Trwają przepychanki o władzę w Chinach

Za eskalacją wojny handlowej USA-ChRL stoją zakulisowe przepychanki o wpływy na scenie politycznej w Pekinie, gdzie priorytetem prezydenta Xi Jinpinga jest umacnianie swojej władzy, a nie gospodarka – ocenia w czwartek japoński tygodnik „Nikkei Asian Review”.

Chiński przywódca Xi Jinping
Chiński przywódca Xi Jinping (fot. Valery Sharifulin / TASS)

Kurs chińskiej waluty spadł w poniedziałek poniżej poziomu 7 juanów za dolara po raz pierwszy od kryzysu finansowego z 2008 roku. Doszło do tego wkrótce po rozpoczęciu dorocznego, nieformalnego spotkania elit Komunistycznej Partii Chin (KPCh) w nadmorskim kurorcie Beidaihe – zwraca uwagę autor artykułu Katsuji Nakazawa, który na łamach „Nikkei Asian Review” często porusza kwestie nieprzejrzystej polityki Chin.

Rynki odebrały spadek wartości juana jako odpowiedź kryzysową Pekinu na groźby nałożenia kolejnych ceł na chiński eksport przez prezydenta USA Donalda Trumpa. Zezwolenie na spadek ceny juana prawie na pewno uzyskało akceptację zgromadzonych w Beidaihe partyjnych dygnitarzy – pisze Nakazawa.

Stany Zjednoczone zareagowały oficjalnym oskarżeniem Chin o manipulowanie kursem waluty. Choć wielu ekonomistów krytykowało to działanie władz amerykańskich twierdząc, że spadek wartości juana wynika raczej z działania sił rynkowych, według autora artykułu to nie chaotyczne decyzje Trumpa są główną przyczyną eskalacji sporu handlowego i związanego z nim zamieszania na światowych rynkach.

„Większość ludzi nie rozumie prawdziwej natury tego fenomenu (…) To, co się dzieje, wynika z przeciągania liny w chińskiej polityce, które trwa od półtora roku” - powiedziało „Nikkei Asian Review” źródło zaangażowane w politykę gospodarczą Pekinu.

Negocjacje handlowe nie posunęły się naprzód od maja, gdy Chińczycy przysłali Amerykanom projekt umowy handlowej, który skrócili ze 150 do 105 stron, wycofując się z wielu poczynionych wcześniej ustaleń. Według chińskiego politologa cytowanego przez tygodnik prawdziwą przyczyną zamieszania jest fakt, że KPCh nie ma podstawowego planu zarządzania gospodarką, ponieważ od ponad roku przekłada organizację plenum Komitetu Centralnego, na którym podejmowane są takie decyzje.

„W tych okolicznościach Chinom ciężko jest doprowadzić negocjacje z USA do końca” - ocenił ten ekspert, którego nazwiska nie podano.

Nakazawa zaznacza, że 25-osobowe Biuro Polityczne KC KPCh spotyka się raz w miesiącu, ale komunikaty z tych posiedzeń ograniczają się do oceny obecnej sytuacji gospodarczej i wytycznych na temat radzenia sobie z konkretnymi kwestiami. Nie dotyczą natomiast podstaw polityki gospodarczej.

Po załamaniu się rozmów w maju prezydent Xi odwiedził historyczne miejsce w prowincji Jiangxi, z którego wyruszył Długi Marsz (1934-1936). Wezwał tam naród, by przygotował się do „nowego Długiego Marszu” i przedłużonego sporu z USA. Według Nakazawy wizyta miała na celu ukrycie braku długoterminowej strategii gospodarczej wobec Stanów Zjednoczonych.

Dowiedz się wszystkiego:Wojna handlowa USA - Chiny

Jesienią 2017 roku odbył się XIX zjazd KPCh, a zgodnie z partyjnym zwyczajem trzecie plenum wybranego wówczas KC powinno zostać zwołane jesienią następnego roku. Doszło do niego jednak już na początku 2018 roku, a głównym tematem było przygotowanie nowelizacji konstytucji - uchwalonej następnie podczas sesji parlamentu w marcu - która umożliwia Xi sprawowanie funkcji prezydenta kraju bezterminowo.

Od tamtej pory chiński przywódca skupia się na umacnianiu swojej władzy, a jego najbliżsi współpracownicy, zachęceni zmianą konstytucji, rozpoczęli działania, które wielu oceniło jako próby budowania wokół Xi kultu jednostki. Działania te napotkały opór ze strony partyjnej starszyzny i konkurencyjnych frakcji wewnątrz KPCh, ale po ostatnim spotkaniu w Beidaihe straciły na sile – analizuje Nakazawa.

Jeśli czwarte plenum KC odbyłoby się jesienią 2018 roku, wkrótce po zakończeniu letniego spotkania w Beidaihe, mogłyby się na nim pojawić żądania związane z kultem jednostki, wyznaczeniem następcy przez Xi czy gospodarką. Taka sytuacja byłaby niekorzystna dla prezydenta i jego stronników, więc nie mieli oni innego wyjścia, jak tylko odłożyć plenum na później – uważa autor artykułu, powołując się na „wiele zainteresowanych osób”.

Według części źródeł plenum opóźniono z powodu niepewności, jak rozwinie się konflikt handlowy z USA. Jednak opóźnienie to nie pomogło Chinom zbliżyć się do rozwiązania sporu, lecz przeciwnie, ograniczyło zdolność Pekinu do negocjacji z Waszyngtonem – pisze dalej Nakazawa.

Zwraca przy tym uwagę, że partyjna tradycja nakazuje, aby plenum zostało przeprowadzone przed końcem roku, więc Xi, będący sekretarzem generalnym KPCh, powinien to zrobić jak najszybciej. Jeśli będzie dalej zwlekał, może to się negatywnie odbić na krajowej gospodarce i negocjacjach z USA, co z kolei może zaważyć na przyszłości kariery politycznej samego Xi – uważa japoński publicysta. (PAP)

anb/ ap/

Źródło: PAP
Ludzie:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 sel

Błędem byłoby ujawnianie strategii , będzie stosowna do działań przeciwnej strony, która bynajmniej też nie ma ani strategii ani pomysłu na rozwój gospodarczy i wali po omacku czym się da..

! Odpowiedz
0 2 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
10 11 talmud

super - wlasnie o to chodzi zeby "madrzejsi" uwierzyli ze w chinach sa sami idioci ktorym chodzi o powrot do pracy "za miske ryzu"......za 10 lat chce zobaczyc miny "mondżejrzych"......
Larry Kudlow: The Chinese Economy Is Crumbling Under Weight Of Tariffs

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil