REKLAMA

TK przerwał rozprawę ws. wyższości prawa unijnego nad krajowym. Jest nowy termin

2021-09-22 15:16, akt.2021-09-22 17:10
publikacja
2021-09-22 15:16
aktualizacja
2021-09-22 17:10
TK przerwał rozprawę ws. wyższości prawa unijnego nad krajowym. Jest nowy termin
TK przerwał rozprawę ws. wyższości prawa unijnego nad krajowym. Jest nowy termin
fot. Krystian Maj / / FORUM

Trybunał Konstytucyjny ogłosił w środę po południu przerwę w rozprawie zainicjowanej wnioskiem premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym zapisanej w Traktacie o UE do 30 września - poinformowała prezes TK Julia Przyłębska.

"W związku z tym, że podniesiono tutaj nowe kwestie, to Trybunał musi przygotować się do kolejnej rozprawy i w związku z powyższym TK zarządza przerwę w rozprawie do 30 września, godz. 12" - powiedziała prezes Przyłębska.

W środę od przedpołudnia TK kontynuował na rozprawie w pełnym składzie rozpatrywanie wniosku premiera ws. zapisanej w traktatach zasady wyższości prawa unijnego nad krajowym. Przed Trybunałem swoje stanowiska przypomnieli uczestnicy tego postępowania, odnosili się oni także wzajemnie do swoich przedłożeń.

"Ponieważ uczestnicy postępowania byli już wysłuchiwani i stanowiska ich znajdują się w aktach i protokołach, pełen skład orzekający zapoznał się, w związku z tym tylko krótko, zwięźle prosimy, aby każda ze stron postępowania przedstawiła stanowisko" - zaznaczyła na wstępie środowej rozprawy prezes TK Julia Przyłębska. TK zajmował się już tą sprawą w składzie pięciorga sędziów 13 lipca br., następnie sprawa trafiła na pełny skład Trybunału i rozprawę w pełnym składzie rozpoczęto 31 sierpnia br.

Przypominając w środę wniosek szefa rządu, przewodniczący Rady Legislacyjnej przy premierze prof. Marek Szydło wskazywał, że normy przepisów unijnych w zaskarżonym rozumieniu są niezgodne z "prymatem konstytucji i najwyższą mocą" polskiej konstytucji.

Premier zwrócił się do TK o zbadanie zgodności z konstytucją trzech przepisów Traktatu o UE - zarzuty sprowadzają się m.in. do pytania o zgodność z konstytucją zasady pierwszeństwa prawa UE oraz zasady lojalnej współpracy Unii i państw członkowskich. Przepisy, których kontroli chce premier, w zaskarżonym rozumieniu m.in. uprawniają lub zobowiązują krajowy organ do odstąpienia od stosowania polskiej konstytucji lub nakazują stosować przepisy prawa w sposób z nią niezgodny. "Tak wywiedziona norma jest niezgodna z konstytucyjnym zakresem przekazania kompetencji UE. Tak zakreślone kompetencje, ani nie mogły, ani nie zostały przekazane, zgodnie z polskim porządkiem konstytucyjnym, na rzecz UE" - wskazywał Szydło.

"Prezesowi Rady Ministrów chodzi przede wszystkim o pryncypia, czyli o wyważenie na gruncie polskiej konstytucji reguły otwartości konstytucji na prawo międzynarodowe, w tym na prawo UE, co jest normatywnym faktem, z nadrzędną mocą konstytucji na obszarze RP" - mówił przedstawiciel premiera. Dodał, że takie "wyważanie i wyznaczanie granicy między tymi wartościami jest obowiązkiem sądu konstytucyjnego tak, jak ten obowiązek wykonują inne sądy konstytucyjne".

Przedstawiciel prezydenta prof. Dariusz Dudek mówił, że sprawa dotyczy konfliktu pomiędzy naszą ustawą zasadniczą, a Traktatem o UE w sposób progresywny uzupełnianym w taki sposób, że Trybunał Sprawiedliwości UE "nawet nie ukrywa swojej działalności prawotwórczej". "Zupełnie się nie zgadzam ze stanowiskiem, jakoby TSUE nie podważał monopolu kompetencyjnego prezydenta w zakresie powoływania do pełnienia urzędu sędziego" - powiedział Dudek.

Poseł PiS Arkadiusz Mularczyk reprezentujący przed TK Sejm powiedział, że Izba Niższa podziela co do zasady wątpliwości konstytucyjne przedstawione we wniosku premiera. "Polski Sejm stoi na stanowisku prymatu polskiej konstytucji i braku możliwości interpretowania konstytucji przez sądy i sądownictwo powszechne" - podkreślił Mularczyk.

Również Ministerstwo Spraw Zagranicznych poparło wniosek szefa rządu. Wiceszef tego resortu Piotr Wawrzyk powiedział, że zgłoszone przez premiera w tym wniosku wątpliwości nie mają szczególnego charakteru i nie odbiegają od tych, które były przedmiotem rozstrzygnięć trybunałów konstytucyjnych w innych państwach członkowskich UE.

Z kolei prok. Robert Hernand przedstawiając stanowisko Prokuratora Generalnego powiedział, że nie może być tak, iż w ramach przekazanych unijnym organom kompetencji i w wyniku pewnych procesów zachodzących w UE te kompetencje są naruszane. Zdaniem prokuratora w takiej sytuacji naruszona jest suwerenność, a TK ma prawo i obowiązek ingerencji.

Przedstawiciel Rzecznika Praw Obywatelskich Mirosław Wróblewski zaznaczył natomiast, że gdyby nawet TK orzekł o niezgodności z konstytucją z zaskarżonym zakresie, to "nie zwolni to Polski z przestrzegania zobowiązań państwa członkowskiego UE". "W istocie chodzi o to, aby wykreować legitymację dla działania władz krajowych, które naruszają zarówno prawo UE, jak i konstytucję. Chodzi o wykorzystanie sądu konstytucyjnego jako narzędzia do odmowy zastosowania ostatecznych i prawomocnych orzeczeń TSUE" - mówił.

"Istota problemu leży gdzie indziej. Problemy konstytucyjne usytuowane są wewnątrz systemu krajowego. Niestety szereg zmian wprowadzonych w polskim systemie sądowym - wyraźnie to widać z orzeczeń TSUE i ETPC - potwierdza, że nie były one zgodne z konstytucją, prawem europejskim i wymogami Europejskiej Konwencji Praw Człowieka" - wskazał Wróblewski. Ocenił, że TSUE "orzekając o standardzie niezawisłości sądownictwa, pośrednio chroni polską konstytucję i uprawnienia polskich obywateli do niezależności sądów".

W środę po godz. 13 TK ogłosił przerwę w rozprawie. Po przerwie - przed godz. 15 - poinformowano o przerwaniu rozprawy do przyszłego tygodnia. Jak wskazała prezes Przyłębska przerwę zarządzono ze względu na "pojawiające się nowe okoliczności i podniesione nowe zarzuty" oraz w celu przygotowania przez sędziów "wnikliwych pytań" do stron.

Premier Morawiecki skierował tę sprawę do TK po wyroku TSUE z początku marca odnoszącym się do możliwości kontroli przez sądy prawidłowości procesu powołania sędziego. Jak argumentowała wówczas KPRM, wniosek dotyczy kompleksowego rozstrzygnięcia kwestii kolizji norm prawa europejskiego z konstytucją oraz potwierdzenia dotychczasowego orzecznictwa w tym zakresie. (PAP)

autorzy: Marcin Jabłoński, Mateusz Mikowski

mja/ mm/ lena/

Źródło:PAP
Tematy
Tanie konto firmowe w rachunkiem walutowym i premią pieniężną

Tanie konto firmowe w rachunkiem walutowym i premią pieniężną

Komentarze (26)

dodaj komentarz
lorelie
w sprawie wyższości prawa krajowego nad unijnym - dziennikarski qrwiszonie...
lebero654
Prezes w swoich machinacjach odnośnie TK zagrał się na amen wykazując całkowite niezrozumienie mechanizmów unijnych. Przed akcesją do UE Polska musiała zmienić masę ustaw w procesie dostosowawczym. I je pozmieniała. I teraz każda zmiana takiej ustawy musi być zgodna z prawem unijnym, a głównie art 2 Traktatu czyli Prezes w swoich machinacjach odnośnie TK zagrał się na amen wykazując całkowite niezrozumienie mechanizmów unijnych. Przed akcesją do UE Polska musiała zmienić masę ustaw w procesie dostosowawczym. I je pozmieniała. I teraz każda zmiana takiej ustawy musi być zgodna z prawem unijnym, a głównie art 2 Traktatu czyli celami UE. Wynalazki tandemu JK + ZZ są oczywiście sprzeczne z tym artykułem. I to wykazała Polsce Komisja Wenecka. Ale tandem wie lepiej (liberum veto). I brnie od kilku lat w swojej urojonej narracji niszcząc reputację Polski w UE.
Proceduralnie powołanie sędziów dublerów TK i odmowa zaprzysiężenia przez notariusza prawidłowo wybranych sędziów w lipcu 2015 r. od razu podważa orzecznictwo TK przez najbliższe 9 lat.
Prezes Julia dochodzi do opamiętania, bo wspólnie z Prezes SN zadały sobie pytanie. A co będzie jak PIS przegra wybory? I to zmienia projekcję zachowań i postaw. Sędzią się jest niezależnie od takiego czy innego rządu. No chyba, że będzie rewolucja albo przewrót wojskowy lub wojna.
Tandem znany + premier zapomina, że jest wyrok TK "profesorskiego" bodajże z 2007 r po akcesji Polski do UE wyczerpująco opisujący relacje prawa unijnego i krajowego, w tym Konstytucji. Zatem TK "magisterski" ma najprostsze rozwiązanie - wniosek premiera oddalić z powołaniem na powagę rzeczy osądzonej.
Nadto proceduralnie - wyłączyć Piotrowicza, jako ewidentnie zaangażowanego w postępowanie wcześniejsze i uchylić się od orzekania ze względu na niekompletność całej izby TK.
Inne orzeczenie spowoduje retorsję TSUE w postaci jego zakwestionowania przez argumenty j.w.
czyli naruszenie Konstytucji przez PAD, który jako przedstawiciel władzy wykonawczej nie wykonał aktu wyborczego władzy ustawodawczej czyli zakwestionował wybór Sejmu i Senatu, a więc wprost naruszył Konstytucję i art 2 Traktatu o trójpodziale władz.
I analizując powyższe Pani Prezes magister kombinuje, jak nie narazić się tercetowi i TSUE, który ze względów czysto politycznych nie kwestionuje legalności polskiego TK, ale jak zostanie zmuszony, to jestem pewien, że użyje tych argumentów

antek10
oni za to bekną, szybciej niz nam sie wydaje
zosia3005
@lebero654 - świetnie i wyczerpująco to opisałeś . Od siebie dodam tylko , że chyba jednak kompromitują tylko swój rząd ( PIS i spółka ) na forum międzynarodowym a zwłaszcza unijnym, bo czytając różne opracowania i słuchając wystąpień zachodnich polityków wierzę, że cywilizowany świat odróżnia Polskę i Polaków @lebero654 - świetnie i wyczerpująco to opisałeś . Od siebie dodam tylko , że chyba jednak kompromitują tylko swój rząd ( PIS i spółka ) na forum międzynarodowym a zwłaszcza unijnym, bo czytając różne opracowania i słuchając wystąpień zachodnich polityków wierzę, że cywilizowany świat odróżnia Polskę i Polaków od rządu który obecnie nas oficjalnie reprezentuje .
pancerowany
Julce zapaliła się lampka ostrzegawcza...
Nie pasuje jej rola listka papieru toaletowego którym przez następne parę lat wszyscy będą się podcierać...głównie "koledzy".
antek10
Twarz Targowicy. Zrobią wszystko aby ryje przy korycie tkwiły.
szczecinianin
Kawa przerwa,telefon do Prezesa ,przerwa ...itp.
Oni mają chyba 26 dni pracy ,a całą resztę wolnego,pracują odwrotnie jak cała Polska.

A my za to płacimy nie do wiary.
jag63
Pis rejteruje na wszystkich frontach.

Zostaje im już tylko rozpaczliwa obrona Reichstagu.

.
antek10
Pisiory zrobiły problem ktorego nie potrafią rozwiązać. Po co im to było skoro teraz przesuwają w czasie rozprawę. Oni pierw robią potem myślą.

Powiązane: Polska kontra Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki