REKLAMA

Szefowa rządu Szkocji: Nigdy nie byłam tak pewna niepodległości

2020-11-29 00:04
publikacja
2020-11-29 00:04
ingimage

Szefowa szkockiego rządu Nicola Sturgeon, otwierając w sobotę doroczną konferencję Szkockiej Partii Narodowej (SNP) powiedziała, że nigdy jeszcze nie była tak pewna jak obecnie tego, że kraj stanie się niepodległy.

"Szkocja jest teraz krajem w momencie tworzenia historii. Niepodległość jest w zasięgu wzroku - a dzięki jedności celu, pokory i ciężkiej pracy nigdy nie byłam tak pewna, że ją zdobędziemy. Naród szkocki ma prawo wybrać swoją przyszłość. Skoncentrujmy teraz wszystkie nasze wysiłki na tym, żebyśmy stworzyli lepszy kraj, na który to i przyszłe pokolenia zasługują" - powiedziała Sturgeon w przemówieniu otwierającym konferencję SNP, która z powodu epidemii koronawirusa odbywa się w formie zdalnej.

Mówiła, że choć obecnie główny nacisk należy położyć na walkę z epidemią, "Szkocja musi być również gotowa na to, co nastąpi później". Jak przekonywała, po uzyskaniu niepodległości Szkocja może mieć "prężną gospodarkę, gdzie w centrum uwagi będzie tworzenie miejsc pracy i sprawiedliwość" oraz będzie w stanie utrzymać i inwestować w usługi publiczne.

"Możemy przezwyciężyć ubóstwo, nierówności i stać się liderami w walce z kryzysem klimatycznym. Pytanie dla nas wszystkich w perspektywie wyborów w maju przyszłego roku brzmi: kto powinien podejmować decyzje, które kształtują naszą przyszłość?" - mówiła, nawiązując do braku zgody Londynu na nowe referendum.

SNP stoi na stanowisku, że jej zwycięstwo w majowych wyborach do szkockiego parlamentu będzie równoznaczne z poparciem Szkotów dla nowego referendum. Według sondaży, SNP niemal na pewno wybory wygra, jednak na przeprowadzenie plebiscytu musi się zgodzić rząd w Londynie. Premier Boris Johnson tego odmawia, argumentując, że przed pierwszym - w 2014 r. - było ustalone, iż będzie to jedyne referendum w tej sprawie w obecnym pokoleniu, a różnica głosów była wówczas wyraźna (55 do 45 proc. przeciwko secesji). Jednak ostatnie sondaże wskazują na rosnącą przewagę zwolenników niepodległości - w jednym z nich, w październiku, zanotowano nawet rekordowe 58 proc.

W wywiadach udzielonych przed rozpoczęciem konferencji Sturgeon sugerowała, że referendum powinno się odbyć na początku nowej kadencji szkockiego parlamentu.

Sturgeon podczas konferencji SNP wystąpi jeszcze raz - w poniedziałek, który będzie jej ostatnim dniem. Data ta nie została wybrana przypadkowo, bo w poniedziałek przypada święto narodowe Szkocji - dzień św. Andrzeja.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ zm/

Źródło:PAP
Tematy

Otwórz konto w promocjach: 300 zł premii za otwarcie i polecenie konta

Advertisement

Komentarze (4)

dodaj komentarz
lorelie
Tak wam pozwolą odejść z waszymi złożami ropy, jak pozwolili Katalonii :) oto demokracja...
specjalnie_zarejstrowany1
Ale oni mieli demokracje. Niedawno demokratycznie zaglosowali za pozostaniem wasalem UK. Widzialy galy co braly. To ze szkoci sa bezmyslni i nie rozumieja ze ich decyzje niosa ze soba konsekwencje, nie budzi we mnie ani krzty wspolczucia.
jarunia
czekamy co powie szefowa rządu śląskiego
ajwaja
""nigdy jeszcze nie była tak pewna jak obecnie tego, że kraj stanie się niepodległy""

- to juz jest zle z ("Wielka":)) Brytania
Nikt przeciez nie "zarzyna krowy co zlote jajka znosi"
Po zjednoczeniu Irlandii, bedzie jeszcze gorzej.

Czasy sa ciekawe + Corony, historia
""nigdy jeszcze nie była tak pewna jak obecnie tego, że kraj stanie się niepodległy""

- to juz jest zle z ("Wielka":)) Brytania
Nikt przeciez nie "zarzyna krowy co zlote jajka znosi"
Po zjednoczeniu Irlandii, bedzie jeszcze gorzej.

Czasy sa ciekawe + Corony, historia i geo-polityka zmienia sie szybko. Rola GB sie marginalizuje. A wlasnie anglo-sasy, to wzór niedoscigniony PISy & Co.

Powiązane: Referendum w Szkocji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki