Trump grozi Toyocie retorsjami, jeśli ta zbuduje fabrykę w Meksyku

2017-01-05 20:11
publikacja
2017-01-05 20:11

[Aktualizacja, 07.01.17, godz. 9:15] Donald Trump zagroził japońskiemu koncernowi Toyota retorsjami, jeśli zgodnie z planem zbuduje w Meksyku fabrykę samochodów przeznaczonych na rynek amerykański. "Nie ma mowy!" - napisał na Twitterze.

Trump grozi Toyocie retorsjami, jeśli ta zbuduje fabrykę w Meksyku / fot. Kovalev Pyotr / FORUM

"Zbudujcie fabryki w Stanach Zjednoczonych albo będziecie płacić wysokie cła na granicy" - głosi wpis prezydenta elekta.

Koncern Toyota Motor ogłosił w kwietniu 2015 roku, że ma zamiar postawić zakłady produkujące model Corolla w północno-zachodnim Meksyku.

Reuters podaje, że przedstawiciele Toyoty nie odnieśli się na razie do groźby Trumpa.

We wtorek prezydent zaatakował - również na Twitterze - General Motors za produkowanie w Meksyku modelu Chevy Cruze. "General Motors wysyła wyprodukowane w Meksyku samochody do amerykańskich dealerów bez cła" - napisał Trump. Dodał, że firma powinna produkować swe auta "w USA albo płacić wysokie cło".

Po tweecie prezydenta elekta notowania akcji GM zaczęły spadać. Rzecznik firmy Patrick Morrissey powiedział wkrótce potem, że GM importuje z fabryki w Ramos Arizpe w Meksyku tylko wersję hatchback Chevy Cruze i jest to tylko część całkowitej produkcji tego modelu. Podkreślił też, że większość tych aut wytwarzana jest w miejscowości Lordstown w stanie Ohio.

Podczas kampanii wyborczej Trump obiecał renegocjacje porozumień handlowych, między innymi z Meksykiem i Chinami, oraz znaczne podniesienie ceł na importowane stamtąd towary. W opinii prezydenta elekta to umowy o wolnym handlu prowadzą do przenoszenia miejsc pracy za granice USA. Trump wspominał nawet o ewentualnym wyjściu Ameryki ze Światowej Organizacji Handlu.

Trump atakował wpisami na Twitterze również inne firmy - jak Ford, Amazon, Boeing czy Macy's - za to, co uznał za likwidowanie miejsc pracy w kraju.

Meksyk pośrednio skrytykował Trumpa za naciski protekcjonistyczne

Rząd Meksyku pośrednio skrytykował w piątek amerykańskiego prezydenta elekta Donalda Trumpa za wywieranie protekcjonistycznego nacisku na decyzje inwestycyjne koncernów.

W krótkim komunikacie meksykańskie ministerstwo gospodarki podkreśliło swoje "zaangażowanie na rzecz światowych firm" i wolę zapewniania "gwarancji bezpieczeństwa" dla projektów inwestycyjnych w Meksyku.

"Meksyk stanowczo odrzuca wszelkie próby wpływania na decyzje inwestycyjne producentów przy wykorzystaniu strachu, lub gróźb" - głosi komunikat.

Trump podczas kampanii przed zwycięskimi dla niego wyborami prezydenckimi, a także i później, wielokrotnie krytykował koncern samochodowy Ford za projekty przeniesienia części swojej produkcji do Meksyku. Zapowiadał, że po objęciu urzędu wprowadzi wysokie cła importowe dla Forda i innych producentów (m. in. General Motors), którzy postępują podobnie.

Ford wycofał się w ub. wtorek z planów produkcji jednego ze swoich modeli w zakładach w San Luis Potosi, w środkowym Meksyku. Koncern zamierzał zainwestować tam 1,6 mld dolarów.

Meksyk, który jest drugą gospodarką w Ameryce Łacińskiej, jest - razem z USA i Kanadą - sygnatariuszem Północnoamerykańskiego Układu o Wolnym Handlu (NAFTA). Trump chce renegocjować warunki uczestnictwa - w tym układzie i grozi wycofaniem się z niego jeśli nie uzyska korzystnej dla USA zmiany tych warunków.

(PAP)

fit/ ro/

Źródło:PAP
Tematy
Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Używane w niskich ratach? Bezpieczne na wakacje. Znajdź swoje wymarzone auto>>

Advertisement

Komentarze (60)

dodaj komentarz
~Xsiąnc
Który?
Morawiecki czy Prezes?

Bo czasem nie wiem który większy demagog i który ma większe parcie na władzę.
~clex
za protekcjonizm zapłacą zwykli obywatele. w sklepach, zielonymi dolarami.
sami sobie wybrali półgłówka na prezydenta.
~Dżejms
No paczajta jaka globalizacja! Globalizacja be? Szybko wdrażać u nas!
~polskiPolak
co by nie pisać !....ma facet jaja !!!! tytanowe , takie jakie nam są potrzebne ,,,,,
~Le
Tym razem to USA ma 120% PKB długów w tym obligacji i dwa razy tyle długów prywatnych i instytucji finansowych jak nikt tego nie kupi to dolar pójdzie do konta.
~Sly
No proszę - oni też dochowali się swojego "prezesa" tylko tamten ma nieco większe możliwości "przekonywania" niepokornych... jak nie cłami zaporowymi to swoją armią, która może prowadzić jednocześnie dwie wojny w różnych częściach świata bez złapania zadyszki...
~as
My tez mozemy pogrozić cłami!...A nie, zapomniałem, my jesteśmy tylko jednym ze stanów UE, a cła wymyslają w Belgii...
~fox
Ach ten wolny rynek.
Kali ukraść krowy to dobry uczynek, Kalemu ukraść krowy to zły, nieprawdaż.
~anty
Ciekawe co zrobi, gdy reszta świata obłoży cłem produkty z USA. Bezrobocie gwarantowane.

Powiązane: Motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki