Trump: Spróbujemy zrobić z Korei Północnej gospodarczą potęgę

Prezydent USA Donald Trump napisał w środę na Twitterze, na krótko przed rozpoczęciem szczytu z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem w Hanoi, że podejmie próbę przekształcenia tego komunistycznego państwa w gospodarczą potęgę.

(fot. REUTERS/Jonathan Ernst / FORUM)

"Kim Dzong Un i ja będziemy bardzo się starali wypracować coś w sprawie Denuklearyzacji i potem zrobienia z Korei Północnej Gospodarczej Potęgi" - napisał amerykański przywódca niecałe dwie godziny przed rozpoczęciem spotkania. "Wierzę, że Chiny, Rosja, Japonia i Korea Południowa będą bardzo pomocne" - dodał.

Korea Północna ma wielki potencjał gospodarczy i chcę pomóc jej go wykorzystać; mam nadzieję, że ten szczyt będzie równie produktywny, co pierwszy - powiedział prezydent USA Donald Trump w środę już podczas spotkania z przywódcą Korei Płn. Kim Dzong Unem w Hanoi.

Amerykański prezydent podkreślił w rozmowie z Kimem, że chciałby ujrzeć, jak Korea Północna wykorzystuje swój ogromny potencjał gospodarczy, oraz jej w tym pomóc. Sprawimy, że to się stanie - zapowiedział.

Wcześniej Trump ocenił, że Korea Północna może stać się potęgą gospodarczą, jeśli zrezygnuje z broni jądrowej.

Trump pozytywnie wypowiedział się na temat swojego pierwszego szczytu z Kimem, który odbył się w czerwcu 2018 roku w Singapurze. Wyraził nadzieję, że rozpoczęty w środę drugi szczyt będzie równie, a nawet bardziej produktywny.

Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un wyraził w środę nadzieję, że rozpoczęte tego dnia w Hanoi spotkanie na szczycie z prezydentem USA Donaldem Trumpem przyniesie dobry wynik. Podkreślił, że organizacja spotkania wymagała wielu wysiłków i cierpliwości.

Jesteśmy tu dziś i mam nadzieję, że wspólną pracą dojdziemy do wielkich osiągnięć, na które liczy wielu ludzi - powiedział północnokoreański przywódca w początkowej części spotkania w obecności dziennikarzy.

Optymizm w związku ze szczytem deklarował również prezydent USA. Trump ocenił, że Korea Płn. ma olbrzymi potencjał gospodarczy i oświadczył, że chciałby pomóc jej go wykorzystać.

Trump spotkał się z Kimem w luksusowym hotelu Metropole w centrum Hanoi. Po blisko półgodzinnym spotkaniu prywatnym, gdzie przywódcom towarzyszyli tylko tłumacze, Trump i Kim zasiedli do wspólnego obiadu wraz ze swoimi współpracownikami. Miejsce obok Trumpa zajęli sekretarz stanu USA Mike Pompeo oraz p.o. szefa prezydenckiej kancelarii Mick Mulvaney, a obok Kima usiedli wysokiej rangi dygnitarz Kim Jong Czol oraz szef północnokoreańskiego MSZ Ri Jong Ho.

Przed rozpoczęciem posiłku Kim oświadczył, że jego prywatna rozmowa z Trumpem była "bardzo interesująca". Trump zapowiedział, że czwartek - drugi dzień szczytu - będzie "bardzo pracowitym dniem", w czasie którego "wiele spraw zostanie rozwiązanych".

Waszyngton stara się przekonać Koreę Płn. do rezygnacji z broni jądrowej, a Pjongjang dąży do zniesienia nałożonych na niego sankcji gospodarczych i ustępstw w sprawie obecności wojskowej USA w regionie. Obserwatorzy wskazują na możliwość podpisania dwustronnej deklaracji o zakończeniu wojny koreańskiej z lat 1950-53, co byłoby krokiem w kierunku normalizacji stosunków Korei Płn. z USA i ich sojusznikami.

Na początku spotkania Trump na pytanie, czy szczyt zakończy się deklaracją zakończenia wojny, odpowiedział: Zobaczymy.

Australijski ekspert w dziedzinie mowy ciała Allan Pease ocenił, że w pierwszej części spotkania obaj przywódcy starali się pokazać, że ich relacje polepszyły się od ostatniego razu. Zwrócił jednak uwagę, że gdy usiedli w fotelach, w ich zachowaniu pojawiły się oznaki napięcia.

Obaj uśmiechali się tylko, kiedy tego oczekiwano, i tak, jak to wyćwiczyli - wskazał Pease, cytowany przez agencję Reutera.

Prezydent USA Donald Trump i przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un opuścili w środę wieczorem czasu lokalnego hotel Metropole w Hanoi po ok. półgodzinnym spotkaniu powitalnym i wspólnym obiedzie, w czasie którego towarzyszyli im współpracownicy.

Rozmowy będą kontynuowane w czwartek. Przed obiadem Trump zapowiedział, że będzie to bardzo pracowity dzień, w czasie którego wiele spraw zostanie rozwiązanych.

Żadna ze stron nie wydała jak dotąd żadnego oświadczenia podsumowującego środowe spotkanie. Trump wspomniał, że w czwartek po zakończeniu szczytu odbędzie się konferencja prasowa, ale nie podał szczegółów.

Na pierwszym szczycie w Singapurze Kim wyraził gotowość do całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego, ale jak dotąd nie ogłoszono konkretnego grafiku tego procesu. Wielu ekspertów sceptycznie ocenia szanse, że szczyt w Hanoi przyniesie przełomowe uzgodnienia w tej sprawie.

Na pierwszym w historii szczycie przywódców USA i Korei Płn., który odbył się w Singapurze w czerwcu 2018 roku, Kim wyraził gotowość do "całkowitej denuklearyzacji Półwyspu Koreańskiego". Od tamtej pory obie strony prowadzą negocjacje, ale jak dotąd nie ogłoszono konkretnego harmonogramu likwidacji północnokoreańskiego programu zbrojeń jądrowych.

Wielu ekspertów sceptycznie ocenia szanse, że na szczycie w Hanoi zapadną konkretne i wiążące decyzje w tej sprawie. Wątpliwe wydaje się nawet, że Korea Północna zgodzi się przekazać USA pełną listę zakładów związanych z jej programem nuklearnym, na podstawie której można by opracować grafik denuklearyzacji, a następnie ją weryfikować. (PAP)

asc/ ap/

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 2 mooooo

Trzeba sobie jasno powiedzieć po co jest to spotkanie ?? Nie dlatego ze trump chce zrobić korę pln potęga bo ona w pewnym sensie jest gdyż posiada broń atomowa tylko dlatego aby te państwo koreańskie zjednoczyć na amerykańskich warunkach czyli ze baza amerykańskich pozostanie na półwyspie czemu sprzeciwia się kim bo ten drugi Koreańczyk z południa nie ma nic do powiedzenia . Trump tak mówi aby odwrócić uwagę opinii publicznej

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 po_co

Pamiętaj, że Korea Północna ma to na czym zależy każdemu zachodniemu państwu - tanią siłę roboczą.
Ludzie są tam przyzwyczajeni do radzenia sobie z trudami życia więc można tam bardzo łatwo wprowadzić kapitalistyczne podejście. Jeżeli Kim ma trochę oleju w głowie, a wydaje się że ma, to ugra na tym bardzo dużo tak jak słusznie zauważyłeś jest to rejon zainteresowań USA więc pieniądze się znajdą wystarczy uścisnąć kilka dłoni i trochę się przyporządkować.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 6 h-b

Cóż... Pod płaszczykiem niby pojednania ??? Szuka nowego rynku zbytu i nowej dla korpo biznesu taniej siły roboczej za marny grosz....

! Odpowiedz
1 10 talmud

buahaha haaa hYAHAAA hhha
korea pln to chinski "goniec" na planszy - trampowi pozostanie zrobienie z polski "gospodarczej potegi"zaczynajac od budowy fort trump & fort netanyahu

! Odpowiedz
0 9 open_mind

A tak poza nawiasem to Trampkowi marzy się zrobić z Korei Północnej nowego wyrobnika zamiast Chin. I darmowe badziewie zacznie być produkowane w Korei północnej jak zareagują na to Chiny ?

! Odpowiedz
5 9 open_mind

Z bliskiego wschodu, Ukrainy i ostatnio Wenezueli już zrobili potęgi, poza tym co to za prezydent jak byle sędzia jego zrządzenia odwołuje! Socjal demokracja zaczyna Trump-fować na całego w USA. Ten kraj wraz całym zachodem globalnie się pogrąża w przepowiedniach Lenina i Stalina. Nigdy nie myślałem że ich prorocze słowa się spełnią.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 7 open_mind

Jak by nie patrzeć Polska też stanie się USA „potęgą”

! Odpowiedz
1 21 trollmaster

Jak się ma atomice, to Trampek grzecznie pisze o obiecujących rozmowach.
Jak się nie ma atomic, to się wysłuchuje od podrzędnego urzędnika obcego mocarstwa o konieczności zapłacenia szantażu, ścierając ślinę z twarzy.

! Odpowiedz
21 14 ajwaj

Sorry Donald,
koreanscy przyjaciele maja inne plany...
Nie zapomna 2 000 000 ofiar jak i Vietnam z rak kal-bojów dla kasiorki..
Pociag odjechal > wezta sie Jankee za swoje problemy , Azja sobie poradzi.

! Odpowiedz
15 10 ajwaj

To wogóle brak wychowania, zeby w odlegl. 1-5 km od osrodków dla ofiar Orange Agent (bron chemiczna anglo-sasów w Vietnamie), napalmu (benzyna w galarecie co nie gasnie na ciele), nalotów dywanowych itd.itp. przyjaciól w Azji pouczac - obiecywac.. Dajcie kal-boje pomoc dla ofiar > bedzie troche wiarygodne..Odszkodowania za w/w nie bylo ani centa

Chiny+Indie dzisiaj w skrócie > "rece przecz od Wenezueli GRINGO"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,7% II 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% II 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 330,48 zł II 2020
Produkcja przemysłowa rdr 4,9% II 2020

Znajdź profil