UE chce dowodów osobistych z chipami

Przedstawiciele państw członkowskich wypracowali w środę w Brukseli porozumienie ws. zmian dotyczących dowodów osobistych mieszkańców państw UE. Celem jest wprowadzenie bardziej rygorystycznych zabezpieczeń, by ograniczyć liczbę oszustw związanych z tożsamością.

(MSW)

Rozporządzenie w tej sprawie ma poprawić bezpieczeństwo dokumentów i wprowadzić minimalne standardy zarówno dla informacji w nich zawartych, jak i dla zabezpieczeń stosowanych przez państwa członkowskie, które dokumenty te wydają.

"Zapewnienie bezpieczeństwa dokumentów tożsamości jest istotnym narzędziem w walce z terroryzmem i przestępczością zorganizowaną. Bezpieczniejsze dokumenty utrudniają fałszowanie i kradzież tożsamości" - oświadczył w środę minister spraw wewnętrznych sprawującej prezydencję Austrii Herbert Kickl.

Przyjęcie stanowiska przez unijnych ambasadorów jest krokiem na drodze legislacyjnej, która rozpoczęła się przedstawieniem w kwietniu projektu w tej sprawie przez Komisję Europejską. Aby mogły się rozpocząć negocjacje nad ostatecznym kształtem rozporządzenia, potrzebne jest jeszcze wypracowanie mandatu do rozmów przez Parlament Europejski.

Projekt przepisów przewiduje, że dowody osobiste w krajach unijnych będą wydawane w formacie plastikowej karty (tak jak to ma miejsce w Polsce i szeregu innych państw). Będą musiały umożliwiać odczytywanie z nich danych przez specjalne urządzenia. UE chce, by nowe dowody zawierały dane biometryczne, tj. odciski palców i wizerunki twarzy zapisane na mikroprocesorach znajdujących się w dokumentach.

Dokument taki ma mieć ważność maksymalnie 10 lat. Kraje członkowskie będą mogły wydawać dowody z dłuższym terminem, jednak tylko dla osób powyżej 70 roku życia. Z kolei dla dzieci poniżej 12 lat dowody będą mogły być wydawane na okres maksymalnie 5 lat.

Mandat negocjacyjny uzgodniony przez ambasadorów unijnych przewiduje, że nowe zasady wejdą w życie dwa lata po przyjęciu przepisów. Od tego czasu wszystkie nowo wydawane dokumenty będą musiały spełniać nowe normy.

Obecne dowody osobiste, które nie spełniają wymogów, nawet jeśli nie mają daty wygaśnięcia, stracą ważność po 10 latach od wejścia w życie przepisów (nie dotyczy to osób po 70 roku życia, jeśli ich dokumenty będą zapewniały odczytywanie danych przez urządzenia).

Proponowane przepisy określają również minimalne informacje, które mają być umieszczane w dokumentach pobytowych wydawanych obywatelom UE, a także harmonizują format i inne specyfikacje kart pobytowych wydawanych członkom rodzin obywateli unijnych spoza UE.

Projekt rozporządzenia nie wprowadza obowiązkowych dowodów tożsamości w UE (dla tych państw, które ich nie mają), lecz jedynie ma zapewniać unowocześnienie zabezpieczeń już istniejących dokumentów. Wygląd krajowych dowodów tożsamości pozostanie całkowicie w gestii poszczególnych państw członkowskich.

W ostatnich latach UE wprowadziła wspólne standardy bezpieczeństwa odnoszące się do dokumentów tożsamości i dokumentów podróży, włączając w to paszporty, wizy czy pozwolenia na pobyt. Jednak zgodnie z obecnie obowiązującymi przepisami poziom zabezpieczeń krajowych dowodów osobistych jest różny w poszczególnych państwach członkowskich. Komisja Europejska chciała szybkiej wymiany dokumentów, tak by te najsłabiej chronione zostały wymienione w ciągu dwóch, a pozostałe w ciągu pięciu lat. Państwa członkowskie uznały jednak, że potrzeba im do tego więcej czasu.

Z Brukseli Krzysztof Strzępka (PAP)

stk/ mmp/ mc/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 21 eldobryyy

Orwell

A tak co do terroryzmu, to nie sprawdzają nawet zwykłych dokumentów imigrantom, a obywateli chcą nękać.

! Odpowiedz