REKLAMA

Tłumy na cmentarzach po decyzji rządu o zamknięciu nekropolii od soboty

2020-10-30 20:41
publikacja
2020-10-30 20:41
FORUM

Po ogłoszeniu przez rząd decyzji o zamknięciu cmentarzy mieszkańcy Trójmiasta tłumnie ruszyli na nekropolie, aby pomodlić się za swoich bliskich, zapalić znicze, złożyć kwiaty. W piątek po południu drogi dojazdowe do cmentarzy były zakorkowane.

Premier Mateusz Morawiecki ogłosił w piątek, że od 31 października do 2 listopada zamknięte zostaną cmentarze. "Nie chcemy doprowadzać do takiego ryzyka, żeby na skutek odwiedzin na cmentarzach wiele osób poniosło śmierć" – tłumaczył.

Wyjaśnił, że rząd z podjęciem decyzji o zamknięciu cmentarzy czekał, ponieważ liczył, że liczba zachorowań zmaleje. "Cały czas żyliśmy tą nadzieją, że ta liczba zachorowań będzie przynajmniej chociaż trochę malała, ale ona dzisiaj jest znowu większa niż wczoraj, wczoraj była większa niż przedwczoraj i nie chcemy prowadzić do zwiększenia ryzyka na skutek tego, że na cmentarzach, w środkach komunikacji publicznej, przed cmentarzami gromadzić się będą duże grupy osób" – powiedział Morawiecki.

Mieszkańcy Trójmiasta postanowili wykorzystać ostatnie chwile przed zamknięciem cmentarzy, aby odwiedzić groby swoich bliskich. Widać to m.in. na filmach i zdjęciach publikowanych przez lokalne media.

Tłumy można było spotkać na cmentarzach Łostowickim i Oliwskim. Na drogach dojazdowych do gdańskich nekropolii utworzyły się korki, parkingi były zatłoczone.

"Kiedy usłyszałem, że zamykają cmentarze, wsiadłem w samochód i ruszyłem, żeby pomodlić się nad grobami moich dziadków, wujków. Swoje w korku wystałem, ale co miałem zrobić. Rodzina z dalszych stron, która każdego roku przyjeżdżała do Gdańska, w tym roku nie dotrze i zostałem z tym sam. Znicze i wiązanki pokupowane, pieniądze wydane, a pewności to ja już nie mam, że we wtorek na pewno cmentarze będą otwarte" – powiedział PAP pan Marek z Przymorza.

"Jestem w stanie rozumieć decyzję rządu, ale nie będę ukrywać, że nie jestem nią zaskoczona. Przecież można było o tym poinformować kilka dni wcześniej. Nie byłoby teraz takiego oblężenia. Sama szybko wsiadłam w samochód i przyjechałam, żeby odwiedzić grób swojej mamy. Planowałam to zrobić jutro, kwiaty kupiłam już wcześniej, do wtorku raczej by nie przeżyły. Dobrze, że na początku tygodnia zdecydowałam się uprzątnąć pomnik" – powiedziała z kolei pani Joanna.

Zamknięcie cmentarzy zaskoczyło też sprzedawców zniczy i kwiatów, którzy wykupili stoiska przy cmentarzach. Niektórzy zdecydowali się wyprzedawać produkty po obniżonych cenach.

Decyzję rządu skomentowała w mediach społecznościowych prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

"Zrobiliśmy wszystko, żeby jak najlepiej przygotować się do odwiedzin na gdańskich cmentarzach: przygotowaliśmy specjalne kursy komunikacji miejskiej, dodatkowe dojścia do cmentarzy, specjalną organizację ruchu i wzmożone patrole służb. Kosztowało to nas podatników gdańskich kilkaset tysięcy złotych" – napisała na Facebooku prezydent Gdańska.

W jej ocenie decyzja o zamknięciu cmentarzy ogłoszona w piątek o 15.45 "pozostawia niesmak". "Informowanie Polek i Polaków o całkowitym zamknięciu cmentarzy na kilka godzin przed jej wejściem w życie, jakkolwiek słuszne ze względu na sytuację epidemiczną, o co jako samorządowcy pytaliśmy od dwóch tygodni, niestety jest kolejnym przejawem niepoważnego traktowania nas obywateli i nieprofesjonalnego działania rządu. Solidaryzuję się także z kupcami i przedsiębiorcami, którzy zostali zaskoczeni tą decyzją rządu" – dodała Dulkiewicz. Jednocześnie poprosiła o uszanowanie decyzji rządu i wzajemną troskę.

Jak poinformował w piątek wieczorem Jędrzej Sieliwończyk z Urzędu Miasta Gdańska, w związku z decyzją rządu o zamknięciu cmentarzy zmieniła się ustalona wcześniej organizacja ruchu oraz kursowanie komunikacji miejskiej. W najbliższą sobotę autobusy i tramwaje kursować będą według sobotnich rozkładów jazdy, w niedzielę zgodnie z rozkładem świątecznym, a w poniedziałek tak jak w dni powszednie. Linie specjalne zostały odwołane. Obowiązuje też zakaz handlu w okolicach nekropolii.

"W sobotę i w poniedziałek na gdańskich cmentarzach zaplanowane są pogrzeby, które zgodnie z decyzją rządu mogą się odbywać według planu, dlatego w tych dniach nie ma możliwości ich całkowitego zamknięcia. Wejścia na gdańskie nekropolie będą zamknięte w dniu Wszystkich Świętych. Straż miejska oraz inne służby będą prowadziły wzmożone kontrole w okolicach cmentarzy" – dodał. (PAP)

Autorka: Anna Machińska

anm/ joz/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (10)

dodaj komentarz
darius19
pewnie czekali na dyrektywy od wladz Koscielnych
pstrzezek
Trochę jak Francuzi w Paryżu przed ostatnim lock downem. Każdy wybył do restuatacji póki można po raz ostatni napić się wina ze znajomymi nie patrząc na ryzyko. Wtedy myślałem że to głupota. A teraz w PL to samo tylko że w imie posprzątania płyty na pomniku kogoś komu tydzień wtę czy wewte naprawdę nie robi różnicy
atx
od jutra protest zombi!!!
wszyscy wychodzą z grobów po zmore!
katzpodola
Dla Dulkiewicz to chyba nie ma żadnego znaczenia. Ona jedyne święto jakie obchodzi to 1 wrzesnia o 4.45
krokus12
A Ty powinieneś obchodzić Prima aprilis bo jedyny dzień w którym Twoje wypowiedzi nie podpadają pod idiotyzm
krysiek85
za 3 tygodnie się zacznie..nie idźcie tą drogą

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki