REKLAMA

UE umożliwi państwom członkowskim blokowanie importu gazu z Rosji

2023-12-08 13:23, akt.2023-12-08 14:45
publikacja
2023-12-08 13:23
aktualizacja
2023-12-08 14:45

Unia Europejska chce ułatwić i przyspieszyć odejście od rosyjskich paliw kopalnych, dlatego zamierza nadać państwom członkowskim uprawnienia do zaprzestania importu gazu z Rosji i Białorusi - podał w piątek "Financial Times".

UE umożliwi państwom członkowskim blokowanie importu gazu z Rosji
UE umożliwi państwom członkowskim blokowanie importu gazu z Rosji
fot. evgenii mitroshin / / Shutterstock

Zgodne z propozycją, z którą zapoznała się brytyjska gazeta, państwa członkowskie UE będą mogły "częściowo lub w uzasadnionych przypadkach całkowicie ograniczyć" dostęp operatorów gazowych z Rosji i Białorusi do swojej infrastruktury, "jeśli jest to konieczne do ochrony ich podstawowych interesów bezpieczeństwa".

Według wysokiego rangą urzędnika unijnego, na którego powołuje się "FT", propozycja ta może stanowić podstawę dla unijnych firm energetycznych do wycofania się z umów z rosyjskimi dostawcami gazu bez konieczności płacenia wysokich odszkodowań.

Jak wskazuje "FT", choć po rosyjskiej inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku UE stopniowo zaczęła zmniejszać zależność od rosyjskiej energii, to w trzecim kwartale tego roku z Rosji nadal pochodziło 12 proc. unijnego importu gazu ziemnego, a kilka państw członkowskich, w tym Austria i Węgry, nadal w dużym stopniu polega na dostawach z Rosji.

Komisja Europejska chce zmusić państwa członkowskie do odcięcia pozostałego importu gazu. Niektóre państwa członkowskie, w tym Polska i kraje bałtyckie, głośno domagają się ostrzejszych działań przeciwko Moskwie.

Zamiast całkowitego zakazu importu rosyjskiego gazu, który mógłby zdestabilizować rynki i któremu sprzeciwiały się kraje mające niewiele alternatyw, KE próbowała przekonać kraje członkowskie do dywersyfikacji źródeł paliwa, wyznaczając cel, aby UE była wolna od rosyjskich paliw kopalnych do 2027 roku.

Jednak w ciągu ostatniego roku import rosyjskiego LNG nie tylko nie spadł, ale wręcz wzrósł. Belgia i Hiszpania, które posiadają duże terminale regazyfikacyjne dla ciekłego paliwa, stały się w tym roku największymi po Chinach importerami rosyjskiego LNG. Ten wzrost jest niepokojący m.in. dlatego, że LNG stanowi dla Moskwy kluczowe źródło funduszy na działania wojenne przeciwko Ukrainie - pisze "FT".

Jak podaje dziennik, oczekuje się, że negocjatorzy z państw członkowskich UE i Parlamentu Europejskiego zatwierdzą projekt tekstu w piątek. Ostateczna wersja musi jeszcze zostać formalnie zatwierdzona przez PE i państwa unijne.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

bjn/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Sprawdź kredyt hipoteczny w Citi Handlowy!

Komentarze (5)

dodaj komentarz
samsza
"nadać uprawnienia"... hoooo ho!

:)
samsza
Każdy kraj powinien sam móc blokować sobie import z Rosji jak chce, zamiast czekać 2 lata, aż się "niemiecka" mamusia namyśli i łaskawie pozwoli. To nie jest głos za czy przeciw gazowi z Rosji, jedynie o procedurach w UE. Jeżeli tak jest w innych tematach, to jak UE ma być konkurencyjna? Bruksela nie musi decydować o wszystkim Każdy kraj powinien sam móc blokować sobie import z Rosji jak chce, zamiast czekać 2 lata, aż się "niemiecka" mamusia namyśli i łaskawie pozwoli. To nie jest głos za czy przeciw gazowi z Rosji, jedynie o procedurach w UE. Jeżeli tak jest w innych tematach, to jak UE ma być konkurencyjna? Bruksela nie musi decydować o wszystkim co się dzieje w Pcimiu.
darius19
widzę "faramira" z farmy Putlera mocno zaniepokojonego. Jeszcze dwa lata temu takie decyzje UE wywoływały wściekłe komentarze i uwagi typu UE, Zachod pożałuje a Biden to stetryczaly głupek. Teraz narracja się zmieniła a "mkk.." czy "faramira" zastąpiły "ajwaj'
faramir_z_gondoru
W obecnych czasach, żeby kraj mógł się rozwijać, potrzebne są dwie rzeczy, kapitał ludzki i tanie surowce. Z kapitałem ludzkim już mamy problem a będzie jeszcze większy, a z tanich surowców rezygnujemy sami w imię cudzych interesów. Jakoś Amerykanom nie przeszkadza kupowanie ruskiej ropy. Strzelamy sobie nie tylko w stopę, kolano W obecnych czasach, żeby kraj mógł się rozwijać, potrzebne są dwie rzeczy, kapitał ludzki i tanie surowce. Z kapitałem ludzkim już mamy problem a będzie jeszcze większy, a z tanich surowców rezygnujemy sami w imię cudzych interesów. Jakoś Amerykanom nie przeszkadza kupowanie ruskiej ropy. Strzelamy sobie nie tylko w stopę, kolano ale bezpośrednio w głowę.

Powiązane: Gazociągi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki