firmy mogą uniknąć jednak dotkliwych sankcji dzięki programowi łagodzenia kar (leniency). Daje on przedsiębiorcy, a także menadżerom, którzy uczestniczą w nielegalnym porozumieniu, szansę zyskania statusu „świadka koronnego”. Pozwala to na całkowite uniknięcie kary pieniężnej lub jej obniżenie. Z programu można skorzystać pod warunkiem dostarczenia dowodów lub informacji dotyczących istnienia niedozwolonego porozumienia oraz współpracy z UOKiK. Możliwe jest dodatkowe obniżenie sankcji pieniężnej dla uczestnika niedozwolonego porozumienia poprzez procedurę dobrowolnego poddania się karze. (PAP)

autorka: Małgorzata Werner-Woś

mww/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Konto Firmowe i Karta za bezwarunkowe 0 zł przez rok wraz z premią do 1200 zł

Konto Firmowe i Karta za bezwarunkowe 0 zł przez rok wraz z premią do 1200 zł

Komentarze (4)

dodaj komentarz
xaron
Czy to dziwne że firma chce sprzedawać rowery które są skręcone przez profesjonalistów?
Ktoś źle wyreguluje sobie przerzutki, źle naciągnie linki hamulcowe i będzie pisał opinie w internecie że rower to złom.
wizytator
Cwaniaczki sztucznie zmniejszają podaż żeby stworzyć wrażenie większego popytu. To taki nowy "wolny" rynek.
romek127
To jest normalna praktyka przez dystrybutorów rowerów, Giant tak samo traktuje klientów, zasłaniając się polityką firmy, nie można wysyłać rowerów kurierem ponieważ zgodnie z polityką Giant klient ma otrzymać gotowy do jazdy rower w salonie sprzedaży.
greg_waw
A czy klient zmuszony jest do kupowania roweru marki Merida? Przecież ma wiele innych do wyboru. Jakie to ograniczenie konkurencji?

Powiązane: Sport i pieniądze

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki