Szkocja zapowiada wniosek o nowe referendum niepodległościowe

Szefowa autonomicznego rządu szkockiego i liderka Szkockiej Partii Narodowej (SNP) Nicola Sturgeon zapowiedziała w piątek, że jeszcze przed Bożym Narodzeniem zwróci się do rządu w Londynie o zgodę na przeprowadzenie nowego referendum niepodległościowego.

(fot. Russell Cheyne / Reuters)

Zgodnie z obowiązującym prawem, aby legalnie przeprowadzić referendum w sprawie niepodległości, rząd Szkocji musi uzyskać zgodę władz w Londynie.

Ponieważ ustawa o Szkocji z 1998 r. precyzuje, jakie kompetencje zostają przekazane rządowi w Edynburgu, a jakie pozostają w gestii Londynu, a kwestie ustrojowe są w tej drugiej grupie, rząd Szkocji musi się zwrócić do Londynu, by na mocy artykułu 30 tej ustawy czasowo przekazał mu uprawnienia do rozpisania referendum niepodległościowego. Na takiej podstawie odbył się w 2014 r. pierwszy plebiscyt w tej sprawie.

"Wniosek na mocy artykułu 30 zostanie dostarczony na Downing Street - niezależnie od tego, kto tam wówczas będzie - przed Bożym Narodzeniem. Jest kluczowe, by Szkocja przejęła kontrolę nad swoją przyszłością" - oświadczyła Sturgeon.

Jeszcze zanim ruszyła kampania przed zapowiedzianymi na 12 grudnia przedterminowymi wyborami do Izby Gmin, Sturgeon oświadczyła, że warunkiem poparcia przez SNP jakiegokolwiek kandydata na premiera Wielkiej Brytanii jest jego zgoda na przeprowadzenie w Szkocji nowego referendum.

Premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson odrzuca jednak ten postulat argumentując, że głosowanie odbyło się zaledwie pięć lat temu, wszystkie strony zgodziły się wcześniej, że ma to być jedyne referendum w tej sprawie w obecnym pokoleniu, a jego wynik był jednoznaczny. SNP przekonuje, że w związku z planowanym wyjściem Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zasadniczo zmieniły się okoliczności, co uzasadnia nowy plebiscyt.

W 2014 r. za pozostaniem Szkocji w składzie Zjednoczonego Królestwa opowiedziało się 55 proc. głosujących. Według większości ostatnich sondaży przewagę nadal mają przeciwnicy secesji, choć jest ona mniejsza niż była w referendum.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

Źródło: PAP

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
11 6 tomek_bankier

Jak GB wyjdzie to ich gospodarka przyśpieszy 10 krotnie i Szkocja będzie błagać ich o ponowne przyjęcie. Stara UE i strefa Euro to bankruci bez żadnej przyszłości. Gigantyczne zadłużenie i tempo rozwoju po 1%. Do tego skostniałe prawo i same zakazy.

! Odpowiedz
4 19 staryznajomy

Anglicy sami sobie strzela w kolano jak beda blokowac referendum, przyjdzie waleczne serce i angielskich glupoli pozamiata

! Odpowiedz
7 13 ajwaj

No i OK
Kalifat Londynski niby traci posiadlosci, ale burmistrz Londynu Sadiq Khan - Pakistan jest spokojny

Hidżra (Hijra) da im i Szkocje wkrótce.

""Jest to „pokojowy podbój” danego terenu poprzez muzułmańską imigrację. Hidżra jest możliwa dzięki bardzo wysokiemu przyrostowi naturalnemu wśród muzułmanów (któremu sprzyja prawo szariatu i zamykanie kobiet w domach, aby wychowywały dużą ilość dzieci)."" itd.

https://monitorpostepu.pl/takkija-dzizja-i-hidzra/

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 3 and00

O kalifacie pisze koleś z kraju gdzie muzułmanie z Czeczeni budzą powszechną grozę, i mogą sobie zabijać praktycznie bezkarnie, nawet nikt się nie stara wyjaśnić morderstw...
A w Moskiewskim kalifacie to chyba jednak jest więcej muzułmanów niż w Londynie

! Odpowiedz
9 6 drabio

Brytyjczycy powinni zgodzić się na referendum dla Szkotów przeprowadzone jeszcze teraz, wówczas mają szansę aby Szkocja pozostala.przy UK. Po brexicie o ile on nastąpi posypie im się gospodarka wtedy Szkocja będzie się starała odłączyć co stanie się ciężarem dla UK. Geopolitycznie wielką Brytania jej pozycja będzie przypominać pozycja i zachowania jakie dzisiaj prowadzi Islandia która także jest wyspą na Atlantyku, oczywiście w sferze politycznej - gospodarczo to zupełnie inna historia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
13 13 heimir

Boję się ze przez to zamieszanie wywołane brexitem faktycznie może dojść do secesji. Unia będzie chciał osłabić Anglię za karę. Ale niech ludzie wybiorą.

! Odpowiedz
6 31 and00

Czemu się boisz?
Mi angoli jakoś nie żal, bo niby dlaczego?
Dla nas też raczej nie ma to wielkiego znaczenia, jak Katalkonia
A jak Szkocja wyjdzie z UK of GB, to chyba będą musieli nazwę państwa zmienić :)

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 3,4% IV 2020
PKB rdr 2,0% I kw. 2020
Stopa bezrobocia 5,8% IV 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 285,01 zł IV 2020
Produkcja przemysłowa rdr -24,6% IV 2020

Znajdź profil