REKLAMA

Tusk: Nie można budować dobrobytu na długu i inflacji

2021-08-03 20:32
publikacja
2021-08-03 20:32
Tusk: Nie można budować dobrobytu na długu i inflacji
Tusk: Nie można budować dobrobytu na długu i inflacji
fot. Mateusz Wlodarczyk / / Forum

Będę trzymał kciuki za Szymona Hołownię i za PSL, chciałbym, żeby byli jak najsilniejsi; mam jednego oponenta – PiS - powiedział w wywiadzie dla tygodnika "Polityka" lider PO Donald Tusk. Dodał, że będzie otwarty na wszystkie demokratyczne środowiska.

W wywiadzie Tusk był pytany o wpływ jego powrotu do Polski na sytuację opozycji oraz o taktykę polityczną do wyborów. Mówił w tym kontekście, że będzie otwarty na współpracę z demokratycznymi środowiskami.

"Na pewno za Szymona Hołownię i za PSL będę trzymał kciuki. Chciałbym, żeby byli jak najsilniejsi, naprawdę, ja mam jednego oponenta, jednego konkurenta – PiS. Będę otwarty na każdą formułę współpracy, ale rozumiem też i szanuję potrzebę budowania odrębnych nurtów, które idą w podobnym kierunku. Nie będę się narzucał, będę otwarty na wszystkie demokratyczne środowiska" - zapewnił Tusk.

Był dalej pytany, jakie są niezbędne warunki, żeby wygrać z PiS. "Każdy po stronie opozycji ma jakąś rolę do odegrania (...) nikt nikogo nie powinien upokarzać, narzucać się, każdy powinien wykonać swoją pracę. Dwuznaczny flirt z PiS i ostry konflikt wewnętrzny mogą spowodować, że zabraknie skutecznego partnera na lewicy, choć mam nadzieję, że nie powtórzy się historia z 2015 roku" - powiedział lider PO.

Pytany był, czy myśli o wspólnych listach, czy raczej o blokach i koalicjach. "Ostatnio Szymon Hołownia dość dowcipnie zauważył, że mój powrót nie oznacza, że on mi usiądzie na kolanach. Niniejszym oświadczam, że miejsce na moich kolanach jest zarezerwowane dla wnucząt i nikt więcej się nie zmieści. Jesteśmy w stałym kontakcie z liderami ugrupowań demokratycznych. Mam duże zaufanie do ich poczucia odpowiedzialności i instynktu samozachowawczego. Wybierzemy wspólnie optymalny wariant wyborczy" - oświadczył były premier.

Tusk na pytanie o program polityczny wymienić cztery główne aspekty.

"Po pierwsze – odsunięcie PiS od władzy to program pozytywny, konkretny i skomplikowany. Dotyczy fundamentów państwa demokratycznego i praworządnego. Przygotowane są już, wspólnie ze środowiskami prawniczymi, projekty odbudowy ładu konstytucyjnego i naprawy sądów. Radykalna reforma czeka media publiczne. Trzeba będzie uczciwie rozliczyć PiS z łamania prawa i z korupcji, a równocześnie zaproponować ich wyborcom polityczny pokój" - powiedział Tusk.

"Po drugie – przywrócenie stabilizacji finansowej, tak aby 500+ i generalnie pieniędzy Polaków nie zżarła inflacja. Nie można budować dobrobytu na długu i inflacji. Po trzecie – Polska przyszłości. Aktywna postawa wobec kryzysu klimatycznego i środowiskowego, szkoła, która nie jest ofiarą cyfrowej rewolucji, ale uczy, jak z niej mądrze korzystać, która da swoim uczniom kompetencje przyszłości. Sztuczna inteligencja, krótszy tydzień pracy, cyfrowo-zielona gospodarka – to tylko przykłady kierunków, w jakich podążać powinny prace programowe demokratycznej opozycji" - dodał lider PO.

I po czwarte – jak mówił - odbudowa pozycji międzynarodowej Polski, czyli powrót do Unii, nowe relacje z USA i nowa polityka wschodnia.

Tusk odniósł się też do zarzutów, że czasy jego rządów cechował m.in. brak wrażliwości społecznej, rezygnacja z polityki symbolicznej, historycznej, niskie wynagrodzenia i praca na tzw. umowach śmieciowych. Został zapytany jak patrzy dzisiaj – wiedząc to, co się stało później – na tamto siedmiolecie?

"Jednak – z satysfakcją. To były dobre lata dla Polski, choć naznaczone tragedią smoleńską i potężnym światowym kryzysem finansowym. I, oczywiście, były błędy, jak zawsze" - stwierdził Tusk.

Dopytywany, jakie były to błędy wskazał: "Nieufność albo raczej nadmierna ostrożność, jeśli chodzi o regulacyjną rolę państwa". "Wynikało to ze złych doświadczeń realnego socjalizmu, niechęci do biurokracji, fascynacji wolnością i indywidualizmem. Także niezdolność szybkiej naprawy wymiaru sprawiedliwości. Bronię dziś z pełnym przekonaniem niezależności sądów, ale pamiętam wciąż nasze niepowodzenia w procesie reform i opór środowiska. Trzeba też było dużo więcej inwestować w kulturę, nie tylko w twardą infrastrukturę. Twórcy do dziś pamiętają mi decyzje podatkowe; i ich złość jest uzasadniona" - powiedział Tusk. (PAP)

kos/ godl/

Źródło:PAP
Tematy
Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Zyskaj nawet 250 zł z Kontem 360°

Komentarze (67)

dodaj komentarz
lipsk
Tusk: Nie można budować dobrobytu na długu i inflacji. I mówi to ten co kasę z podatków i zadłużenia przez całe swoje życie dostawał. Ciekawe czy będąc w Brukseli mówi to samo włochom ,grekom czy francuzom i hiszpanom. Jakoś sobie nie przypominam.
kimdzonk
wie coś o tym, Thusk już przez 7 lat premierowania zbudował dobrobyt ....co prawda tylko dla siebie, pensja premiera była marna, więc tak budował by załatwić sobie posadę w Brukseli i dziś jest w sumie zarobiony na 6-7 mln złociszów ... uczcie się od niego !
ssmentek
Nie tylko dla siebie, bo wielu ludzi profitowało. Pan Nowak szczególnie.
prs
Ten typ pojecia nie ma o budowie czegokolwiek, chocby nawet cepa..
kapitaneo
Buahaha, mówi to gość, który zajumał kasę z OFE bo doprowadził do wzrostu zadłużenia ponad konstytucyjne 60% i to zadłużając kraj głównie zagranicą. Rzeczywiście jest to polityk o największej hipokryzji w Polsce w ostatnich 30 latach.
ssmentek
Jak się zastanawiacie dlaczego ogrzewanie kosztuje po kilkaset zł więcej, rok po roku to podziękujcie pracy pana Tuska w Brukseli. 90% nowych kosztów z opłat dekarbonizacyjnych wymyślonych przez EU. On dbał o to aby to gładko przeszło, gdy lemingi zajęte były cyrkiem na temat TK i "obrony demokracji" :)
33karol33
On naprawdę liczy na krótką pamięć wyborców. W sumie to niektórzy faktycznie mają pamięć złotej rybki.
kris74keh
W każdej wypowiedzi Tuska brakuje jednego- konkretu. Cos nie domaga , rzucam pomysł jak to naprawić. Za darmo , niech PiS bierze garsciami. A tu nic tylko bajanie, zapowiedzi , obiecanki.
3456
czemu nie wyjdą do ludzi w miastach Tusk Kaczyński Morawiecki , i wielu innych czemu ,takie mają ogromne poparcie ,to bzdura wybory to fikcja . / kto idzie głosować ci co dostali lub dostaną stanowiska przy korycie to wszystko/ .
bullman
Większości wystarczy pińcet i niech kradną ,przecież się opłacili.Obudzicie się dopiero jak nie zdązycie z wypłatą dojechać do Lidla?

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki