REKLAMA

TVP niewpuszczona na konferencję Strajku Kobiet. Lichocka: Tak się zachowuje motłoch

2020-11-25 09:15
publikacja
2020-11-25 09:15
fot. Andrzej Hulimka / FORUM

Tak się zachowuje motłoch. Tak się zachowują osoby z marginesu społecznego, które nie przestrzegają zasad jakichkolwiek współżycia społecznego - powiedziała w środę posłanka PiS Joanna Lichocka, komentując wtorkowe wydarzenia podczas konferencji Strajku Kobiet.

We wtorek w Warszawie w siedzibie Ogólnopolskiego Strajku Kobiet przy ul. Wiejskiej w Warszawie odbyła się konferencja prasowa, na którą nie zostały wpuszczone niektóre media: przedstawiciele TVP, TV Republika oraz "Gazety Polskiej Codziennie".

"Zapraszamy tylko prawdziwych dziennikarzy. Pisowskim służbom dziękujemy" – mówiła liderka OSK Marta Lempart. "Jesteście psami" - rzuciła w stronę niewpuszczonych dziennikarzy Klementyna Suchanow, zamykając przed nimi drzwi do siedziby.

Do tej sprawy odniosła się w środę na antenie TVP Info posłanka PiS Joanna Lichocka. "To jest taki poziom debaty publicznej, którą wprowadzają te panie, że właściwie nie chce się tego w żaden sposób komentować, w żaden sposób się do tego odnosić. Jest takie dobre słowo, które określa pewnego rodzaju aktywność, jaka mi się kojarzy, gdy obserwuję to co się dzieje: motłoch. Tak się zachowuje motłoch. Tak się zachowują osoby z marginesu społecznego, które nie przestrzegają zasad jakichkolwiek współżycia społecznego, wystąpień publicznych" - powiedziała Lichocka.

Podkreśliła też, że myśli, że jeżeli nawet był jakiś potencjał w protestach Strajku Kobiet, to on się pokazał 3-4 tygodnie temu, co zresztą - jej zdaniem - wiązało się z gwałtownym wzrostem zakażeń i zgonów związanych z koroanwirusem. "Uważam, że to ma swój związek" - oceniła Lichocka.

Lichocka odniosła się do protestów, jakie przetaczały się przez Polskę od 22 października, kiedy Trybunał Konstytucyjny orzekł, że przepis tzw. ustawy antyaborcyjnej z 1993 r. zezwalający na aborcję w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu jest niezgodny z konstytucją. Inicjatorami protestów jest OSK.

W opinii posłanki PiS w tej chwili są to "już bardzo mało frekwencyjne spotkania", dlatego że "Polacy zobaczyli, że to jest coś, z czym nie chcą mieć nic wspólnego". "Ten poziom debaty publicznej, ten poziom zachowania, ten poziom postępowania po prostu jest marginalny. To jest margines społeczny" - mówiła Lichocka.

"Brudzimy się czymś, co nie powinno być w ogóle przedmiotem dyskusji. To jest chuliganeria i tak należy traktować takie zachowania i bardzo się dziwię, że stowarzyszenia dziennikarskie w Polsce jeszcze nie zareagowały. To jest skandal takie traktowanie mediów, ale ten skandal utrzymuje się już od dłuższego czasu za sprawą Platformy Obywatelskiej, która te zachowania popiera i promuje. Ja przypomnę, że PO od lat atakuje na różne sposoby i bezpośrednio dziennikarzy i media, które są wobec niej krytyczne w sposób bezceremonialny. PO jest takim ugrupowaniem, które najbardziej jest chyba w tej chwili zaangażowane w walce z wolnością słowa i to, co robią te panie, jest jednym z elementów szerszego procesu, jaki odbywa się za sprawą totalnej opozycji" - powiedziała Lichocka.

Dodała, że w jej zdaniem to jest temat dla międzynarodowych organizacji dziennikarskich, żeby przyjrzały się tym atakom na dziennikarzy.

Po niewpuszczeniu na konferencję OSK niektórych mediów w kamienicy na Wiejskiej doszło do przepychanek, gdy wykluczeni dziennikarze próbowali wtargnąć do środka pomimo wyraźnego sprzeciwu organizatorek. Na miejsce została wezwana policja.

Niewpuszczeni dziennikarze wyrażali niezadowolenie wobec decyzji OSK, powołując się na "wolność mediów" i "równość w dostępie do informacji". Dziennikarze TVP Info relacjonowali, że zostali nazwani przez organizatorkę "psami".(PAP)

Autor: Aleksandra Kuźniar

akuz/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (16)

dodaj komentarz
anannke
Najgorzej, że jak komuś kompromis odpowiadał to w sumie nie ma się za kim opowiedzieć. Pis użyło opcji atomowej zestawiając nas w szeregu z Arabią Saudyjską czy Iranem. Powoli stajemy się państwem wyznaniowym (o ile już nim nie jesteśmy). Po drugiej stronie barykady stają za to ludzie, którzy chcieliby aby aborcja Najgorzej, że jak komuś kompromis odpowiadał to w sumie nie ma się za kim opowiedzieć. Pis użyło opcji atomowej zestawiając nas w szeregu z Arabią Saudyjską czy Iranem. Powoli stajemy się państwem wyznaniowym (o ile już nim nie jesteśmy). Po drugiej stronie barykady stają za to ludzie, którzy chcieliby aby aborcja była czymś w rodzaju środka antykoncepcyjnego.
Mieliśmy naprawdę dobry kompromis, który z jednej strony nie zmuszał kobiet do bohaterstwa, a z drugiej nie stawiał aborcji na równi z prezerwatywami i tabletkami antykoncepcyjnymi.
Teraz przez następnych kilka lat znowu będziemy mieli zabawę w "przeciąganie liny" miedzy dwiema skrajnymi stronami. I jest tylko i wyłącznie wina pisu bo zamiast postawić na dialog woleli się schować za trybunałem. A okoliczności (świeżo po wyborach i w środku pandemii) tym bardziej nie wyglądają na przypadkowe i stawiają ich w jeszcze gorszym świetle.
wwojtekw
Ciągłe podsycanie emocji zamiast dialogu. Jeszcze większy podział. Lichocka wypowiadająca się o kulturze (szkoda że nie Terlecki albo Antonii) Wyrzucanie dziennikarzy (co prawda TVP ma tyle wspólnego z prawdą co wcześniej wymienieni ludzie z kulturą, ale to też tylko zaognia sytuację).
anannke
Lichocka to nie ta pani od "fucka" pod okiem? Co do nie wpuszczania na konferencję: ich konferencja i moim zdaniem mieli prawo to zrobić. Lepiej by jednak było gdyby ich wpuścili i po prostu zignorowali. Wyzwiska to przesada.
wwojtekw odpowiada anannke
Dokładnie, to ta pani. Dlatego też się śmieję, że idealnie się nadaje by komentować takie sytuację. Z drugiej strony nikt o niej nie zapomni dzięki temu... Szkoda, że to prowadzi do tego, że zamiast zachowywać jakiś poziom to wygląda to jak przedszkole.
jpelerj
Pani Lichocka ostro o PIS. Co to się porobiło...
heldbaum
Nie zebym popieral ale gdy dziennikarza GW nie wpuszczono na ingres Ojca Tymoteusza Szydlo, patrioci byli zachwyceni.
To jak to jest?
plutarch
Też bym nie wpuścił mediów "dobrej zmiany".
qart
Pamiętam czasy komuny. Dziennikarze byli z jednej opcji. Zawsze.
"Dziennikarze" :-)
wujekdo
Jeśli obecne chamstwo zastępujemy nowym chamstwem i brakiem kultury (patrz tekst do dziennikarzy: "jesteście psami") to w zasadzie kogo one chcą reprezentować? Tak ma wyglądać sprzeciw przeciwko braku kultury i szacunku?
jarekzbyszek
Lichocka reprezentantka motłochu wypowiedziała się na swoim poziomie.

Powiązane: Dziennikarze i media

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki