REKLAMA
Tour de spółki

UOKiK: dzięki tarczy antykryzysowej tańsze pożyczki i kredyty konsumenckie

2020-03-25 12:23, akt.2020-03-25 13:55
publikacja
2020-03-25 12:23
aktualizacja
2020-03-25 13:55

UOKiK w ramach tarczy antykryzysowej proponuje m.in. tańsze pożyczki i kredyty konsumenckie, zmniejszenie maksymalnej wysokości pozaodsetkowych kosztów kredytu - poinformował w środę PAP Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Propozycje urzędu mają charakter tymczasowy i mają zastąpić przez pewien okres limity kosztów pozaodsetkowych przewidziane w ustawie o kredycie konsumenckim. Przypomnijmy, że na łączny koszt kredytu składa się zazwyczaj oprocentowanie (już limitowane, obecnie na poziomie 9 proc. rocznie) oraz opłaty i prowizje. Ten drugi składnik nierzadko kryje w sobie znacznie większą część ceny pożyczanego pieniądza niż odsetki.

/ fot. Mateusz Szymański / Bankier.pl

"Nie pozwolimy, żeby konsumenci, którzy w czasie epidemii koronawirusa znajdą się w trudnej sytuacji, wpadali w pułapkę zadłużenia" – zapowiada prezes UOKiK Tomasz Chróstny.

Urząd zaznaczył, że ograniczenia wynikające z epidemii koronawirusa sprawiły, że wiele osób utraciło źródło swoich dochodów lub zostały one znacznie ograniczone. "Może się zdarzyć, że skorzystają oni z szybkich kredytów konsumenckich, tzw. chwilówek. Na przykład konsument może potrzebować pożyczki 1000 zł dla zachowania płynności finansowej do końca miesiąca. Są to pozornie atrakcyjne oferty ze stosunkowo niskim oprocentowaniem, jednak w rzeczywistości kredytobiorca musi zapłacić dużo więcej za koszty pozaodsetkowe, np. prowizje" - ocenił.

Prezes UOKiK zaproponował projekt zmian w przepisach, który znacznie obniży te koszty. Istnieje bowiem ryzyko, że po zakończeniu epidemii konsumenci pozostaną ze sporym długiem.

"W ramach tarczy antykryzysowej zaproponowaliśmy, aby tymczasowo wyznaczyć ustawowo niższy, maksymalny poziom kosztów pozaodsetkowych dla kredytów konsumenckich (w tym pożyczek udzielanych konsumentom). Przykładowo: obecnie pożyczając tysiąc złotych na siedem dni, koszty mogą wynieść ponad 250 zł. W propozycji UOKiK byłoby to pięć razy mniej, bo ok. 50 zł" – wyjaśnił Chróstny.

UOKiK wyjaśnił, że w przypadku kredytów konsumenckich udzielanych na dłużej niż miesiąc jego propozycja redukuje koszty o około połowy, co oznacza, że konsument pożyczający 1000 zł na trzy miesiące, maksymalnie poza odsetkami miałby do zapłacenia 165 zł zamiast 324 zł obowiązujących obecnie.

Urząd ocenił, że redukcja kosztów pozaodsetkowych jest "absolutnie kluczowa" z punktu widzenia obniżenia całkowitych kosztów kredytów konsumenckich czy pożyczek. "Odsetki w przypadku krótkoterminowych kredytów są stosunkowo niewielkie, mogą wynieść do 9 proc. rocznie. W naszym przykładzie konsument pożyczający 1000 zł na tydzień zapłaciłby odsetki w wysokości jedynie ok. 2 zł" - dodał.

Wskazał, że w przedstawionej przez Prezesa UOKiK propozycji zmian przepisów w ramach tarczy antykryzysowej dla pożyczek krótszych niż 30 dni koszty pozaodsetkowe nie będą mogły wynieść więcej niż 5 proc., a dla trwających 30 dni i dłużej poziom kosztów będzie mógł wynosić od 15 proc. plus 6 proc. za każdy rok trwania pożyczki. "Przykładowo, nie więcej niż 21 proc. przy pożyczce udzielonej na rok. Dodatkowo, niezależnie od długości trwania pożyczki, poziom kosztów pozaodsetkowych nie może przekroczyć 45 proc." - wytłumaczył.

"Trwają w tej chwili prace nad ostatecznym kształtem tarczy antykryzysowej i liczę, że znajdą się w niej również nasze propozycje. Mam nadzieję na odpowiednią reakcję przedsiębiorców w tym trudnym, ale przejściowym okresie. Firmy pożyczkowe i inne instytucje finansowe powinny wyjść naprzeciw potrzebom klientów i wdrażać rozwiązania prokonsumenckie. Jest to niezbędne, aby konsumenci mogli produkty nie tylko spłacić, ale również korzystać z nich w tym trudnym okresie przy obniżonym koszcie. To czas próby dla nas wszystkich - przedsiębiorców i konsumentów. Warto, abyśmy z tego okresu wyszli z przeświadczeniem, że instytucje świadczące usługi finansowe są odpowiedzialne społecznie i potrafią stanąć na wysokości zadania" – powiedział Chróstny.

UOKiK ocenił, że zbliżające się tygodnie niosą dla konsumentów wiele zagrożeń, w tym ryzyko znaczącego obniżenia się dotychczasowych dochodów i wpadnięcia w pułapkę zadłużenia - stąd przygotowany pakiet rozwiązań, które mają temu przeciwdziałać. Dodał, że w przypadku przyjęcia proponowanych przez Urząd przepisów przekroczenie dopuszczalnych poziomów kosztów pozaodsetkowych będzie powodowało znaczące sankcje finansowe, wynoszące do 10 proc. rocznego obrotu.

W przypadku wątpliwości dotyczących produktów finansowych Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zachęca do korzystania z bezpłatnego poradnictwa prawnego pod numerami infolinii konsumenckiej: 801 440 220 oraz 22 290 89 16, od poniedziałku do piątku w godzinach 8:00-18:00, a także drogą elektroniczną pod adresem: porady@dlakonsumentow.pl.

Rzecznik rządu Piotr Müller zapowiedział w rozmowie z PAP, że projekt dotyczący tzw. tarczy antykryzysowej zostanie przyjęty przez Radę Ministrów w środę w trybie obiegowym.

Rządowym projektem pakietu antykryzysowego, nazywanym Tarczą Antykryzysową, w piątek ma się zająć Sejm. Projekt to odpowiedź rządu na kryzys wywołany panującą epidemią koronawirusa.

18 marca br. odbyła się Rada Gabinetowa, poświęcona pakietowi pomocowemu dla gospodarki w związku z negatywnymi skutkami epidemii koronawirusa. Po posiedzeniu, premier Mateusz Morawiecki poinformował o powstaniu projektu pod nazwą: Gospodarcza i społeczna tarcza antykryzysowa dla bezpieczeństwa przedsiębiorstw i pracowników w związku z pandemią wirusa SARS-Cov-2. Szacunkowa wartość pakietu to ok. 212 mld zł.

Tzw. "tarcza antykryzysowa" opiera się na pięciu filarach. Tworzą je: obrona przed utratą miejsc pracy, wsparcie dla służby zdrowia, bezpieczeństwo systemu finansowego, wsparcie dla przedsiębiorców i inwestycji publicznych.(PAP)

Wcześniej UOKiK proponował także roczne zawieszenie spłat

W przedstawionej 21 marca propozycji do tzw. tarczy antykryzysowej urząd zasugerował wprowadzenie obowiązku zawieszenia na rok spłat kredytów na wniosek kredytobiorców. Drugim elementem propozycji było obniżenie kosztów pozaodsetkowych zobowiązań.

Szczególnie ostro na sugestie UOKiK zareagowały instytucje zrzeszające pożyczkodawców pozabankowych. Wskazano, że rozwiązania takie grożą zlikwidowaniem tego sektora rynku finansowego i rozwojem czarnego rynku pożyczek. Skutki dosięgnęłyby także rynku kapitałowego, z którego niebankowe instytucje czerpią środki na swoją działalność.

Autor: Radosław Jankiewicz

rkj/ amac/ Bankier.pl

Źródło:PAP
Tematy
Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Indywidualna opieka Doradcy, kursy walut Premium, ochrona przed cyber przestępcami.

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
marianpazdzioch
Ten koleś z UOKiK zachowuje się jakby się z choinki urwał. Normalnie drugi łoniak.
degrengolada
jeśli ktoś będzie na prawdę potrzebował pożyczki/kredytu to nie będzie się liczył z kosztami. A jeśli ktoś będzie chciał wziąć pożyczkę na konsumpcję (np. nowy komputer) to niższe koszty tylko będą zachęcać do zadłużania.
wiktoria007
Choć przeciwdziałanie lichwie to piękne słowa, to jednak UOKiK coraz mniejsze ma rozeznanie w rynku. Po pierwsze wyższy koszt to większe ryzyko. Ustawowo obniżając koszt kredytu wypychamy ludzi do podziemia pożyczkowego. Bo nikt nie uruchomi taniej pożyczki ryzykownemu klientowi. Oczywiście można powiedzieć, że ryzykownym Choć przeciwdziałanie lichwie to piękne słowa, to jednak UOKiK coraz mniejsze ma rozeznanie w rynku. Po pierwsze wyższy koszt to większe ryzyko. Ustawowo obniżając koszt kredytu wypychamy ludzi do podziemia pożyczkowego. Bo nikt nie uruchomi taniej pożyczki ryzykownemu klientowi. Oczywiście można powiedzieć, że ryzykownym klientom nie powinno się w ogóle udzielać pożyczek. Z tym, że to tylko słowa. Proszę powiedzieć to właśnie tym klientom. W jednym miejscu nie dostaną to sami idą do drugiego. Po drugie, limitu przedstawionego przez UOKiK nie spełniają nawet banki.

Ostatecznie zaś warto wskazać, że rynek sam załatwił problemy, które tworzą politycy. Klika dużych firm pożyczkowych wycofało się z biznesu na czas epidemii. Dlaczego. Ano za duże ryzyko, nawet przy dużym koszcie pożyczek.

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki