Trump podczas spotkania z Dudą: nasze stosunki są znakomite i stały się jeszcze lepsze

Stosunki pomiędzy naszymi krajami są znakomite i stały się jeszcze lepsze; mamy wspaniałe relacje handlowe, również w kwestii bezpieczeństwa - powiedział prezydent USA Donald Trump na początku wtorkowego spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą.

(fot. Kevin Lamarque / Reuters)

"Stosunki pomiędzy naszymi krajami są znakomite i stały się jeszcze lepsze" - powiedział Trump na początku spotkania z polskim prezydentem. "Mamy wspaniałe relacje handlowe, również w kwestii bezpieczeństwa" - zaznaczył. Dodał, że "to wielki zaszczyt", że polski prezydent gości w Białym Domu.

"Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że tu jesteśmy i dziękuję za pana wspaniałą, niezapomnianą przemowę w Warszawie, dziękuję w imieniu narodu polskiego, że mówił pan o Powstaniu Warszawskim" - powiedział z kolei Andrzej Duda.

Z kolei zapytany o sprawę zniesienia wiz do Stanów Zjednoczonych dla Polaków, Trump oświadczył: "przyglądamy się temu bardzo poważnie".

"Nie można mieć bezpieczeństwa krajowego bez ochrony granic, tak polskich jak i amerykańskich, zatem silne narody muszą mieć bardzo silne granice" - powiedział Trump.

"Również oczekujemy dalszego zacieśniania wymiany inwestycji i handlu pomiędzy naszymi wspaniałymi narodami" - dodał Trump.

"Nord Stream 2 zagraża stabilności energetycznej Europy"

Trump uznał, że jest "czymś niewłaściwym, by Niemcy płacili miliardy, miliardy dolarów rocznie Rosji za gaz". Odpowiedział w ten sposób na pytanie o sprawę nałożenia sankcji na firmy zaangażowane w budowę gazociągu Nord Stream 2. Według niego obywatele Niemiec nie są zadowoleni z tego. Projekt gazociągu Nord Stream 2 prezydent USA określił jako "absurdalny".

Prezydent Duda mówił, że współpraca z USA ma kluczowe znaczenie m.in. w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego. Wskazał, że podczas spotkania z prezydentem Trumpem rozmawiał również o zagrożeniach dla bezpieczeństwa energetycznego w Europie i o możliwości dywersyfikacji dostaw.

"Niewątpliwie takim ogromnym, w tej chwili największym zagrożeniem jest budowa gazociągu Nord Stream 2. Dużo mówiliśmy o tym z panem prezydentem (Trumpem), przedstawiałem tę sytuację taką, jaka jest" - powiedział Duda.

"Jest to inwestycja, która bez wątpienia zagraża stabilności energetycznej Europy i bez wątpienia zagraża także i polskiemu bezpieczeństwu energetycznemu, bo grozi dominacją rosyjską, zwłaszcza w perspektywie, kiedy Rosja mówi o budowie kolejnych gazociągów - Nord Stream 3, Nord Stream 4. To niebezpieczeństwo absolutnej dominacji rosyjskiej w Europie, jeżeli chodzi o dostawy gazu, jest oczywiste" - powiedział prezydent RP.

"Jakie są skutki takiej dominacji? Proszę państwa, kilka lat temu przekonaliśmy się o tym na Ukrainie - nagłe zamknięcie dostaw, oczywiście niemające nic wspólnego z żadnymi czynnikami ekonomicznymi, związane tylko i wyłącznie z szantażem politycznym, było faktem" - wskazał.

Prezydent podkreślił, że Polska będzie wszystkimi siłami dążyła do tego, aby się przed tym zabezpieczyć. "Stąd nasza decyzja o budowie terminalu LNG, stąd nasza decyzja także o tym, aby także ten gaz skroplony od Stanów Zjednoczonych kupować" - powiedział. "Wierzę w to głęboko, że dzięki gazoportowi, dzięki rozwijaniu jego możliwości rocznego przyjęcia gazu będziemy nie tylko realizowali, zapewniali swoje potrzeby energetyczne, ale że będziemy mogli także ten gaz przesyłać do naszych sąsiadów, choćby w ramach współpracy Trójmorza, budowy interkonektorów. Mówiliśmy właśnie dzisiaj o tych wszystkich sprawach z panem prezydentem (Trumpem) bardzo dużo" - dodał.

Prezydent USA podkreślił też znaczenie bezpieczeństwa energetycznego. "Bo Polska i Stany Zjednoczone przykładają wagę w zróżnicowaniu na terenie Europy, żeby nie opierać się o jednego dostawcę energii" - wyjaśnił Trump.

"Polska cały czas pracuje bardzo mocno, żeby tak w kraju jak i w Europie Środkowej zabezpieczyć się energetycznie" - mówił prezydent USA, przypominając, że w ubiegłym roku Stany Zjednoczone "z dumą wysłało pierwszy eksport gazu skroplonego do Polski".

W kontekście bezpieczeństwa eneregtycznego zwrócił także uwagę na inicjatywę Trójmorza, gdzie - jak mówił - "Europa Środkowa chce mieć większy dostęp do energii, żeby zredukować bariery z tym związane". "Stany Zjednoczone wspierają te cele" - zapewnił.

Trump o stałych bazach w Polsce

W czasie niespodziewanego briefingu prasowego w trakcie tego spotkania Trump był pytany, czy wyrazi zgodę na stałe bazy wojsk USA w Polsce, odparł, że "na pewno jest to coś o czym będziemy z pewnością rozmawiać".

Dopytywany, czy powinny być stałe bazy w Polsce, prezydent USA, odparł: "Tak, rozważamy coś takiego".

Dopytywany, jak ważne jest dla niego bezpieczeństwo Polski, prezydent USA zapewnił: "Bezpieczeństwo Polski jest dla mnie prawie tak ważne, jak dla siedzącego obok prezydenta Andrzeja Dudy" - oświadczył Trump.

"Dla mnie jest ono najważniejsze i mam nadzieję, że zbudujemy razem w Polsce +Fort Trump+" - wtrącił polski prezydent.

"Cieszę się również z tego, że na terytorium Polski przebywają teraz amerykańscy żołnierze w ramach naszych porozumień bilateralnych, ale zapraszam pana prezydenta do tego, żeby do Polski skierować więcej oddziałów amerykańskich" - mówił Duda.

Jak dodał, według Polski obecność amerykańskich wojsk gwarantuje bezpieczeństwo w naszej części Europy. Przypomniał również zakupienie przez Polskę amerykańskiego systemu rakietowego Patriot.

"Chcemy realizować kolejne zakupy sprzętu. Chcemy także współpracować w zakresie badań i rozwoju, jeśli chodzi o technikę wojskową i jestem przekonany, że ta współpraca między Polską a USA będzie się dobrze układała. Mam nadzieję, że pan prezydent podejmie decyzję o skierowaniu do Polski kolejnych jednostek amerykańskich wraz z wyposażeniem" - powiedział prezydent.

Przypomniał swoją wypowiedź z rozpoczęcia spotkania, w której żartobliwie odniósł się do utworzenia bazy "Fort Trump".

"Wierzę w to głęboko, że jest to możliwe i jestem przekonany, że taka decyzja jest zarówno w polskim interesie, jak i w interesie USA" - stwierdził Duda.

Podkreślił, że współpraca wojskowa USA z Polską - ze względu na strategiczne położenie Polski w Europie - jest ważna także dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych. "Obecność armii Stanów Zjednoczonych u nas jest istotna, także po to, żeby chronić amerykańskie interesy" - powiedział Duda.

"Polska jest gotowa uruchomić ogromne nakłady na stworzenie stałych baz wojsk amerykańskich w Polsce, idące w miliardy dolarów. I jesteśmy zainteresowani udzieleniem pomocy w zakresie obronności tym krajom, które dokonują wielkich wysiłków, żeby zwiększyć własne zdolności obronne" - mówił Trump.

"Myślę, że to jest odmienna sytuacja niż w przypadku wielu innych krajów, które wykorzystują tylko Stany Zjednoczone i mówią tylko +płaćcie, płaćcie+. To dotyczy również NATO" - mówił Trump, przypominając m.in., że bogate kraje europejskie przenoszą ciężar wydatków na obronę na USA.

"Stany Zjednoczone wydają w tej dziedzinie ogromne pieniądze. To brzemię finansowe powinniśmy podzielić w sposób bardziej sprawiedliwy" - dodał. Podał, że utworzenie stałych baz wojsk amerykańskich w Polsce kosztowałoby ok. 2 miliardów dolarów. "Myślę, że to mogłoby być coś przydatnego dla zwiększenia poziomu bezpieczeństwa naszych krajów" - powiedział amerykański prezydent.

Donald Trump zaznaczył, że "Polacy są wspaniali, a Polska to wielki kraj". "Polska jest wspaniała i ważna dla mnie. Jest także ważna dla mojego narodu" - podkreślił amerykański prezydent.

Prezydent USA podkreślił, że "stosunki pomiędzy naszymi krajami są znakomite i stały się jeszcze lepsze". "Mamy wspaniałe relacje handlowe, również w kwestii bezpieczeństwa" - zaznaczył. Dodał, że "to wielki zaszczyt", że polski prezydent gości w Białym Domu.

"Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że tu jesteśmy i dziękuję za pana wspaniałą, niezapomnianą przemowę w Warszawie, dziękuję w imieniu narodu polskiego, że mówił pan o Powstaniu Warszawskim" - powiedział z kolei Andrzej Duda.

"W tym roku Polska i Stany Zjednoczone obchodzą 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę i bez mała 100 lat więzów dyplomatycznych między Polską i USA. To długi okres, zatem jestem bardzo szczęśliwy, że sojusz między naszymi krajami nie był nigdy tak mocny" - mówił Trump, zwracając się w kierunku prezydenta Dudy, który zgodził się z nim.

"W naszych dyskusjach dzisiejszego popołudnia prezydent Duda i ja zgodziliśmy się, że łączą nas bardzo silne więzy obronne, wzmocniona kooperacja obronna" - dodał amerykański prezydent.

Podziękował również Polsce za spełnianie zobowiązań NATO odnośnie wydatków na obronność oraz za wkład we wsparcie NATO w misje w Afganistanie i w koalicję przeciwko ISIS.

Trump powiedział, że na spotkaniu z prezydentem Dudą dyskutowali o dwustronnych relacjach ekonomicznych między Polską i USA. "Polska przez ponad ćwierć wieku doświadczyła stałego wzrostu gospodarczego, to duży krok, również oczekujemy dalszego zacieśnienia wymiany inwestycji i handlu pomiędzy naszymi dwoma wspaniałymi narodami" - powiedział prezydent USA.

Podkreślił, że "z niecierpliwością oczekuje partnerstwa z prezydentem Dudą" w zakresie wspólnego wzmacniania gospodarek USA i Polski.

"Polska wybrała swoje miejsce wśród wolnych narodów całego świata, jako lojalny sojusznik, strategiczny partner Stanów Zjednoczonych, bardzo to mocno doceniamy, witamy kolejne sto lat naszej przyjaźni, między naszymi dwoma krajami" - powiedział Trump.

Trump pozostawia otwarte drzwi do negocjacji z Chinami

Wypowiadając się do dziennikarzy podczas spotkania z prezydentem Andrzejem Dudą, Trump oświadczył, że Stany Zjednoczone mogą w pewnym momencie zawrzeć porozumienie z Chinami. Zapewniał, że USA są zawsze otwarte na rozmowy.

Odnosząc się do ogłoszenia przez siebie nowych taryf na chińskie produkty, Trump powiedział: "dopiero zaczęliśmy i jeszcze nic nie zrobiliśmy w kwestii chińskiej".

Ocenił, że deficyty "to nie jest taka zła rzecz", ale "jeśli mamy ponad 300 mld USD po stronie deficytu (...) to trzeba coś z tym zrobić". Nazwał USA "świnką skarbonką dla całego świata".

"Chińczycy nas okradali, (...) Unia Europejska też nas okradała, byliśmy okradani przez wszystkich" - oświadczył. Zapewnił, że zamierza to zmienić, by chronić amerykańskich pracowników, rolników i firmy.

Zdaniem prezydenta USA Chińczycy "odbudowali swój kraj pieniędzmi wypompowanymi ze Stanów Zjednoczonych".

autor: Wiktoria Nicałek, Mateusz Roszak, Marzena Kozłowska

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 4 bigmaciek

A no przygląda się:-) Tak jak Obama, Bush-syn, Clinton, Bush-ojciec...prawie 30 lat i nic z tego nie wynika. A tak na poważnie chodzi o tzw. visa waiver. Obecny system wizowy, w którym można dostać wizę 10-cio letnią i jednorazowo przebywać w USA do 6-ciu miesięcy jest dużo korzystniejszy. Zazdroszczą nam to w krajach objętych visa waiver tylko w ogóle się o tym nie pisze. Jedyne niedogodności to takie, że trzeba złożyć papiery i odbyć rozmowę, ale potem ma sie spokój na 10 lat. Co do visa waiver - proszę sobie poczytać, jakie są warunki i jakie są ryzyka...i mina zrzednie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 11 glos_rozsadku

każdemu krajowi tak mówi.

! Odpowiedz
4 9 glos_rozsadku

tylko Polska kraj kolonialny się podjara

! Odpowiedz
6 25 bojack_pl

Operacja „ludzka tarcza” rozpoczeta, mozna przejsc do kolejnej „kryj sie za polakami”

! Odpowiedz
14 28 talmud

ale beka z rosyjsko-niemieckich trolli :):):)

p.s czy mozna jeszcze wiecej waszych komentarzy - czym wiecej tym lepiej sie czyta :):)

! Odpowiedz
35 37 ajwaj

Dla porównania Orban dzisiaj w Rosji z Putinem (byl juz na Mundialu):

gosciu madry, spokojny konkretny, zalatwil dla wegierskich przyjaciów:
energetyke (ATOM+GAZ), farmacje, budowe urzadzen enrget. w Rosji i BRICKS itd. itp.
Zalatwil wstepne wejscie Wegrów na rynek Syrii, Iraku itd.

PIS-PL ma juz chociaz dyrekcje budowy elktr. jadrowej, ale jej samej nie ma, PIS-PL ma juz 1 000 000 elktryków > tez nie zbudiowanych, ale za to 1 000+ obietnic, marzen i nadziei przed-wyborczych

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 16 jes

kopiejka

! Odpowiedz
4 41 konra74

Wizy USA zniesie bo rekordowo niskie bezrobocie i trzeba pracowitych ludzi.

! Odpowiedz
1 9 hfjdj

Ile razy mozna tlumaczyc ze chodzi o wizy turystyczne. Ich zniesienie nie uprawnia do podjecia legalnej pracy ani stalego pobytu w USA. Jestes nadal tylko turysta jedyna roznica to to ze nie musisz ubiegac sie o wize. 30 kciukow w gore. Kto to klikal?

! Odpowiedz
0 6 nijakibp

Dla wykształconych Polaków z doktoratami w naukach ścisłych wizy do Stanów zawsze były dostępne. Tak samo dla tych Polaków co przyjechali do Stanów na wizytę określonego czasu i opuściły terytorium Ameryki zgodnie z przepisami i prawem USA. A tutaj Polacy nie uznają i nie rozumieją jakie warunki stawia państwo prawa jakim są Stany Zjednoczone i dalej to samo w kółko Macieju. Było wiele możliwości aby dostać się do Ameryki, aby uczciwie pracować, ale wielu dostało zaproszenie od rodziny, przyjaciół i kolegów i koleżanek i znikło w tłumie oczekująć amnestii tak jak to było za prezydenta Regana w czasie stanu wyjątkowego w Polsce, ale bardzo dużo Polaków skorzystało z tej okazji i ta wielka ilość przybyszów zablokowała napływ legalnej imigracji z Polski na dekady. W latach 60-tych i 70-tych wpuszczano na terytorium USA 5-6 tys.polskich obywateli co roku w celu łańcuchowego łączenia rodzin i stałego pobytu, póżniej były loterie, itp. Zrozumcie moi przyjaciele, że tylko US Kongres może zmienić tą sytuację i tylko wtedy jak pozostawanie nielegalnych migrantów z Polski spadnie do poniżej 3%. Takie jest ustalone prawo, a prezydent może tylko zasugerować, ale Kongres ma swoje wymogi i opinie. Dobrze by było, aby Polska była położona geograficznie jak Meksyk i Kanada -mówił jeden biskup w Polsce to wtedy by 95% Polaków wyruszyło by w podróż do Ameryki

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz