Trump zawiesza wprowadzenie nuklearnych sankcji wobec Iranu

Prezydent USA Donald Trump po raz kolejny i - jak zaznaczono - ostatni wstrzymał na 120 dni możliwość ponownego wprowadzenia amerykańskich sankcji wobec Iranu, zniesionych w porozumieniu nuklearnym z tym krajem - podano w piątek w oświadczeniu Białego Domu.

(fot. Jim Bourg / Reuters)

Niektóre amerykańskie sankcje wobec władz w Teheranie zostały zniesione warunkowo w rezultacie międzynarodowego porozumienia o rezygnacji Teheranu z prac nad produkcją broni atomowej. Umowa została zawarte podczas rządów w Białym Domu demokratycznej ekipy prezydenta Baracka Obamy w roku 2015. W trakcie swej kampanii wyborczej w 2016 roku Trump ostro krytykował ugodę z Teheranem, nazywając ją najgorszą umową, jaką USA kiedykolwiek podpisały.

"To ostatnia szansa. Jeśli nie nastąpią takie zmiany, Stany Zjednoczone nie zawieszą ponownie sankcji w celu pozostania nadal stroną porozumienia nuklearnego z Iranem. I w dowolnym momencie, gdy uznam, że nic nie daje się uzgodnić, porozumienie natychmiast wypowiem" - głosi wydane przez Trumpa oświadczenie.

Porozumienie z władzami w Teheranie zawarły w lipcu 2015 roku poza USA także Chiny, Francja, Rosja, Wielka Brytania, Niemcy i Unia Europejska. Przewiduje ono zniesienie sankcji w zamian za rezygnację Iranu z dalszych prac nad uzyskaniem broni jądrowej, co mają potwierdzić inspekcje afiliowanej przy ONZ Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej.

Zgodnie z obecnym brzmieniem porozumienia Iran musi zostać powiadomiony i wyrazić wcześniej zgodę na każdą planowaną inspekcję. Dla Trumpa warunek ten jest nie do przyjęcia.

Iran: porozumienie nuklearne nie podlega renegocjacji

Ostatnia decyzja prezydenta Donalda Trumpa dotycząca porozumienia nuklearnego między Iranem a mocarstwami jest ''próbą podważenia stabilnego, wielostronnego porozumienia'' - napisał na Twitterze w piątek minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif.

"Polityka Trumpa i dzisiejsza decyzja stanowią desperackie próby podważenia poważnego, wielostronnego porozumienia, złośliwie naruszając punkty 26, 28 i 29. JCPOA (Joint Comprehensive Plan of Action - porozumienie nuklearne z Iranem) nie podlega renegocjacjom: zamiast posługiwać się wymęczoną retoryką, USA muszą same się dostosować do pełnej ugody - tak jak Iran" - minister spraw zagranicznych Iranu Mohammad Dżawad Zarif napisał na Twitterze.

"WSJ": Trump będzie musiał zachować swoją wiarygodność

Jeśli nie dojdzie do renegocjacji porozumienia nuklearnego z Iranem, prezydent USA Donald Trump będzie zmuszony nałożyć sankcje na to państwo w celu utrzymania swojej wiarygodności - ocenia w sobotnim artykule redakcyjnym "Wall Street Journal".

W ten sposób amerykański przywódca zarysował "wyraźną granicę" - ocenia "WSJ". To oznacza, że jeśli prezydenckie warunki dotyczące zmiany porozumienia nie zostaną spełnione, to Trump "będzie musiał iść za ciosem", nakładając sankcje. W przeciwnym razie "zniszczy swoją wiarygodność". Prezydent USA "w zasadzie postawił alternatywę Kongresowi oraz Europie - zmiana umowy lub Waszyngton z powrotem nałoży sankcje oraz wycofa się (z porozumienia)" - czytamy w amerykańskim dzienniku.

"WSJ" odnotowuje jednak, iż "istnieje ryzyko, że Trump boksuje bardziej siebie niż Irańczyków".

"Jeśli Europejczycy nie będą chcieli renegocjować porozumienia, Trump będzie musiał działać sam w kwestii amerykańskich sankcji" - zauważa. W takim wypadku będą one musiały być nałożone również na firmy spoza USA, w tym te należące do sojuszników Waszyngtonu w Europie. "Francuskie, niemieckie oraz brytyjskie przedsiębiorstwa zainwestowały miliardy w Iranie, a ich polityczni przywódcy będą oporni wobec narażania na szwank umów" z tym państwem - przypomina dziennik.

"WSJ" odnotowuje, że Trump wezwał do wzmocnienia prawnych warunków porozumienia nuklearnego. To wymaga co najmniej 60 głosów w amerykańskim Senacie, "co oznacza konieczność uzyskania poparcia od demokratów". "Trump nie przekona Europy, jeśli nie przekona Senatu" - zastrzega gazeta.

"Niektórzy obawiają się, że Iran może wykorzystać powtórne nałożenie sankcji jako pretekst do wypowiedzenia porozumienia nuklearnego oraz zbudowania bomby jądrowej" - zaznacza "WSJ". Według gazety jednak bardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że w takim przypadku Teheran "dalej będzie zabiegał o biznes z Europą i starał się dzielić Waszyngton z jego sojusznikami (...)".

Dziennik wskazuje, że zasadne jest pytanie o "polityczną alternatywę dla porozumienia nuklearnego", na co wskazywał m.in. szef brytyjskiej dyplomacji Boris Johnson. Według "WSJ" obecna strategia administracji w Białym Domu "nie jest jasna".

"Bezpieczniejsza strategia polegałaby na rezygnacji z sankcji i kontynuowaniu umowy nuklearnej, przy jednoczesnym budowaniu wsparcia dla powstrzymywania i osłabiania Iranu" na Bliskim Wschodzie, w tym w Iraku i Syrii - konkluduje "WSJ".

Chiny chcą odegrać konstruktywną rolę ws. porozumienia z Iranem

Chiny chcą odegrać konstruktywną rolę w implementowaniu oraz utrzymaniu w mocy porozumienia nuklearnego z Iranem - powiedział w sobotę minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi w rozmowie telefonicznej ze swym irańskim odpowiednikiem Mohammadem Dżawadem Zarifem.

Wang zapewnił Zarifa, że porozumienie, które podpisały też Chiny, Francja, Rosja, Wielka Brytania, Niemcy i Unia Europejska, nie "zostało wykolejone", a pojawiły się jedynie "pewne nowe czynniki komplikujące (jego wdrożenie)".

tzach/ mobr/ mc/ dmi/ mbud/ mobr/ hgt/ fit/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 10 open_mind

Trump nie przy-fika Iranowi bo mają to co Irak i pozostałe kraje bliskiego wschodu nie miały i co ich i ich przywódców spotkało to wiemy. Tak samo jak sankcje jeszcze nigdy nie doprowadziły do sukcesu jedynie umęczony naród poszkodowały w tych krajach. Ps. Korei północnej też nie przy-fika. Bo atom Kima jest w jakimś sensie tego gwarancją. Co loczkowi pozostało po przegranej w Syrii, „mścić” się dalej w Afganistanie i rozwalać Yemen. USA to mocarstwo które bez wojny żyć nie jest obecnie w stanie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 10 ajwaj

Prez. Trump wie co mówi,
i robi co mówil w kampanii wyborczej - zgoda, a nie "regime change"

! Odpowiedz