REKLAMA

"The Times": Premier zdeterminowana, by nie dopuścić do szkockiego referendum

2017-03-14 02:52
publikacja
2017-03-14 02:52

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May jest zdeterminowana, by nie dopuścić do szkockiego referendum niepodległościowego, ponieważ głosowanie mogłoby osłabić pozycję negocjacyjną W. Brytanii w rozmowach z Brukselą nt. wyjścia z UE - pisze "The Times".

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May / fot. Stefan Wermuth / Reuters

Premier Theresa May miała ocenić, że przeprowadzenie referendum jeszcze przed ostatecznym opuszczeniem Unii Europejskiej "to nie jest dobry moment". "Byłoby przejawem nieodpowiedzialności, gdybyśmy się na to zgodzili i nie zgodzimy się" miała powiedzieć Theresa May.

"The Times" powołuje się na źródła w brytyjskim rządzie, cytując tę wypowiedź. Zgodnie z informacjami udzielonymi gazecie przez wysokich urzędników państwowych, w najbliższym czasie premier May zamierza zająć bardziej zdecydowane i bardziej krytyczne stanowisko w sprawie referendum w Szkocji.

Premier Szkocji Nicola Sturgeon zapowiedziała w poniedziałek, że planuje, aby drugie referendum ws. niepodległości Szkocji odbyło się na jesieni 2018 roku lub wiosną 2019 roku. Projekt ustawy w tej sprawie trafi do szkockiego parlamentu w przyszłym tygodniu.

Podczas niespodziewanego wystąpienia w rezydencji Bute House Sturgeon powiedziała, że do głosowania powinno dojść po tym, jak wstępnie ustalone będą główne warunki porozumienia dotyczącego wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, ale przed jego ratyfikacją przez pozostałe państwa członkowskie, co pozwoli na zaplanowanie odpowiednich działań zabezpieczających przyszłość niepodległej Szkocji.

W reakcji na te zapowiedzi rzecznik rządu Theresy May ocenił, że drugie referendum ws. niepodległości Szkocji "dzieliłoby ludzi" i "spowodowałoby ogromną niepewność gospodarczą w najgorszym możliwym momencie". Rzecznik powiedział m.in.: "brytyjski rząd będzie negocjował porozumienie z Unią Europejską, biorąc pod uwagę interes wszystkich narodów wchodzących w skład Wielkiej Brytanii". "Pracowaliśmy bardzo blisko z lokalnymi administracjami - słuchając ich propozycji i uznając wiele obszarów, gdzie możemy się porozumieć, takich jak prawa pracownicze, status obywateli Unii Europejskiej w Wielkiej Brytanii oraz kwestie dotyczące zagrożeń związanych z przestępczością i terroryzmem" - dodał.

Wniosek o referendum byłby oparty na zapisach ustawy o ustroju Szkocji (Scotland Act). Procedura musi zostać rozpoczęta przez lokalny szkocki parlament w Holyrood, w którym Szkocka Partia Narodowa i Szkocka Partia Zielonych mają razem większość, a następnie poparta przez obie izby parlamentu w Westminsterze, który z prawnego punktu widzenia miałby jednak prawo weta.

W pierwszym niepodległościowym referendum w 2014 roku 55 proc. Szkotów zagłosowało za pozostaniem w Zjednoczonym Królestwie. Szkocka Partia Narodowa (SNP), na czele której stoi Sturgeon, nie ma większości w regionalnym parlamencie szkockim, ale w sprawie rozpisania drugiego referendum może liczyć na poparcie Zielonych. Ostateczną zgodę na takie głosowanie musi wyrazić rząd w Londynie. Premier May dotychczas odmawiała spekulowania na ten temat. (PAP)

mars/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (9)

dodaj komentarz
~KapitanKirk
to dopiero demokratka...
~silvio_gesell
Endecja. Podobnie jak Wilders i Le Pen i kilku innych narodowych populistów. W przeciwieństwie do Kaczora i Orbana, którzy są chadecją - ale nie jak CDU, gdzie została tylko nazwa.
~usuniety
moderator usuniety przez usunietego
~światsiewśmieje
WB to taka mała UE , skłąda się z kilku państw. UE też nie chce dopouszczać do referendów , bo może się okazać ,ze dziś wiele krajów jak Holandia czy Francja, a może i Szwedzi (obywatele) chcielii by ją opuścić. Lewactwo narzuciło swoje komunistyczne i obłudne praktyki Marksa, a nie m/in każdemu islamizacja (multi WB to taka mała UE , skłąda się z kilku państw. UE też nie chce dopouszczać do referendów , bo może się okazać ,ze dziś wiele krajów jak Holandia czy Francja, a może i Szwedzi (obywatele) chcielii by ją opuścić. Lewactwo narzuciło swoje komunistyczne i obłudne praktyki Marksa, a nie m/in każdemu islamizacja (multi kultii) UE odpowiada.
~Fred
Francja nigdy nie opusci EU, nigdy. Tam lewica zawsze rodzila i bedzie rzadzic.
~jkk
Po co głos ludzi po co demokracja.... już nieługo i u nas tak bedzie - car Jaro kadencje dozywotnio sobie przegłosuje w sejmie, budyń podpisze i bedzie cacy.
~s6
WB to federacja i się rozpadnie na Szkocję, Irl Płn i Anglię z Walią. Irl Płn połączy się z Irlandią, co jest naturalne by było 1 państwo na 1 wyspie. Dlatego funt nie będzie nic warty i zjedzie do 1 zł. Pytanie czy rozpad będzie z wojną domową. Polacy tam, chyba nie jesteście tak naiwni żeby oddawać życie albo WB to federacja i się rozpadnie na Szkocję, Irl Płn i Anglię z Walią. Irl Płn połączy się z Irlandią, co jest naturalne by było 1 państwo na 1 wyspie. Dlatego funt nie będzie nic warty i zjedzie do 1 zł. Pytanie czy rozpad będzie z wojną domową. Polacy tam, chyba nie jesteście tak naiwni żeby oddawać życie albo zdrowie za obce państwo, które i tak Was wykopie.
~Fred
Przesadzasz, nie bedzie tak zle. Pamietaj ze to bardzo zamozne panstwo z nadal wielkimi wplywami kolonialnymi w Kanadzie, Australii itp. Moga miec przez kilka lat gorzej ale na koniec wyjda z tego wygrani.

Powiązane: Brexit

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki