Tusk: trzeba połączyć dyscyplinę fiskalną i wzrost

Donald Tusk, wybrany w sobotę na przewodniczącego Rady Europejskiej uważa, że możliwe jest łącznie w Unii Europejskiej zarówno dyscypliny fiskalnej, jak i stymulowania wzrostu gospodarczego.

"Zdaję sobie sprawę, że główne problemy przed jakimi stoimy nie znikną w grudniu. Do nich należy zarówno kryzys, który ciągle daje o sobie znać, sytuacja w strefie euro. Wiem, że spoczywać będzie na mnie odpowiedzialność za organizowanie prac w strefie euro. Zdaję sobie sprawę, że nie jest to wyzwanie dotyczące tylko waluty i tylko kwestii materialnych. Przyszłość gospodarcza UE i strefy euro to kwestia fundamentalnego zaufania Europejczyków do samych siebie i do Europy" - powiedział Tusk na konferencji prasowej po unijnym szczycie.

"Moje doświadczenia jako premiera polskiego rządu pokazują, że połączenie dwóch wyzwań: fiskalnej dyscypliny i wzrostu jest możliwe. Jestem przekonany, że nie ma immanentnej opozycji między dyscypliną fiskalną a wzrostem. Wprost przeciwnie będziemy skutecznie szukali drogi, aby te dwa cele wspierały się nawzajem" - dodał.

Tusk zapowiedział, że kluczowym wyzwaniem politycznym dla niego jako szefa RE będzie budowanie kompromisów, między innymi sprawie konfliktu na Ukrainie.

"Dramatyczne wydarzenia wokół Europy będą wymagały budowy wspólnego zdania. Codziennie musimy sobie odpowiadać na pytania - wobec konfrontacji na Ukrainie, sytuacji w Syrii, Libii - jak my możemy odpowiedzieć na to wyzwanie. Fundamentem będzie umiejętność budowania wspólnego punktu widzenia. Pomożemy Ukrainie i sąsiadom na południu, wyłącznie kiedy będziemy umieli zbudować wspólny jednoznaczny punkt widzenia. Musimy być jednocześnie odważni i odpowiedzialni" - powiedział.

"Zdaję sobie sprawę, że głównym zadaniem przewodniczącego RE jest nieustanne budowanie kompromisu. (...) Kompromis, czyli budowa nieustanie na nowo wspólnego europejskiego interesu - to najważniejsze polityczne wyzwanie. (...) Jestem przekonany, że nie ma żadnej mądrej alternatywy dla UE" - dodał.

Przyszłość Polski w strefie euro

Ze słów Tuska na konferencji prasowej wynika, że o ile przyszłość Polski jest w strefie euro, to objęcie przez niego stanowiska szefa RE nie przyspieszy tego procesu.

"Gdyby to wyłącznie zależało do moich decyzji, to droga do strefy euro byłaby dużo prostsza. Dla mnie jest ważne dzisiaj to, że Polska jest tym państwem, które do strefy euro zmierza, chociaż zdajemy sobie sprawę, że będzie to niezależne w dużym stopniu od moich działań w RE. Może to być jednak mocny sygnał dla wszystkich Polaków, że przyszłość Polski w zjednoczonej Europie, to także przyszłość w strefie euro" - powiedział.

"Szczegóły i ostateczny termin (wejścia do strefy euro - PAP) to będzie decyzja w Warszawie, a nie tutaj w Brukseli" - dodał.

Premier Donald Tusk został wybrany podczas sobotniego szczytu przywódców Unii Europejskiej na stanowisko przewodniczącego Rady Europejskiej. Dodatkowo unijni przywódcy desygnowali włoską minister spraw zagranicznych Federicę Mogherini na stanowisko szefowej dyplomacji Unii Europejskiej za Catherine Ashton.

Na konferencji po unijnym szczycie obecny szef RE Herman Van Rompuy poinformował, że Donald Tusk obejmie funkcję 1 grudnia. Dodał, że zarówno Tusk, jak i Mogherini dostali pełne poparcie europejskich przywódców. (PAP)

bg/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,6% IX 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil