Szumowski: W Polsce nie potwierdzono żadnego przypadku zakażenia koronawirusem

Jest wiele informacji o hospitalizacji osób, które powróciły z Azji, ale nie mamy w Polsce ani jednego potwierdzonego przypadku zakażenia koronawirusem – podkreślił w poniedziałek minister zdrowia Łukasz Szumowski.

"Jestem w stałym kontakcie z premierem, Głównym Inspektoratem Sanitarnym, ministerstwami spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych – jesteśmy w pełnej gotowości, bo nie możemy lekceważyć żadnych sygnałów, natomiast do tej pory nie ma w Polsce potwierdzonego żadnego przypadku zakażenia koronawirusem. Jest wiele informacji o hospitalizacji osób, które powróciły z Azji, ale nie mamy ani jednego potwierdzonego przypadku" – podkreślił minister zdrowia podczas briefingu w Centrum Kliniczno-Dydaktycznym Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Według Szumowskiego każdy przypadek osoby, która wraca do kraju z rejonu, gdzie rejestrowane są zachorowania, analizowany jest bardzo poważnie – do hospitalizacji włącznie.

"Najczęściej te osoby okazują się zdrowe. Podejrzeń jest dużo, bo ludzie są wyczuleni. I bardzo dobrze, bo im bardziej jesteśmy wyczuleni, tym jesteśmy bezpieczniejsi" – zaznaczył.

Minister zdrowia wyjaśnił, że koronawirus jest bardzo zakaźny, ale pod względem ryzyka i zagrożenia dla zdrowia porównywalny z wirusem grypy prawdziwej.

"To nie są wirusy jak MERS czy Ebola, które powodują natychmiastowe zagrożenie życia, niestety u osób z zaburzeniami odporności, współistniejącymi chorobami układu sercowo-naczyniowego czy płuc, a także u seniorów i dzieci – zagrożenie (powikłaniami – przyp. PAP) jest większe" – dodał.

Jak zaznaczył, resort zdrowia wymienia informacje z międzynarodowymi organizacjami, które zajmują się z bezpieczeństwem infekcyjnym Europy. "Jesteśmy w kontakcie ze służbami na lotniskach – jeśli ktoś chory przylatuje do nas, wiemy wcześniej i możemy się przygotować na jego przyjęcie" – dodał.

Zapewnił też, że każdy, kto powraca z rejonu, gdzie znajduje się ognisko choroby, zostanie otoczony specjalistyczną opieką. Tak stało się w przypadku grupy studentów Politechniki Rzeszowskiej, którzy w ramach wymiany wyjechali na chiński uniwersytet w Wuhan. Minister poinformował, że osoby, które już powróciły, są bezpieczne – część z nich już opuściła szpital, część jest wciąż badana, a kilku studentów, którzy jeszcze pozostali w Chinach, powróci normalnym transportem lotniczym, bo nie ma potrzeby organizowania dla nich specjalnego przewozu.

"Wszyscy powracający z rejonów, gdzie wystąpiły zachorowania, którzy mają podwyższoną temperaturę, duszność, kaszel, na pewno powinni trafić pod opiekę specjalisty. Sprawdzić, czy to po prostu przeziębienie czy wirus. Ale nie każdy, kto odwiedził Azję, powinien od razu kłaść się do szpitala. Panika może być równie groźna jak sam wirus" – podkreślił Szumowski.

Chińska Narodowa Komisja Zdrowia poinformowała w poniedziałek, że liczba śmiertelnych ofiar koronawirusa wzrosła do 80, a osób zarażonych do 2744. W ostatnich 24 godzinach potwierdzono 769 nowych przypadków zachorowań, w tym pięć przypadków w Hongkongu i dwa w Makao.

Niewielkie liczby zachorowań stwierdzono w Tajlandii, na Tajwanie, w Japonii, Korei Południowej, USA, Wietnamie, Singapurze, Malezji, Nepalu, Francji i Australii. W Stanach Zjednoczonych potwierdzone przypadki zachorowań zarejestrowano w stanie Waszyngton, Chicago, w południowej Kalifornii i w Arizonie. Do wykrycia choroby doszło także w Kanadzie.

Autorka: Agnieszka Grzelak-Michałowska

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil