UKNF zawiadamia prokuraturę ws. oferujących obligacje GetBacku

KNF zawiadomił prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez podmioty pośredniczące w oferowaniu obligacji GetBacku. Na liście brak gigantów, jest zaś np. spa. 

(fot. Marek Wiśniewski / Puls Biznesu)

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego złożyła zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez podmioty pośredniczące w oferowaniu obligacji GetBacku oraz wpisał ich na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego - poinformował UKNF we wtorkowym komunikacie. 

- Zawiadomienie dotyczy 5 osób fizycznych prowadzących działalność gospodarczą oraz osób działających w imieniu 5 podmiotów. Podmioty te zostały wpisane na listę ostrzeżeń publicznych Komisji Nadzoru Finansowego - napisano w komunikacie. Poniżej dokładny skład listy:

  • DKBR Daniel Lecko z siedzibą w Brwinowie,
  • JHG sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w Warszawie,
  • Magdalena Sałata Beauty&SPA z siedzibą w Warszawie,
  • GET-Z Edyta Torkandam-Zdziebiorska z siedzibą w Michałowie-Grabinie,
  • Michał Frys Smart Money Network z siedzibą w Warszawie,
  • Supreme sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie,
  • Flinq Investment sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie,
  • Level Up Finance sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie,
  • Piotr Sałata z siedzibą w Warszawie,
  • Chmielewski Investments sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie.

Podstawą skierowania zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa były ustalenia UKNF dokonane na podstawie dokumentacji łączącej pośredników z GetBack SA (podpisanych umów, wystawionych faktur VAT, zestawień klientów obejmujących obligacje) oraz skarg klientów podmiotów objętych zawiadomieniem.

- Z treści umów zawartych przez GetBack SA z pośrednikami wynika, że ich zadaniem było poszukiwanie potencjalnych klientów, gotowych nabyć obligacje oferowane przez GetBack SA w ofercie prywatnej. Pośrednicy byli zobowiązani przekazać klientom rzetelną oraz pełną informację o oferowanych instrumentach finansowych a także posługiwać się formularzami zapisu przygotowanymi przez GetBack SA. Do zadań pośredników należało również niezwłoczne przekazanie do GetBack SA dokumentów przyjętych od klienta. W umowach zawarte zostały zapisy, uzależniające wysokość wynagrodzenia pośrednika od kwoty brutto wpłaconej przez klienta obejmującego obligacje - informuje KNF.

Zgodnie z art. 178 ustawy o obrocie kto bez wymaganego zezwolenia lub upoważnienia zawartego w odrębnych przepisach albo nie będąc do tego uprawnionym w inny sposób określony w ustawie, prowadzi działalność m. in. w zakresie obrotu instrumentami finansowymi, podlega grzywnie do 5 000 000 zł. 

Przypomnijmy, że to nie pierwsza tego typu lista. W lutym na listę ostrzeżeń trafiło 31 podmiotów, które oferowały obligacje GetBacku. Również przeciwko im KNF skierowała zawiadomienie do prokuratury. 

Adam Torchała

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 6 specjalnie_zarejstrowany1

Czyli KNF samo siebie umiesci na liscie KNF

! Odpowiedz
6 4 staryznajomy

ertyy znow bredzisz i szukasz winnego wszędzie tylko nie u siebie!!! Podpisales kwity leżysz i kwiczysz!
Zapamietaj to raz na zawsze!!! Nikt nie dostanie kary po za być może byłym prezesem IdeaBanku ktory ma to już wkalkulowane za brak nadzoru !!!
Licz odsetki to za kilka lat o ile w ogole jak bedzie podstawa to ci cos może wrócą jak wygrasz sprawę w sądzie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 9 ertyy

Tak. Winni są klienci Idea Banku, a nie zatrzymani zarząd, pracownicy i współpracownicy.

Powinieneś udać się z tą rozsądnym wnioskiem do prokuratury, bo postawili zarzuty złym osobom...

To te cztery tysiące klientów, którzy zostali ubrani w obligacje GetBack są wszystkiemu winni. Prokuratura powinna ich ścigać, a nie tych bohaterów z banku!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 8 ertyy

Niedawno słyszałem taką historię, że emerytka uknuła taki plan: namówiła swojego opiekuna z Lion's Banku na zaoferowanie jej obligacji GetBacka. A on biedny się tak bronił. Oj jak on się bronił. A ona tak nalegała! Aż się biedny bankier zgodził. Ale on nic nie wiedział, ani nic nie pamięta. A w ogóle, to wszystko spisek tych klientów, że tak biednych bankierów wkręcili...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 24 epk

A to nie KNF powinna być wpisana na listę ostrzeżeń publicznych? Niewiarygodny, bezkarny urząd najwyższej instancji jest zagrożeniem dla obywateli ! Czy można się w tej sytuacji spodziewać, że ujawni prawdziwy mózg przekrętu stulecia a nie jakieś wkręcone pionki? Czas pokaże!

! Odpowiedz
1 6 ertyy

KNF nie jest bezkarna. Nadzór nad tym urzędem (zresztą jak nad każdym innym również) sprawuje NIK.

Źródło: https://www.nik.gov.pl/podstawy-prawne-dzialania-nik/akty-prawne/ustawa-o-najwyzszej-izbie-kontroli.html

! Odpowiedz
2 23 staryznajomy

Za afere Getback odpowiada KNF bo to instytucja majaca stać na straży a afera AmberGold jak widać nikogo nic nie nauczyła!

! Odpowiedz
18 0 ertyy

Trochę logiki - jak można winić KNF, skoro to chodzi o podmioty, które działały niejako za jego plecami i właśnie za to będą teraz odpowiadać. Podobnie jak Idea Bank i inne już wcześniej wpisane na listę ostrzeżeń.

Nie wini się policjanta za to, że nie zapobiegł kradzieży. Trzeba docenić natomiast, że złapał złodzieja.

Podobnie, KNF zasługuje na pochwałę, że się wziął za tych zawodników, którzy mieli duży udział w aferze GetBack (szczególnie Idea Bank).

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 24 fakty odpowiada ertyy

Jakby KNF w ciągu 24 godzi nie dopuścił GB na giełdę, na podstawie fałszowanych danych finansowych, to problemu by nie było. Podobno karuzele na portfelach przed IPO były łatwe do wykrycia przez średnio rozgarniętego audytora. Widocznie nikt z 1000 osób zatrudnionych w KNF ze średnią pensją 10 000 zł, nie jest nawet średnio rozgarnięty. Podobnie Delloite, Haitong Bank, Abris, nikt nic nie widział, nikt nic nie słyszał, nikt nic nie wie. Za wszystko odpowiedzialni sprzedawcy. Oczywiście też ponoszą winę, ale gdyby powyższe instytucje działały dla dobra rynku kapitałowego, żadnej afery i strat by nie było. Wisienką na torcie niech będzie nagroda od GPW, przyznana 2 MIESIĄCE przed bankructwem. Artur Andersen upadł po aferze Enrona, jego szefowie dostali wyroki po kilkadziesiąt lat. W Polsce ściga się płotki. Rekiny pływają na kanarach i śmieją się z tego buntustanu. A jak tam Kenneth, oddał milion baksów za "doradztwo"?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
8 2 ertyy odpowiada fakty

Płotki? Zatrzymani zostali i mają postawione zarzuty m.in. były prezes GetBacka, byli prezesi Idea Banku, były prezes i główny akcjonariusz Altusa itd. w sumie już kilkadziesiąt osób i lista cały czas rośnie.

Oczywiście, płotki też są zatrzymywane (np bankierzy Lion's Banku oddziału Idea Banku), ale takie zatrzymania też są ważne, bo ci ludzie bezpośrednio zawinili ubierając poszkodowanych klientów IB w te toksyczne papiery.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
WIG -0,18% 56 561,79
2019-05-17 17:05:00
WIG20 -0,19% 2 184,35
2019-05-17 17:15:00
WIG30 -0,32% 2 509,19
2019-05-17 17:15:00
MWIG40 -0,62% 3 894,19
2019-05-17 17:05:00
DAX -0,58% 12 238,94
2019-05-17 17:37:00
NASDAQ -1,04% 7 816,28
2019-05-17 22:03:00
SP500 -0,58% 2 859,53
2019-05-17 22:08:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.