Blokada zakopianki. Mieszkańcy Krzyszkowic domagają się sygnalizacji

Blisko 200 mieszkańców Krzyszkowic (Małopolskie) blokuje w sobotę przebiegającą przez ich miejscowość drogę krajową nr 7, czyli popularną zakopiankę. Domagają się sygnalizacji świetlnej na tym przejściu lub zbudowania kładki.

(You Tube)

Mimo protestu ruch odbywa się bez większych utrudnień. "Jeśli tworzy się korek, to kierujemy kierowców na objazdy" – powiedział PAP rzecznik prasowy myślenickiej policji Dawid Wietrzyk. Policja szacuje, że w wydarzeniu bierze udział ok. 200 mieszkańców Krzyszkowic.

Według zapowiedzi protest potrwa do godziny 11. "Bezpieczeństwo, bezpieczeństwo", "Zakopianka to mordercza wyliczanka", "Nie zejdziemy bez tunelu" – skandują mieszkańcy, którzy co jakiś czas przechodzą przez przejście, czym blokują przejazd samochodów. Na transparentach manifestujących są napisy takie jak m.in.: "Wciąż prosimy, wciąż czekamy, nadal życie narażamy", "Czy przechodzisz, czy kierujesz, zawsze życie ryzykujesz".

Zdaniem mieszkańców Krzyszkowic, ich miejscowość jest jedną z niewielu na dwupasmowym odcinku zakopianki między Krakowem i Myślenicami, gdzie przechodzi się przez przejście dla pieszych pozbawione sygnalizacji świetlnej. Na przejściu są tylko pasy.

"To przejście dla pieszych jest jednym z najniebezpieczniejszych w rejonie i jednym z ostatnich tego typu - w sąsiednich miejscowościach są kładki dla pieszych" – powiedział rzecznik prasowy myślenickiej policji. W ostatnich trzech latach na przejściu tym doszło do kilkunastu kolizji i kilku wypadków - w tym do jednego śmiertelnego.

Jak dodał, w sobotę należy się spodziewać wzmożonego ruchu ze względu na zaczynające się ferie w kolejnych pięciu województwach - kujawsko-pomorskim, lubuskim, małopolskim, świętokrzyskim i wielkopolskim - i wiele osób przyjedzie na wypoczynek w Tatry. W ten weekend odbędą się także zawody Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem.

Rzecznik dodał także, że zdecydowanie większy ruch na zakopiance był w sobotę przed godziną 8 rano – większość kierowców wiedziało o zapowiadanym proteście i zdecydowało się na podróż w innych godzinach niż zapowiadana blokada.

Sobotnią blokadą mieszkańcy Krzyszkowic chcą zwrócić uwagę kierowców, lokalnego samorządu, władz wojewódzkich i zarządcy drogi na - jak podkreślają - niebezpieczny problem, z którym walczą każdego dnia.

"Pędzące samochody stwarzają w tym miejscu dla pieszych duże zagrożenie (…). W sąsiednim Głogoczowie i Jaworniku wybudowano aż cztery kładki dla pieszych, a my nadal nie możemy doczekać się na rozwiązanie naszego problemu" - napisali inicjatorzy protestu w zaproszeniu na wydarzenie.

Rzeczniczka krakowskiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Iwona Mikrut zaznaczyła, że zarządca dróg poinformował ich, na jakim etapie jest przebudowa skrzyżowania w Krzyszkowicach na bezkolizyjne, i przedstawił kolejne działania.

Zgodnie ze wstępną koncepcją, w Krzyszkowicach ma powstać bezkolizyjny węzeł w miejscu skrzyżowania zakopianki z drogą powiatową. Wykonano analizę techniczną dla tej inwestycji i przygotowano program inwestycyjny. W tym roku są planowane badania geologiczne i analiza inwestycji pod względem środowiskowym. Budowa jest przewidywana na lata 2022-2023.

Rada powiatu myślenickiego podjęła uchwałę o przeznaczeniu 2 mln zł na budowę węzła w Krzyszkowicach. Także burmistrz Myślenic zapewnił o przeznaczeniu 500 tys. zł z budżetu gminy na przygotowanie tej inwestycji.(PAP)

autor: Beata Kołodziej

bko/ aj/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne