Szykują się zmiany w Kodeksie pracy. Czekają nas dłuższe urlopy i koniec umów śmieciowych?

Minimum 26 dni urlopu dla wszystkich zatrudnionych niezależnie od stażu pracy i wprowadzenie nowego typu umów w miejsce umów śmieciowych - takie propozycje mają eksperci pracujący nad zamianami w Kodeksie pracy - podaje poniedziałkowy "Fakt".

(YAY Foto)

Według informacji gazety, Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zgodzi się na zamiany w urlopach.

Pracodawca będzie mógł zaoferować pracownikowi dwa rodzaje umów o pracę: etatową lub nieetatową. Ma to wyeliminować nadużywane dziś umowy o dzieło i umowy-zlecenia. To propozycje. Sprawa umów nie jest jeszcze przesądzona - czytamy.

Dziś w zależności od długości stażu - pracownicy mają 20 lub 26 dni urlopu. Teraz wszyscy mieliby co najmniej 26 dni, bo firmy - jeśli zechcą, wymiar urlopu będą mogły wydłużyć - napisał "Fakt". Poza tym pracownicy nie będą już mogli kumulować zaległego urlopu.

Nasza propozycja zakłada, że ma on być udzielony w roku kalendarzowym, za który przysługuje - cytuje gazeta prof. Arkadiusza Sobczyka, przewodniczącego zespołu opracowującego projekt nowego Kodeksu pracy.

Urlop na żądanie w wymiarze 4 dni miałby być bezpłatny.

Więcej na ten temat: Zmiany w Kodeksie pracy 2018

jma/ je/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
18 27 jarekzbyszek

Mistrzowie rozdawania z cudzej kieszeni.
PS. Co to jest umowa śmieciowa? Umowa do zbierania śmieci? Prymitywny neologizm związków zawodowych przeszedł do języka urzędowego. Proponuje przyjąć takie słowa jak; PISuar, PISlam. Od razu sugerują co należy zrobić.

! Odpowiedz
10 24 glos_rozsadku

dla mnie umowa śmieciowa to "umowa o pracę" , bo państwo się wtrynia między mnie a pracodawcę, nie mogę np. rozporządząć urlopem jak chcę tylko muszę tak jak krze mi urzednik (minimum 2 tyg. raz do roku wolne w pełni) kradnie mi ogromne składki na ZUS i NFZ, a w zamian figa z makiem.

! Odpowiedz
4 14 glos_rozsadku odpowiada glos_rozsadku

a najlepsze, że po 3 latach pracy u danego pracodawcy mam aż 3 miesięczne wypowiedzenie co stawia mnie na przegranej pozycji na rynku pracy.

! Odpowiedz
0 3 nekroekonom

Nie, to jest umowa dająca śmieciowe warunki pracownikowi. UoD, UZ,. B2B też może taką umową być, wszystko zależy od treści. Widziałem 1 umowę B2B od polskiej firmy, która zakładała, że ta firma może pracownikowi nie płacić, jeśli nie zapłacą jej klienci. Bezterminowo, bez odsetek za zaległe wynagrodzenie. Odmówiłem pracy w tej firmie. Zwykły wyzysk i wyruch.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 1 glos_rozsadku odpowiada nekroekonom

W zagranicznych firmach jest tak samo - zastrzegają sobie braku pensyjki, gdy nie dostaną kasy od firmy.

! Odpowiedz
69 33 habibi

Podoba mi sie pomysl, aby urlop na zadanie byl bezplatny. Z mojego doswiadczenia wynika, ze ludzie w masowej wiekszosci biora UZ z czystego lenistwa. Teraz dwa razy sie zastanowia zanim napisza smsa o 7:55 'biore UZ'.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.