REKLAMA

To kierowca Banasia potrącił protestujących w stolicy. NIK zabiera głos

2020-10-30 15:25
publikacja
2020-10-30 15:25
fot. Andrzej Hulimka / FORUM

W poniedziałek doszło do dwóch ataków na samochód należący do NIK, protestujący zachowywali się agresywnie wobec kierowcy, w aucie nie było prezesa Mariana Banasia - napisała w piątek na Facebooku Najwyższa Izba Kontroli, odnosząc się do doniesień "Gazety Wyborczej", że kierowca NIK próbował staranować protestujących.

W piątek "Gazeta Wyborcza" podała, że skoda superb, której kierowca próbował w poniedziałek pobić, a potem przejechać demonstrantów w Warszawie, to służbowy pojazd prezesa NIK Mariana Banasia. Jak przekazano, nie wiadomo, czy prezes Najwyższej Izby Kontroli był w środku.

Według relacji podanych przez "GW", podczas blokowania przez demonstrujących Wisłostrady jeden z kierowców najpierw próbował wjechać w siedzących na jezdni protestujących, a potem "rzucił się" na jedną z uczestniczek demonstracji. "Chwycił ją oburącz wokół jej tułowia, podniósł, rzucił na ziemię i zaczął ją wlec w kierunku tylnych drzwi swojego auta". "W tym momencie wszyscy chłopcy rzucili się na niego i próbowali go od niej oderwać" - czytamy w dzienniku.

Po południu Izba opisała przebieg zdarzenia z perspektywy kierowcy. "W poniedziałek doszło do dwóch ataków na samochód należący do NIK. Około godziny 17:30 samochód utknął w tłumie w okolicach Tamki. Została dwukrotnie wezwana policja. Policja udzieliła asysty. Następnie około godziny 18 na Wisłostradzie tłum kolejny raz zablokował i zaatakował samochód należący do Najwyższej Izby Kontroli" - napisano.

Wyjaśniono, że pracownik NIK kierujący pojazdem prosił protestujących, aby nie dokonywali uszkodzeń pojazdu i umożliwili mu dalszy przejazd. "Pomimo próśb - protestujący uniemożliwiali dalszy przejazd pojazdu, zachowywali się agresywnie względem pracownika Najwyższej Izby Kontroli, kierowali w jego stronę groźby pozbawienia życia i zdrowia oraz zagrozili zniszczeniem pojazdu" - relacjonuje NIK.

Według Izby, jej pracownik wychodząc z pojazdu kolejny raz prosił protestujących, aby pozwolili mu przejechać. "Został zaatakowany i podjął próbę odsunięcia osób od pojazdu. Osoby, które zostały utrwalone na materiale upublicznionym przez +Gazetę Wyborczą+, były bardzo agresywne, wulgarne i stwarzały bezpośrednie zagrożenia dla zdrowia i życia pracownika Najwyższej Izby Kontroli" - podała NIK.

"Kierujący pojazdem poczuł się zagrożony. Bał się zarówno o swoje bezpieczeństwo, jak i bezpieczeństwo mienia, które zostało mu powierzone. Wsiadł do auta i uprzedzając, że rusza powoli, oddalił się z miejsca, gdzie został zatrzymany. Jeden z mężczyzn próbował jeszcze zablokować mu drogę, ale widząc, że samochód zaczyna się poruszać, w końcu przesunął się z toru jazdy. W samochodzie nie było prezesa NIK" - zapewniła Izba.

Jednocześnie poinformowała, że właściwe służby NIK zostały powiadomione o zdarzeniu. "Aktualnie analizują przebieg przedmiotowego zdarzenia i przygotowują zawiadomienie o możliwości popełnienia czynów karalnych na szkodę pracownika NIK. Co istotne – do wskazanych ataków doszło w momencie, gdy pracownik wykonywał czynności służbowe" - zaznaczono.

Od ubiegłego czwartku trwają wielotysięczne protesty po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. TK stwierdził, że przepis zezwalający - na mocy ustawy z 1993 r. - na dopuszczalność aborcji w przypadku dużego prawdopodobieństwa ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ krap/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (15)

dodaj komentarz
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
jpelerj
Rządowe trolle (jak ten poniżej, @loreli..) wyrabiają 120% normy. To chyba jedyni wygrani całej sytuacji. Bedą do końca. Swojego albo ***. LOL
lorelie
Jude trollu, jaka pogoda w telawiwie? Polskojęzyczna szwaine plująca na nasz kraj. Szanuj konstytucję !! :)
meryt
jpelerj odpowiada demeryt_69 2020-10-04 09:24 "zamulają sensowne wpisy. Nie ma tego co czytać, tylko od razu minusować i pisać swoje."

Opuszczasz się :)
Czytasz to czego nie polecasz "Nie ma tego co czytać".

lorelie
Gazeta wyborcza chce nam wszystkim wmówić że chodzenie po środku trzypasmowej trasy i blokowanie samochodów jest dozwolone :)takie przepisy są chyba w Telawivie :)
lorelie
przypominam że gazeta wyborcza której współwłaścicielem jest żyd soros pomalowała kiedyś chłopaka na czarno i wpuściła w marsz narodowców z nadzieją że zostanie pobity... Wielkim bohaterem dla tej gazety był Simon mol który zaraził wirusem HIV 12 Polek... Wybitnie antypolskie medium
carlito1
Niezatapialny Marian ! Lubię chłopa... Z takim zarzutami jeszcze być prezesem nik to kwity na PiS chyba w pudełkach musi trzymać...
jpelerj
Święte krowy. Bezczelne i zuchwałe. Suweren ma co wybrał.
ares-
Banaś to również protegowany biskupa i kaczora , jak można zatrudnić taką osobę na takim stanowisku .Dla publiki i gazety teoretycznie walczy ze złodziejami PiS, a w rzeczywistości ma nie pisaną umowę milczenia obowiązującą w mafii /omerta/ .Po czynach i pracy oceniajcie tego kaczego syna. .Fałsz i obłuda tak jak Banaś to również protegowany biskupa i kaczora , jak można zatrudnić taką osobę na takim stanowisku .Dla publiki i gazety teoretycznie walczy ze złodziejami PiS, a w rzeczywistości ma nie pisaną umowę milczenia obowiązującą w mafii /omerta/ .Po czynach i pracy oceniajcie tego kaczego syna. .Fałsz i obłuda tak jak Agentom z Watykanu nie znika z twarzy .Ty kryjesz mnie ja kryje ciebie, nieważne jakiej podłości się dopuszczasz . Chyba jest po Moskiewskiej szkole .A tak z ciekawości wam też w czasie pisania KTOŚ POMAGA przestawiając co jakiś czas litery .

Powiązane: Strajk Kobiet

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki