REKLAMA

TSUE zobowiązał Polskę do natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla w kopalni Turów (opis)

2021-05-21 13:22
publikacja
2021-05-21 13:22

Polska zostaje zobowiązana do natychmiastowego zaprzestania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów - podał Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w komunikacie prasowym. TSUE ocenia, że podnoszone przez Czechy zarzuty dotyczące stanu faktycznego i prawnego uzasadniają zarządzenie wnioskowanych środków tymczasowych.

W lutym Czechy złożyły pozew przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w związku z rozbudową kopalni węgla brunatnego Turów. Praga domagała się wstrzymania wydobycia w Turowie do czasu decyzji TSUE.

W piątkowym postanowieniu wiceprezes Trybunału Rosario Silva de Lapuerta uwzględniła wniesiony przez Czechy wniosek do czasu ogłoszenia ostatecznego wyroku.

Kopalnia i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, będącego częścią PGE Polskiej Grupy Energetycznej. Turów znajduje się na terytorium Polski w pobliżu granicy z Czechami i Niemcami.

W 1994 r. właściwe polskie organy udzieliły PGE Elektrownia Bełchatów, obecnie PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, koncesji na prowadzenie działalności wydobywczej w tej kopalni do 30 kwietnia 2020 r. W 2019 r. operator złożył wniosek o wydłużenie terminu obowiązywania tej koncesji o sześć lat.

W 2020 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego

na kontynuacji eksploatacji złoża węgla brunatnego Turów do 2044 r., a polski minister klimatu udzielił koncesji na wydobywanie węgla brunatnego do 2026 r.

Czechy, stwierdziwszy, że udzielając tej koncesji Polska dopuściła się szeregu naruszeń prawa Unii, we wrześniu 2020 r. wniosły sprawę do Komisji Europejskiej - ta w grudniu wydała opinię, w której zarzuciła Polsce szereg naruszeń prawa Unii.

Komisja uznała, że przyjmując przepis pozwalający na przedłużenie do sześciu lat obowiązywania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego bez przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko, Polska naruszyła dyrektywę w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko („dyrektywa OOŚ”). Wówczas Czechy złożyły skargę o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom państwa członkowskiego, a w oczekiwaniu na wydanie wyroku zwróciły się do Trybunału w ramach postępowania w przedmiocie środków tymczasowych o nakazanie Polsce niezwłocznego zaprzestania wydobywania węgla brunatnego w kopalni Turów.

TSUE poinformowało w piątek, że wiceprezes Trybunału podkreśliła, iż nie można wykluczyć, by polskie przepisy naruszały wymogi wynikające z dyrektywy OOŚ.

"Po drugie, odnośnie do przesłanki dotyczącej pilnego charakteru wiceprezes zauważyła, iż wydaje się wystarczająco prawdopodobne, że dalsze wydobycie węgla brunatnego w kopalni Turów do czasu ogłoszenia ostatecznego wyroku może mieć negatywny wpływ na poziom lustra wód podziemnych na terytorium czeskim" - napisano w komunikacie TSUE.

TSUE ocenia, w odniesieniu do twierdzenia Polski, zgodnie z którym zarządzenie wnioskowanych środków tymczasowych pociągnęłoby za sobą, ze względu na układ technologiczny elektrowni Turów, nieodwracalne zatrzymanie tej elektrowni, że Polska nie poparła tego twierdzenia dowodami i że, nawet jeśli nagła niedostępność danej elektrowni może powodować negatywne skutki, operatorzy systemu

elektroenergetycznego są w stanie tak zrównoważyć sieć elektroenergetyczną, aby zrekompensować taką niedostępność.

"Tak więc Polska nie wykazała w wystarczający sposób, że zaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów wiązałoby się z rzeczywistym zagrożeniem jej bezpieczeństwa energetycznego, zaopatrzenia polskich odbiorców w energię, czy też dla transgranicznych przesyłów energii. Ponadto podnoszona przez Polskę szkoda wynikająca z niemożności realizacji ważnych projektów i inwestycji w dziedzinie energetycznej nie może w każdym razie przeważyć nad względami związanymi ze środowiskiem naturalnym i zdrowiem ludzkim" - napisano.

Ponadto, wskazana przez Polskę szkoda społeczno-gospodarcza związana z likwidacją miejsc pracy stanowi - w ocenie Trybunału - szkodę o charakterze finansowym, która nie może, jeśli nie zajdą wyjątkowe okoliczności, zostać uznana za nieodwracalną. (PAP Biznes)

doa/ osz/

Źródło:PAP Biznes
Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Woda pod Twoją marką i stojąca za nią historia

Advertisement

Powiązane

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki