Trump: W schronie byłem przez chwilę, dokonałem jego inspekcji

2020-06-03 19:54
publikacja
2020-06-03 19:54

Prezydent USA Donald Trump określił w środę jako fałszywe doniesienia mediów, że w trakcie protestów po zabiciu przez policjanta w Minneapolis czarnoskórego George'a Floyda, schował się w podziemnym schronie pod Białym Domem. Wyjaśnił, że jedynie dokonał jego inspekcji.

/ fot. JONATHAN ERNST / Reuters

"Zszedłem na dół w ciągu dnia i byłem tam przez krótką chwilę, to była bardziej inspekcja" - oświadczył Trump w wywiadzie dla stacji telewizyjnej Fox. Pytany, czy poprosiły go o to służby bezpieczeństwa, zaprzeczył.

Opisywaną przez media w USA sytuację nazywał "fałszywymi doniesieniami".

W piątek podczas demonstracji przed Białym Domem prezydent został zaprowadzony przez służby bezpieczeństwa do podziemnego schronu - podała w poniedziałek agencja AP, powołując się na źródła w administracji. Wcześniej napisał o tym "New York Times".

Według Associated Press, Trump był w schronie przez około godzinę. Źródła AP utrzymywały, że prezydent był wstrząśnięty i poważnie obawiał się o swoje bezpieczeństwo.

W sobotę Trump wielokrotnie na Twitterze chwalił postawę Secret Service oraz groził, że na tych, którzy przełamią kordon przed Białym Domem, czekają "najwścieklejsze psy i najbardziej złowieszcza broń", jaką kiedykolwiek widział.

W poniedziałek Trump przeszedł z Białego Domu pod episkopalny kościół św. Jana. W środę zaprzeczył, jakoby służby "użyły gazu łzawiącego" do rozproszenia demonstrantów i utorowania mu drogi. Policja również temu zaprzeczyła. Przyznała jednak, że użyła "kulek z gazem pieprzowym".

Gaz łzawiący to określenie używane na różne środki drażniące, w tym na gaz pieprzowy - zauważył portal Bloomberg.

W piątek przed Białym Domem nie było jeszcze gwałtownych protestów. Wznoszono hasła krytykujące prezydenta USA, ale nie odnotowano poważniejszych incydentów. W weekend pokojowe początkowo manifestacje przeradzały się po zmroku w rozruchy, podczas których dochodziło do plądrowania sklepów i niszczenia mienia. Zdecydowana większość demonstrantów w Waszyngtonie odcina się od tych aktów wandalizmu.

Na ulicach amerykańskiej stolicy rozlokowano oddziały Gwardii Narodowej, ściągnięto je m.in. z Ohio i Utah.

Część służb bezpieczeństwa, strzegących porządku w Waszyngtonie, na mundurach nie ma żadnych widocznych znaków rozpoznawczych. W środę dostępu do Białego Domu od północy blokują m.in. oddziały z flagami Teksasu na mundurach. Funkcjonariusze ci nie odpowiadają na pytania mediów, do jakich służb przynależą i kto jest ich dowódcą.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
pstrzezek
Pewnie poszedł posprzątać bo kurz się walał od 11/09
No kużwa te jego tłumaczenia są genialne.
ajwaj
Prez. Trump ma wojsko juz na ukicach i moze Sorosa, Antife, deep-state wyslac na Guantanamo.

"Zabity" i milicjant to byli-sa kumple, analogia do Epsteina ? Umarl i wyszedl z wiezienia

Normalni ludzie nie chca oszolomów placonych przez Sorosów, za demolki swoich miast, zakladów pracy. Scenariusz Majdanu,
Prez. Trump ma wojsko juz na ukicach i moze Sorosa, Antife, deep-state wyslac na Guantanamo.

"Zabity" i milicjant to byli-sa kumple, analogia do Epsteina ? Umarl i wyszedl z wiezienia

Normalni ludzie nie chca oszolomów placonych przez Sorosów, za demolki swoich miast, zakladów pracy. Scenariusz Majdanu, "któs" przywozi butelki z benzyna, kamienie, policja czesto wycofana daje przewage oszolomom, bandziorom""

Prez. Trump ma wojsko juz na ukicach i moze Sorosa, Antife, deep-state wyslac na Guantanamo.

"Zabity" i milicjant to byli-sa kumple, analogia do Epsteina ? Umarl i wyszedl z wiezienia

Normalni ludzie nie chca oszolomów placonych przez Sorosów, za demolki swoich miast, zakladów pracy. Scenariusz Majdanu, "któs" przywozi butelki z benzyna, kamienie, policja czesto wycofana daje przewage oszolomom, bandziorom

jarek393
To jest najlepsze, że zabity i ofiara znali się, pracowali w jednym miejscu, ale w największych mediach jest o tym cisza (niektóre wróbelki ćwierkają również, że właściciel lokalu brał wcześniej udział w operacjach CIA). Jedyną obowiązującą narracją jest narracja o rasistowskim podłożu tej śmierci - na co nie To jest najlepsze, że zabity i ofiara znali się, pracowali w jednym miejscu, ale w największych mediach jest o tym cisza (niektóre wróbelki ćwierkają również, że właściciel lokalu brał wcześniej udział w operacjach CIA). Jedyną obowiązującą narracją jest narracja o rasistowskim podłożu tej śmierci - na co nie ma kompletnie ŻADNYCH DOWODÓW. Po prostu czarni popełniają dużo przestępstw, a ten czarny był notowanym przęstepcą, pasował do rysopisu, został brutalnie zatrzymany, był słabego zdrowia, serducho nie wytrzymało i finito.

Tymczasem wyprowadza się ludzi na ulice, wysyła do walki komunistyczne bojówki, które plądrują i podpalają całe miasta, biją i zabijają białych ludzi. A ludzie wierzą, że to wszystko w imię walki z rasizmem. Ręce opadają. Ale Ameryka sama sobie zapracowała na to pokolenie.
warszawyak odpowiada jarek393
Wolę mieć słabe serce niż słabą głowę ! Jak masz wątpliwości to powieś się zaciskając pętlę na szyi prze pięć minut . Przekonasz się jaki masz problem .
lbolek
Nie wierzę, że prezydentem USA jest ktoś taki. ...
pstrzezek
no to niestety czas przetrzeć oczy
druga kadencja całkiem realna
degrengolada
a ja dokonałem inspekcji barku, ale nic nie piłem. Stara i tak nie wierzy.

Powiązane: Protesty i zamieszki w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki