REKLAMA

Trump chce obejść blokadę Twittera i Facebooka. Publikuje posty do udostępniania

2021-05-05 07:28
publikacja
2021-05-05 07:28
fot. YURI GRIPAS / Reuters

Były prezydent USA Donald Trump uruchomił we wtorek miejsce na swej stronie internetowej, gdzie może publikować wiadomości, które mogą być później udostępniane przez innych na Twitterze i Facebooku, gdzie Trump jest zablokowany.

W środę zarząd Facebook Inc ma podjąć decyzję, czy podtrzymać bezterminowe zawieszenie Trumpa na platformie.

Trump został wykluczony z szeregu mediów społecznościowych po szturmie swych zwolenników na Kapitol 6 stycznia, w wyniku którego zginęło pięć osób. Serwisy uzasadniały odcięcie Trumpa od swoich usług notorycznym rozpowszechnianiem fałszywych informacji dotyczących wyborów prezydenckich w USA w 2020 roku i ryzykiem podżegania do przemocy.

Doradca Trumpa ds. komunikacji Jason Miller poinformował na Twitterze, że najnowsza inicjatywa byłego prezydenta to nie jest jeszcze platforma mediów społecznościowych, którą Trump ma w planach uruchomić. "Będziemy mieli dodatkowe informacje w tej sprawie w bardzo niedalekiej przyszłości" – przekazał Miller.

Strona internetowa, o której jako pierwsza poinformowała telewizja Fox News, nosi nazwę "From the Desk of Donald J. Trump" i zawiera posty Trumpa, które można udostępniać i lajkować. Źródło zaznajomione ze sprawą powiedziało, że została ona zbudowana przez Campaign Nucleus, firmę świadczącą usługi cyfrowe, stworzoną przez byłego szefa kampanii Trumpa, Brada Parscale'a.

Posty na stronie powtarzają fałszywe twierdzenie Trumpa, że przegrał on wybory w 2020 roku z powodu powszechnych oszustw wyborczych i oczerniają innych Republikanów, którzy byli wobec niego krytyczni, jak senator Mitt Romney czy kongresmenka Liz Cheney - podaje Reuters.

Zarówno Twitter Inc, jak i Facebook Inc usunęły treści zamieszczone z innych kont, które – jak skonstatowały te firmy - próbują obejść nałożone na Trumpa zakazy.

Rzecznik Twittera powiedział, że dzielenie się treściami z witryny Trumpa będzie dozwolone, jeśli materiały nie będą łamać zasad Twittera, ale zastrzegł, że próby obejścia zawieszenia nie będą dozwolone, np. poprzez imitowanie zawieszonego konta. Rzecznik zapowiedział, że Twitter będzie zwracał uwagę na wszelkie takie przypadki.

Facebook nie odpowiedział agencji Reutera na prośbę o komentarz na temat tego, jak będzie podchodzić do postów udostępnianych z nowej przestrzeni.

Twitter, z którego Trump korzystał bardzo często i na którym miał 88 milionów zwolenników, poinformował, że jego zakaz nałożony na Trumpa jest permanentny, nawet jeśli miliarder będzie ponownie ubiegał się o najwyższy urząd w państwie.

YouTube, należący do Alphabet Inc, poinformował, że przywróci kanał Trumpa, gdy uzna, że ryzyko przemocy spadło. (PAP)

cyk/ ap/

Źródło:PAP
Tematy
Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Jak otrzymać nawet 1500 zł od Alior Banku + 300 zł od Bankier.pl SPRAWDŹ!

Komentarze (5)

dodaj komentarz
ajwaj_
Uczyc sie trza, jak dziala wzorowa dla swiata "demokracja" :)

Prezydenta Trumpa wybrali ? I co z tego ?
Trzeba prezydenta odlaczyc od wyborców przed wyborami, pomanipulowac wynikami
i jest u wieszca (nie wazne kto glosuje, wazne a kto glosy liczy (odlacza od wyborców))
Józef Stalin
ajwaj_
Póki co rada dla Joe Bideta (tez UKR),
co wojny lubi i o wielkosci Jankesów jest (prawie) przekonany
____________________
""The National Interest
""Autor amerykańskiej publikacji The National Interest Bonnie Christian zaapelował do USA o unikanie starć z rosyjską armią w Syrii i Europie Wschodniej.
Póki co rada dla Joe Bideta (tez UKR),
co wojny lubi i o wielkosci Jankesów jest (prawie) przekonany
____________________
""The National Interest
""Autor amerykańskiej publikacji The National Interest Bonnie Christian zaapelował do USA o unikanie starć z rosyjską armią w Syrii i Europie Wschodniej.

Zdaniem eksperta, Biden powinien zminimalizować ryzyko konfliktu zbrojnego z Rosją. W tym celu autor publikacji proponuje, aby Stany Zjednoczone powróciły do traktatu o otwartym niebie, a także wycofały wojska z Syrii.

"Chociaż siły amerykańskie i rosyjskie nie są oficjalnie w stanie wojny w tym kraju, <...> ich bliskość stwarza takie nieuzasadnione ryzyko" - czytamy w artykule.

Christiane uważa, że USA powinny również "trzymać się z daleka" od rosyjskiej armii w Europie Wschodniej, zwłaszcza na Ukrainie. Przypomniał, że Moskwa wycofała swoje wojska z granic z tym państwem. Ale nawet jeśli Rosja zdecyduje się na rozbudowę swoich sił na wschodzie, nie może to być pretekstem dla USA do rozpętania konfliktu - uważa ekspert. Jego zdaniem, interesy Stanów Zjednoczonych w regionie nie są na tyle duże, by móc podjąć taki krok.

"Do żywotnych interesów zalicza się bezpieczeństwo, suwerenność, integralność terytorialną i pozycje mocarstwowe Waszyngtonu" - pisze autor.

Christian uważa, że nawet gdyby Ukraina stała się w całości częścią Rosji, nie miałoby to większego wpływu na bezpieczeństwo USA. ""
300_pala odpowiada ajwaj_
Niech się przeniesie na Ajbikle czy jakoś tak ...
W końcu mili zagrozić poważnym interesom
kwiecien2021
https://www.youtube.com/watch?v=aplPucevby4&t=49s

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki