Trump: Nie zgodziłem się jeszcze na zniesienie ceł na ChRL

Prezydent USA Donald Trump powiedział w piątek, że nie zgodził się jeszcze na zniesienie ceł nałożonych na Chiny. Wcześniej strona chińska poinformowała, że uzgodniono wycofanie wzajemnych taryf na towary w ramach negocjowanej "pierwszej fazy" porozumienia handlowego.

(fot. Jonathan Ernst / Reuters)

Na konferencji prasowej przed Białym Domem Trump zapewnił, że władze w Pekinie chcą porozumienia handlowego z USA "dużo bardziej" niż on. Zapewnił, że jeśli umowa taka zostanie zawarta, to będzie ona podpisana w Stanach Zjednoczonych.

O tym, że karne i odwetowe cła nakładane na wzajemny eksport w ramach wojny handlowej będą stopniowo wycofywane, poinformował w czwartek rzecznik resortu handlu ChRL Gao Feng. Aby dojść do "pierwszej fazy" porozumienia handlowego, obie strony będą musiały jednocześnie wycofać niektóre podwyżki ceł - dodał.

Amerykanie nie potwierdzili oficjalnie tych informacji. Administracja w Waszyngtonie - jak zauważają media - pozostaje podzielona, a jej część jest przeciwna porozumieniu z Pekinem.

Przed Stanami Zjednoczonymi i Chinami stoją teraz dwa wyzwania - pisze w piątek "Wall Street Journal". Pierwsze to zawarcie tymczasowego porozumienia handlowego, a drugie to rozwiązanie "logistycznej łamigłówki" dotyczącej miejsca jego podpisania przez Trumpa i prezydenta ChRL Xi Jinpinga.

Pierwotnie obaj przywódcy mieli się spotkać w kuluarach szczytu Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku (APEC) w Chile, ale szczyt został odwołany. Obecnie - według "WSJ" - Biały Dom rozważa około 12 lokalizacji.

Trump utrzymuje, że chciałby podpisać porozumienie w Iowa, która jako stan rolniczy została mocno dotknięta chińskimi cłami na amerykańskie produkty. To właśnie w nim odbędą się w lutym 2020 roku pierwsze prawybory w amerykańskiej kampanii prezydenckiej.

W toku trwającej od 16 miesięcy wojny handlowej obie strony wprowadziły karne i odwetowe cła na wzajemny eksport wart miliardy dolarów rocznie. Pierwsza część porozumienia mającego zakończyć ten konflikt może zostać podpisana przez Trumpa i Xi w listopadzie lub grudniu, ale dotąd nie ogłoszono konkretnej daty ani miejsca ich spotkania.

Waszyngton zarzuca Pekinowi nieuczciwe praktyki gospodarcze, w tym wymuszanie transferów technologii od zagranicznych firm, dotacje do rodzimego przemysłu i brak wzajemności w kwestii barier rynkowych.

Z Waszyngtonu Mateusz Obremski (PAP)

mobr/ fit/ kar/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 2kbb

Zaczyna mi śmierdzieć cała ta ekipa z Jackiem Bartosiakiem na czele... Nowy Jedwabny Szlak nie ma szans powstać bez dużej jego kontroli przez Rosję. A Rosja coraz bardziej sobie pozwala w Syrii, Libii, Europie Środkowej, Ukrainie Białorusi Mołdawii Gruzji... Coś mi się wydaje że Trump powiedział dosyć...Zniesienie wiz w takim tempie, wprowadzenie wojska na Litwę pod pretekstem manewrów z której już nie wyjadą po utworzeniu Majdanu w Mińsku, pokazuje że Trump zasadził się na Rosję w związku z dojrzewającą rewolucją na Białorusi która ruszy pod podpisaniu porozumieniu Białorusi z Rosją... Widać że Łukaszenka dostał gwarancje od USA że utrzyma władzę na Białorusi gwarantowana przez Zachód jeżeli sam utrzyma niezależność Białorusi od Rosji ... Jeżeli Łukaszenka zgodził się wyjechać do Wiednia na podpisanie porozumień z EU a potem do Estonii - kraju NATO i najbliższego Rosji to musi mieć gwarancję na nietykalność za zbrodnie na dziennikarzach i niezależnych opozycjonistach w ciągu ostatnich 20 latach... Trump już wie że Rosja ma porozumienie z Chinami i że ta liczy na odbudowę swoich wpływów nie tylko w Europie Środkowej i Wschodniej ale także w Afryce i na Biskim Wschodzie... Merkel zaczyna trzepać gaciami bo już wie że USA wprowadzą sankcje na firmy z Nord Stream 2 a w zanadrzu USA mają cła na samochody...Zabawa się skończyła !!!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 2 2kbb

Gdyby dzisiaj doszło do prawdziwej wojny handlowej to przegrają w niej Chiny po blokadzie morskiej ich eksportu towarów... Komuś tam w Pekinie odwaliło w główkach... Myślą że jak raptem w ciągu ostatnich 20-30 latach udało się osiągnąć wysokie PKB jak na standardy Azji to mogą podskakiwać do kraju USA który rządzi gospodarczo Światem od prawie 200 lat ? Przecież nikt o zdrowych zmysłach nie pozwoli sobie na takie zabawy... Amerykanie już wiedzą że grozi im upadek hegemoni w Świecie a budowanie sztucznych wysp w Azji i przejmowanie dotychczasowych sojuszników USA jest nie do przyjęcia... Trump nie przez przypadek wycofuje się z Bliskiego Wschodu bo nie potrzebuje go do przeżycia. Ameryka nie straciła swojego dotychczasowego dorobku technologicznego a samo 5G nie wyprodukuje maszyn nie zbuduje dróg i nie wysprząta biur.... Tylko w Polsce leszcze mogą łapać się na taką papkę medialną prowadzoną przez Jacka Bartosiaka, Radziejewskiego, Lubinę, Jarosza , Pyffla i starych komuchów jak Góralczyk i reszta.... Kto w USA zna w ogóle takiego Bartosiaka ? Kto w USA zna jakiś Potomac Foundation ?

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
3 8 grzegorzkubik

Niedawno chiński rząd przekazał info, że nie wierzy w skuteczność tych negocjacji. Pierwszy raz w życiu widzę wzrosty indeksów na złych danach makro świadczonych o spowolnieniu. Wszystko opiera się na jakieś takiej filozofii, że w zasadzie jest fajnie, nie martwimy się podbijamy S&P 500. Świat jest piękny, ludzie wspaniali, uśmiechnij się jesteśmy doskonali. Czas wyłączyć ukrytą kamerę i przedstawić fakty. Gospodarka nie może rosnąć na ładnym info sztucznie uśmiechniętych panów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 11 hobby-investor

Jest nierzetelne informowanie o tym co się dzieje z wojną handlową. Widze to od kilku dni. Są mega rozbieżności między mediami w cytowaniu tego co powiedział Trump i tego co powiedziały chiny. Część mediów wybiera ewidentnie zdania pozytywne omijając negatywne, łagodząc to co naprawdę zostało powiedziane. Pojawiają się rozbieżne artykuły nawet w jednym i tym samym medium takim jak np. CNBC.
To wygląda jak naganianie na wzrosty dosłownie. Jak by przedstawiciele mediów byli w akcjach i zaklinali rzeczywistość. Niebywałe. bankier.pl muszę powiedzieć że jest bardzo obiektywny na szczęście w tym temacie.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne