Trzy scenariusze powiększania unii



Trzy scenariusze powiększania unii

FIRMY NA WSCHODZIE I ZACHODZIE CZEKAJĄ NA JAK NAJSZYBSZE POSZERZENIE PIĘTNASTKI

Wciąż nie wiadomo, kiedy kraje kandydujące do Unii Europejskiej staną się jej częścią, chociaż kwestia ta staje się coraz bardziej pilna - twierdzą eksperci Deutsche Bank Research. Podkreślają, że od niej zależy wiele ważnych decyzji gospodarczych.

Eksperci największego banku w Europie - Deutsche Bank - wychodząc z założenia, że wielkimi krokami nadchodzi (w każdym razie tak powinno być - uważają) czas decyzji o poszerzeniu Unii Europejskiej na Wschód przedstawili trzy najbardziej prawdopodobne scenariusze przyszłego przebiegu zdarzeń. Przedstawili je pierwszym wydaniu nowej publikacji periodycznej ”UE. Monitor poszerzenia”.

Scenariusz pierwszy zakłada, że z dziesięciu krajów Europy Środkowej i Wschodniej, kandydujących z naszego regionu - obecnie o unijne członkostwo ubiegają się również Cypr i Malta - na początek najpewniej zostanie przyjęta duża, składająca się z ośmiu państw grupa. Wejdą do niej: Czechy, Estonia, Litwa, Litwa, Słowacja, Słowenia i Polska. Stać by się to miało na przełomie lat 2005/2006. Z całej dziesiątki więc tylko Bułgaria i Rumunia musiałyby dłużej czekać. Prawdopodobieństwo takiego biegu wydarzeń wyliczono na 60 procent.

Scenariusz nr 2 - w przeciwieństwie do pierwszego, nazywanego ”dużym konwojem” - zakłada tworzenie ”małych konwojów”. Przewiduje, że część krajów dość znacząco wyprzedzi w przygotowaniach do członkostwa pozostałych aspirantów. Stan obecny wskazuje, że w gronie prymusów znaleźliby się: Czechy, Estonia, Słowenia i Węgry (Scenariusz II.A). Możliwy jest też inny wariant, z udziałem czterech krajów z Europy Środkowej - Czech, Polski, Słowacji i Węgier - oraz Słowenii, czyli Scenariusz II.B. Pozostałe kraje - w Scenariuszu II.A Łotwa, Litwa, Polska i Słowacja, a w Scenariuszu II.B republiki nadbałtyckie - podążałyby ich śladem w krótkich odstępach czasu. Bułgaria i Rumunia musiałyby czekać najdłużej.

Ponieważďoba plany numer dwa - jak zaznaczają autorzy - zawierają dość dużą dozę niepewności, prawdopodobieństwa ich wdrożenia w życie określone zostało tylko na 20 procent. Jeżeli zostaną sformowane małe grupy, pierwsza zostanie zaproszona do Unii Europejskiej w 2004 roku, druga - w 2006 roku. Można też przypuszczać, że Bułgaria i Rumunia otrzymają zaproszenie w kolejnych latach, ale raczej nie przed rokiem 2008.

Scenariuszowi numer trzy nadano miano ”regaty”. Przewiduje on, że każde ze starających się o członkostwo UE państw będzie go uzyskiwać w trybie indywidualnym, po tym, jak stwierdzone zostanie wypełnienie przezeń ustalonych kryteriów. Plan ten nie wyklucza możliwości przyjęcia w tym samym czasie kilku państw jednocześnie. Jednak to będzie możliwe jedynie wtedy, gdy uzyskają one w tym samym czasie stan gotowości. Szanse na powodzenie tego scenariusza oceniono też na 20 procent.

Dlaczego najwięcej zwolenników ma ”wielki konwój”? Deutsche Bank znajduje ku temu argumenty natury ”instytucjonalnej i historyczno-politycznej”:

* W niektórych przypadkach celowe byłoby przyjmowanie kandydatów grupami - aby uniknąć politycznego zamieszania.

* Stopniowe przyjmowanie nowych krajów spowodowałoby zakłócenia pracy instytucji europejskich

* Stopniowe rozszerzanie sprawiłoby, że kraje które tylko co uzyskały członkostwo decydowałyby o wejściu do Unii o innych, a to mogłoby zrodzić polityczne swary.

* Doświadczenie pokazało, że im większa jest liczba krajów członkowskich, tym większe zróżnicoewanie interesów narodowych w organach UE i bardziej skomplikowane negocjacje.

Punktem wyjścia do tych rozważań jest stwierdzenie faktu, że do tej pory Unia Europejska nie określiła jakichkolwiek ram czasowych procesu rozszerzenia. Nie ma ”precyzyjnego kalendarza poszerzenia” - chociaż przyszłe nowe kraje członkowskie chętnie by go poznały. Tymczasem - jak podkreśla Deutsche Bank, a opinię taką wielkrotnie wypowiadali m.in. przedstawiciele Polski - wyznaczenie dat wpłynęłoby na umocnienie stabilności politycznej, a tym samym procesu reform w Europie Środkowej i Wschodniej.

Nie można wykluczyć, stwierdza Deutsche Bank, że z powodu rosnących niejasności w tej materii zmaleje poparcie dla reformatorskich sił politycznych. Rośnie presja na znalezienie wspólnych rozwiązań najtrudniejszych problemów negocjacyjnych. Wiarygodność Unii może stanąć pod znakiem zapytania, gdy np. targowanie się o subsydia rolne opóźni proces poszerzenia.

Z drugiej strony DB zauważa, że trudno znaleźć realistyczną i wciąż jeszcze ambitną datę poszerzenia, właściwie odzwierciedlającą stan przygotowań kandydatów - zarówno pod kątem ekonomicznym, jak i politycznym. Zbyt duża presja czasu w negocjacjach może zaowocować zbyt dużą liczbą okresów przejściowych, które nie znajdą obiektywnego uzasadnienia. Spowodować to też może spadek konkurencji między kandydującymi krajami.

Jak w monitorze rozszerzenia Deutsche Bank widziany jest postęp Polski na drodze do UE? DB zauważa, że już z samego faktu, że jesteśmy ktraj największym krajem niemal każda kwestia poruszona w negocjacajch ma poważne implikacje finansowe. Ale wielkość Polski to jednocześnie jeden z podstawowych argumentów za poszerzeniem o nią Unii. Bez Polski nie miałoby to sensu - zauważa DB.

W ubiegłym roku Polska poczyniła postępy w unifikacji swego prawa z unijnym. Eksperci spodziewają się kontynuacji tego przyspieszenia. Odnotowują także, że Polska jest jednym z najbardziej dynamicznych i prosperujących krajów Europy Środkowej. Zachwianie wzrostu w w 1998 roku (do najniższego od pięciu lat wskaźnika dynamiki PKB do 1,8 procent) yniku kryzysu ednak wzrost zsotał zawhwiany przeez rosyjski odbudowano w 1999 roku (+4,9 procent). Z PKB na osobę w wysokości 8.000 euro należymy w tym względzie do czołówki regionu, za Słowenią i Czechami. Obraz szybko rosnącej gospodrki przysłaniają nieco problemy z handlem zagranicznym i inflacją - eksperci DB nazywają je piętą Achillesową polskiej gospodarki odkąd rynki eksportowe skurczyły się dla polskich towarów po kryzysie rosyjskim.

H.T.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% XII 2019
PKB rdr 3,9% III kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% XII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 213,27 zł X 2019
Produkcja przemysłowa rdr 3,8% XII 2019

Znajdź profil