Tusk: Są przesłanki, by powstała komisja ws. Falenty i szantażu prezydenta

Nie powstała komisja śledcza w sprawie, która ma też związek z wyłudzeniami VAT, ale ma o wiele poważniejsze przesłanki, żeby powstać: ws. Marka Falenty, szantażu prezydenta, Rosji za plecami, handlu węglem - powiedział w poniedziałek Donald Tusk.

(fot. Dario Pignatelli / Reuters)

Były premier zeznaje w poniedziałek jako świadek przed komisją śledczą ds. VAT.

Małgorzata Janowska (PiS) spytała świadka, czy w momencie w momencie ujawnienia tzw. afery hazardowej podjął "intensywne działania aby wyeliminować problem" i czy pamięta jakie były "kwoty uszczupleń należności publiczno-prawnych z tytułu funkcjonowania tak zwanych automatów o niskich wygranych".

"Nie sądziłem, że wrócimy do afery hazardowej. Po aferze hazardowej miała miejsce komisja śledcza. Była to ta komisja, która zgodnie z duchem i z istotą komisji śledczej ma na celu wspomóc opozycję w badaniu rzeczy złych, które robi aktualna władza, ponieważ istnieje domniemanie, że władza sprawującą rządy nie będzie zainteresowana w wyjaśnieniu danej sprawy" - odpowiedział Tusk.

Jak ocenił, "tak było, kiedy premier Miller wyraził jako lider większości zgodę na komisję, która jego badała" (chodzi o komisję ds. afery Rywina - PAP) i tak było gdy on sam, będąc premierem i mając większość w parlamencie zgodził się na komisję, która badała jego i ministrów jego rządu (chodzi o powstałą w 2009 roku komisję ds. afery hazardowej - PAP).

"Mówię o tym dlatego, żeby przywrócić jeszcze jakąś resztkę wiary ludzi w to, że w Polsce kiedyś było i może kiedyś będzie normalnie - to znaczy, że władza, która dysponuje prokuraturą i cztery lata sprawuje tę władzę, władza, która choć głosiła światu wszem i wobec, że wykryła wielką aferę na 250 mld złotych, do tej pory nawet mnie nie przesłuchała" - mówił Tusk.

Na uwagę szefa komisji Marcina Horały: "właśnie nadrabiamy te zaległości", Tusk powiedział, że on mówi o prokuraturze, a nie o sejmowej komisji. "Nie mówię o tym, żeby pokazywać slajdy w telewizji, tylko o poważnym taktowaniu tego, co się mówi publicznie" - podkreślił. Zaznaczył, że on był do dyspozycji polskiej prokuratury już jako szef Komisji Europejskiej, za każdym razem, gdy był wzywany. "Ale w tej sprawie nikomu nie przyszło nawet do głowy, by mnie o cokolwiek zapytać" - mówił.

"I jak państwo wiecie, nie powstała komisja śledcza w sprawie, która ma też związek z VAT-em i wyłudzeniami VAT-u, ale ma tak naprawdę o wiele poważniejsze przesłanki, żeby powstać: ws. Falenty, szantażu prezydenta, Rosji za plecami, handlu węglem. Nie sądzicie państwo, że to jest uderzające?" - dodał Tusk. (PAP)

autor: Wiktoria Nicałek

wni/ pś/

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne