Szumowski: Lekarz rezydent może zarobić ok. 6 tys. zł

Lekarz rezydent może zarobić ok. 6 tys. z tytułu realizacji szkolenia specjalizacyjnego, czyli za etat i dwa dyżury w miesiącu - powiedział minister zdrowia prof. Łukasz Szumowski w wywiadzie dla "Super Expressu". Przypomniał też, że w tym roku nakłady na ochronę zdrowia przekroczą 100 mld zł.

(fot. Filip Radwański / FORUM)

W czwartkowym wydaniu "SE" min. Szumowski podkreślił, że "zdrowie nigdy wcześniej nie było takim priorytetem rządu, jak w tej kadencji". "W 2019 roku po raz pierwszy wydamy ponad 100 mld zł na ochronę zdrowia. To środki budżetowe, NFZ, a także fundusze europejskie" - podkreślił.

Według Szumowskiego, tempo wzrostu wydatków na ochronę zdrowia jest dwa razy większe, niż za rządów Platformy Obywatelskiej. Odnosząc się do szefa PO Grzegorza Schetyny stwierdził, że "w jednym się z nim zgadza - że zdrowie powinno być ponad podziałami politycznymi". "Dlatego liczę na poparcie wszystkich klubów parlamentarnych dla złożonego projektu zwiększenia planu finansowego NFZ o dodatkowe 4 mld zł" - powiedział.

Pytany o oczekiwania rezydentów, jeśli chodzi o kwestie płacowe i urlopowe, szef MZ zwrócił uwagę, że rok temu "osiągnięto pewien kompromis w tych sprawach wyrażony w zawartym porozumieniu".

"Dlatego teraz wplecenie nowych postulatów finansowych i urlopowych wykraczających ponad zawarte porozumienie do treści tych założeń do projektu i oczekiwanie, zresztą przez osoby podpisane pod tym porozumieniem, że prześlemy je 1:1 do parlamentu, byłoby z ich strony niezbyt odpowiedzialne. Szerokie uprawnienia finansowe i urlopowe, które nie wynikają z porozumienia nie są akceptowalne" - ocenił.

Pytany, czy nie zaskakuje go, że "rezydenci stale podnoszą temat nakładów", prof. Szumowski przyznał, że jest to dla niego "pewne zaskoczenie".

"Wymogi z tzw. ustawy 6 proc. są nie tylko spełniane, ale ona jest realizowana z istotnym naddatkiem. Niektórzy rezydenci uważają, że zapisane w ustawie 6 proc. szczegóły metodologii liczenia nakładów, są dla nich niezrozumiałe. Ale przecież ta metodologia jest niezmieniona od 2017 roku. Ani w toku negocjacji porozumienia na początku roku 2018, ani później w konsultacjach nowelizacji ustawy ta sprawa nie była przez nich zgłaszana, dlatego dziwi mnie to, że akurat teraz niektórzy to podnoszą. Wręcz zarzucono mi oszustwo. Martwi mnie, że niektórzy wolą oszczerstwa zamiast spokojnego dialogu. Dla mnie jednak najważniejsze, że nakłady systematycznie i szybko rosną, a ustawa gwarantuje, że będzie tak również w latach następnych. Oraz fakt, że w 2019 nakłady na zdrowie są dużo większe niż przewiduje ustawa" - powiedział.

W odpowiedzi na pytanie, ile zarabia rezydent, minister zdrowia poinformował, że "aktualnie jest to od 4 tys. do 5,3 tys. zł wynagrodzenia zasadniczego".

"Dodatkowo wynagrodzenie zasadnicze zwiększone jest o 600-700 zł, jeżeli lekarz zobowiąże się do przepracowania w kraju dwóch lat w placówce świadczącej usługi na podstawie kontraktu z NFZ. Do tego dochodzą przynajmniej dwa dyżury, dla których stawką jest 150 proc. stawki godzinowej w dzień i 200 proc. w nocy i dni świąteczne, czyli od kilkuset do ponad tysiąca złotych za jeden dyżur. Oznacza to, że lekarz rezydent może zarobić ok. 6 tys. zł z tytułu realizacji szkolenia specjalizacyjnego, czyli za jeden etat i dwa dyżury w miesiącu" - dodał. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

rud/ krap/

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
9 25 misafi

Lekarz rezydent może zarobić 6 tysięcy jak zdecyduje się pracować w Ministerstwie albo u Rydzyka, a jak się zalapie do TVP to może zarabiać i 50 tysięcy.

! Odpowiedz
9 15 trooper

6 tys zł miesięcznie, to 72 tys rocznie, czyli przy kursie EUR 4.31 daje 16 tys EUR rocznie. Płaca minimalna na wyspach jest wyższa a ludzie i przy takich zarobkach często wolą siedzieć w domu na socjalu. Lekarz to 90-200 tys Eur rocznie a i tak lekarze uciekają do Kanady, Australii itp, gdzie dostają 300 tys +

Uczcie się angielskiego doktorki, w tym kraju dla was nie ma przyszłości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
5 20 trooper

Warto umieścić te dane w szerszym kontekście.
Np programista w Polsce zarobi ok 60% tego co zarobi programista w UK
Natomiast lekarz jak widać zarobi 20% tego co zarobi lekarz w UK.

! Odpowiedz
5 12 szlachta-nie-pracuje

te 6 tys to jest patykiem malowane pan minister zapomniał powiedzieć brutto :))))

! Odpowiedz
6 9 ojkonomist

A co, to tak mało dla początkującego lekarza? Najpierw trzeba się czymś wykazać, a potem kasa. Ale w Polsce jest odwrotnie, a właściwie inaczej - liczy się tyko KASA!!! A poziom leczenia - lepiej nie mówić. I dalej ten cwaniacki proceder kilka etatów w "pokrywającym" się czasie. Głównie tak jest w przychodniach. Poza nielicznymi naprawdę dobrymi lekarzami, do których na wizytę prywatną czeka się 3 mieś. ,to reszta ....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
25 15 roza_von_schweinkopf

Ponieważ w Polsce większość lekarzy to burakowate dzieci lekarzy którzy dostają się na medycynę dzięki nazwisku i łapówkom to na zachodzie raczej mają opinię chamów i prymitywów (np. w Szwecji). Dlatego jak szkolą ich że mają być mili do pacjentów i pielęgniarek to uciekają z powrotem do Polski gdzie czekają aż zostaną ordynatorami i będą mogli golić pacjentów do gołego chlejąc wódkę i dmuchając po godzinach pielęgniarki

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
4 2 glos_rozsadku

W Polsce większość lekarzy to straszne konowały, ale podobno np. na wyspach jest jeszcze gorzej. Tam dają polopirynę albo antydepresanty na wszystko.

! Odpowiedz
5 9 anna_domagalczyk

No to dodajmy, że obiecano dofinansowanie służby zdrowia miesiąc temu, w trakcie roku wyborczego, głównie aby uniknąć strajku fizjoterapeutów (nie zdążyli i strajk się zaczął). Pewnie do wyborów będzie przypominanie tych obietnic. Potem będzie po wyborach.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.