Szymański: Polska wśród państw najlepiej przygotowanych na bezumowny brexit

Polska należy do trzech - czterech państw najlepiej przygotowanych, jeśli chodzi o ograniczanie kosztów bezumownego brexitu - powiedział we wtorek wiceszef MSZ Konrad Szymański. Ocenił jednocześnie, że w marcu może dojść do przełamania kryzysu dot. przyjęcia umowy wyjścia w brytyjskim parlamencie.

W połowie marca w Izbie Gmin ponownie odbędą się głosowania nad porozumieniem z UE ws. warunków wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Premier Theresa May kategorycznie odrzuca możliwość nowego referendum, jednak w ubiegłym tygodniu zapowiedziała, że w razie porażki jej projektu w zaplanowanym na 13 marca głosowaniu posłowie otrzymają prawo wyboru pomiędzy brexitem bez umowy lub opóźnieniem opuszczenia Wspólnoty. Wielka Brytania powinna opuścić Unię Europejską o północy z 29 na 30 marca br.

We wtorek rząd Mateusza Morawieckiego zajmował się m.in. projektem uchwały w sprawie zatwierdzenia programu przygotowań Polski do bezumownego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Pakiet projektów, które wejdą w skład rządowego programu mają złagodzić najbardziej dotkliwe skutki bezumownego brexitu.

Ministrowie dyskutowali też m.in. nad projektami, które - w razie bezumownego brexitu - ułatwią Brytyjczykom pozostanie w Polsce, regulującymi sprawy związane z wzajemnym uznawaniem kwalifikacji zawodowych oraz dot. zasad prowadzenia działalności w Polsce przez niektóre podmioty brytyjskiego rynku finansowego.

Wiceszef MSZ ds. europejskich oświadczył na popołudniowym briefingu prasowym w gmachu resortu dyplomacji, że jesteśmy przygotowani - zarówno na poziomie unijnym, jak i krajowym - na scenariusz upadku umowy o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE.

"Właśnie dzisiaj Rada Ministrów przyjęła pakiet rozwiązań ustawowych, które pozwolą na to, aby przez prawo krajowe w Polsce i w Wielkiej Brytanii po pierwsze stworzyć system ochrony praw obywateli, po drugie - aby ograniczyć tak dalece, jak to jest możliwe, wszelkie koszty, które mogą wystąpić dla przedsiębiorców, w szczególności tych, którzy są związani handlowo, usługowo kooperacją gospodarczą z Wielką Brytanią. W tej dziedzinie myślę, że Polska należy do trzech-czterech najlepiej przygotowanych państw pod kątem ograniczania kosztów bezumownego brexitu" - powiedział Szymański.

Jak zapowiedział, Polska będzie robiła "wszystko co możliwe", żeby uchronić umowę między UE a Londynem ws. brexitu "przed politycznym kryzysem, który zdarzył się w brytyjskim parlamencie". Ponieważ - podkreślił - daje ona "międzynarodowe gwarancje dla praw obywateli, międzynarodowe gwarancje w zakresie handlu i rozliczenia biznesowego".

Wiceminister pytany przez dziennikarzy o szanse na to, że porozumienie zostanie podpisane albo na to, że Unia zmieni swoje stanowisko dot. kontrowersyjnych dla Brytyjczyków jego zapisów, stwierdził, że kontrowersje, jakie wzbudza umowa w brytyjskim parlamencie nie są tylko brytyjskim problemem.

"Jest w najlepszym interesie UE, także Polski, aby zrobić wszystko co politycznie możliwe, by stworzyć polityczne warunki do ratyfikacji tej umowy. Polska jest zaangażowana w te prace i jestem przekonany, że w ostatnich tygodniach marca będziemy mieli dużo faktów politycznych, które być może doprowadzą do przełamania kryzysu w brytyjskim parlamencie" - mówił wiceszef MSZ.

Zaznaczył, że nie przewiduje, aby miał się zmienić "tekst samej umowy". "Natomiast dokumenty towarzyszące tej umowie mogą być ukształtowane w lepszy sposób, jeżeli będziemy mieli gwarancje, że tego typu działania podejmowane przez szefów rządów, na najwyższym poziomie Rady Europejskiej, będą gwarantowały nam pokonanie kryzysu" - dodał Szymański.

Odnosząc się do kosztów gospodarczych brexitu, Szymański podkreślił, że "olbrzymią zaletą" wynegocjowanej umowy wyjścia jest przewidywany przez nią "nawet ponad dwuletni okres przejściowy, w którym Wielka Brytania byłaby w unii celnej i byłaby członkiem wspólnego rynku".

"To są najbardziej korzystne, najbardziej przyjazne dla przedsiębiorców, nawet małych przedsiębiorców, warunki współpracy gospodarczej" - ocenił wiceminister. Z kolei upadek porozumienia oznacza - według niego - że "musielibyśmy nagle znaleźć się - jako gospodarka, ale jako konkretne sektory gospodarki, np. sektor rolno-spożywczy, sektor maszynowy, sektor meblarski, usługi, w szczególności usługi transportowe - w sytuacji współpracy z Wielką Brytanią jako krajem trzecim, w oparciu o reguły Światowej Organizacji Handlu (WTO)".

Reguły te - jak zauważył wiceminister - przewidują tymczasem "nie tylko stawki celne", ale też kontrole "na punktach dostępowych do rynku brytyjskiego i vice versa", niezwykle utrudniając "fizyczny wręcz dostęp" do rynku. "To jest powód, dla którego z takim przekonaniem i z taką pasją polityczną walczymy o to, żeby jednak umowa przetrwała" - oświadczył Szymański.

Pytany o zabezpieczenia przyjęte na wypadek "twardego brexitu" na poziomie unijnym, wiceszef MSZ poinformował, że we wszystkich dziedzinach, w których o przyjęcie unijnych rozwiązań zabiegała Polska - m.in. w zakresie dostępności usług transportowych, koordynacji świadczeń społecznych czy utrzymania ruchu bezwizowego dla obywateli - "jesteśmy u końca prac legislacyjnych" i mamy "dobre rozwiązania, które pozwolą ograniczyć koszty ewentualnie bezumownego brexitu".

Dopytywany o najbardziej prawdopodobny - jego zdaniem - scenariusz wydarzeń 29 marca, Szymański odpowiedział, że nie lubi w polityce "przewidywać prawdopodobieństwa". Zastrzegł zarazem, że polski rząd uznał prawdopodobieństwo upadku umowy za na tyle duże, że zdecydował się na bardzo wczesnym etapie, by przygotowywać się także na ten czarny scenariusz.

"Ale zrobimy wszystko, aby 29 marca Wielka Brytania po prostu w sposób uporządkowany, umowny, wyszła zgodnie ze swoją decyzją z UE, bez nadmiernych kosztów dla obywateli i przedsiębiorców" - zadeklarował wiceminister.

Ocenił zarazem, że w grę wchodzi scenariusz, w którym Wielka Brytania pozostałaby w UE "na jakiś czas przynajmniej", jeżeli okazałoby się, że potrzeba "więcej czasu na dalsze negocjacje". "Jeżeli taki wniosek Wielka Brytania złoży, będziemy go konstruktywnie, życzliwie analizowali" - zapowiedział Szymański. Jak zaznaczył, wniosek o opóźnienie brexitu "będzie musiał zawierać uzasadnienie: po co potrzebujemy więcej czasu na negocjacje i jak chcemy ten czas zainwestować".(PAP)

autor: Marceli Sommer

msom/ par/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,2% IV 2019
PKB rdr 4,7% I kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,9% III 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 164,53 zł III 2019
Produkcja przemysłowa rdr 9,2% IV 2019

Znajdź profil