REKLAMA

Szef chińskiego MSZ broni reformy wyborczej w Hongkongu, zaprzecza zarzutom o ludobójstwo w Sinciangu

2021-03-07 10:19
publikacja
2021-03-07 10:19
fot. Mohammad Ismail / Reuters

Szef chińskiego MSZ Wang Yi oświadczył w niedzielę, że przygotowywana w Pekinie drastyczna reforma systemu wyborczego Hongkongu jest konieczna, by zapewnić temu miastu "lepszą przyszłość". Odrzucił również zarzuty o ludobójstwo w chińskim regionie Sinciang.

Na konferencji prasowej w kuluarach dorocznej sesji chińskiego parlamentu Wang dał ponadto do zrozumienia, że komunistyczne władze ChRL nie zamierzają ustępować w kwestii Tajwanu, który uznają za część swojego terytorium. Demokratycznie wybrany rząd w Tajpej określa natomiast Tajwan jako niezależne państwo.

"Chiny nie będą czynić żadnych kompromisów w sprawie Tajwanu i mają nadzieję, że nowa administracja w Waszyngtonie zmieni stanowisko Stanów Zjednoczonych w tej kwestii" – oświadczył Wang, który w chińskim rządzie pełni również funkcję radcy stanu. USA uznawane są za najważniejszego sprzymierzeńca Tajwanu i największego dostawcę broni na wyspę.

W kontekście napiętych relacji Chin ze Stanami Zjednoczonymi Wang oświadczył, że Pekin jest gotowy do dialogu z Waszyngtonem, ale opartego na zasadzie wzajemnego szacunku, a nie na oskarżeniach. Wyraził nadzieję, że władze USA usuną wszystkie "nieuzasadnione restrykcje" dotyczące dwustronnej współpracy tak szybko, jak to będzie możliwe.

Po objęciu urzędu w styczniu prezydent USA Joe Biden sygnalizował utrzymanie twardego stanowiska wobec ChRL i określał "narastającą rywalizację z Chinami" jako jedno z głównych wyzwań stojących przed Stanami Zjednoczonymi. Sekretarz stanu USA Antony Blinken uznał natomiast Chiny za "najważniejszy geopolityczny test" stulecia.

Wang odniósł się również do planowanej reformy systemu wyborczego w Hongkongu, która zdaniem krytyków dodatkowo zacieśni władzę Pekinu nad tym regionem i ograniczy wpływ demokratów na lokalną politykę. Zmiana jest uzasadniona, zgodna z konstytucją i konieczna do zapewnienia długoterminowej stabilności oraz "lepszej przyszłości" Hongkongu – ocenił.

Zgodnie z planem sprzyjający Pekinowi komitet elektorów, który wybiera już szefów administracji Hongkongu, ma też uczestniczyć w nominacji wszystkich kandydatów do tamtejszego parlamentu. Zmiana ma zagwarantować, że Hongkongiem będą rządzili wyłącznie "patrioci", co według komentatorów oznacza osoby lojalne wobec komunistycznych władz kraju.

Wang ocenił również że niektórzy zachodni politycy "uwierzyli kłamstwom" o łamaniu praw człowieka, gdy chodzi o Ujgurów i inne muzułmańskie mniejszości etniczne w regionie Sinciang na zachodzie ChRL. Wcześniej administracja USA oraz parlamenty Kanady i Holandii oskarżyły Pekin o ludobójstwo w Sinciangu, a w raportach niezależnych badaczy pojawiały się oskarżenia o gwałty, tortury, indoktrynację, przymusowe sterylizacje i aborcje oraz zmuszanie Ujgurów do pracy w fabrykach i na polach bawełny.

Z Kantonu Andrzej Borowiak (PAP)

anb/ mars/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (5)

dodaj komentarz
darius19
jest i "ajwaj_" chwalca wzorcowych demokracji(Rosja,Bialorus,Chiny,KoreaPln). Ten to dopiero zachodowi dokopie.No i nadgodziny od pryncypala benda!!
ajwaj_
te, demokrata "zachodni"
dla nich twoje miejsce miedzy Aborygenem i Murzynem
ajwaj_
"Zachodowi" pozostaly FAKES, ultra-arogancja "dyplomacji",
zlom wojenny, problemy wszelkie do wymyslenia
Muzulmanie Ujgury zyja jak inni w Chinach, problemy stwarzaja wyznawcy kalifatu-Panstwa Islamskiego. I tu boli Jankesów, tyle kasy, nadzei w Syrii w bloto, "demokratyczni" obcinacze glów
"Zachodowi" pozostaly FAKES, ultra-arogancja "dyplomacji",
zlom wojenny, problemy wszelkie do wymyslenia
Muzulmanie Ujgury zyja jak inni w Chinach, problemy stwarzaja wyznawcy kalifatu-Panstwa Islamskiego. I tu boli Jankesów, tyle kasy, nadzei w Syrii w bloto, "demokratyczni" obcinacze glów pokonani

Co do zlomu wojennego, dot. tez np zmarnowanych kolejnych mld $ PISy:
KRESY.PL
""USA: przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów chce zarzucenia programu F-35
Przewodniczący Komisji Sił Zbrojnych Izby Reprezentantów – Adam Smith – stwierdził, że chciałby „przestać wyrzucać pieniądze w tę szczególną szczurzą dziurę”, odnosząc się w ten sposób do drogiego programu myśliwca F-35 Joint Strike Fighter. ""
ajwaj_
Przemijajacy slaby "zachód" boli nie tylko najsilniejszy sojusz militarny RUS-CHN i kumple, ale wplyw Rosji i Chin w swiecie.
To przeciwwaga dla szowinistycznych anglo-sasów, przez lata przyzwyczajonych do bezwarunkowego wasalstwa jak PISy za paciorki i ich rabowania

Jest dla swiata aternatywa i ona sie rozrasta:
Przemijajacy slaby "zachód" boli nie tylko najsilniejszy sojusz militarny RUS-CHN i kumple, ale wplyw Rosji i Chin w swiecie.
To przeciwwaga dla szowinistycznych anglo-sasów, przez lata przyzwyczajonych do bezwarunkowego wasalstwa jak PISy za paciorki i ich rabowania

Jest dla swiata aternatywa i ona sie rozrasta:

""Rosja i Chiny podczas pandemii COVID-19 wspólnie walczą nie tylko z chorobą, ale także z "wirusem politycznym", pozostając niezawodnym filarem pokoju i stabilności na Ziemi, powiedział minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi.""
ajwaj_
Zachód sie sypie,
news przescigaja sie

"Foreign Affairs" USA wlasnie
________________

""Rosja i Chiny prześcigają USA w walce o dominację w Afryce. Pisze o tym magazyn "Foreign Affairs".

Analitycy magazynu zwracają uwagę na wzrost aktywności gospodarczej i militarnej
Zachód sie sypie,
news przescigaja sie

"Foreign Affairs" USA wlasnie
________________

""Rosja i Chiny prześcigają USA w walce o dominację w Afryce. Pisze o tym magazyn "Foreign Affairs".

Analitycy magazynu zwracają uwagę na wzrost aktywności gospodarczej i militarnej Moskwy i Pekinu na kontynencie afrykańskim: w ostatnich latach Rosja znacznie rozszerzyła swoją obecność w regionie, m.in. podpisując porozumienia wojskowe z 19 państwami.

Eksperci publikacji zwrócili również uwagę, że standardowym podejściem USA do zaangażowania w krajach afrykańskich jest praca ambasadorów USA w regionie.

Przedstawicielom dyplomatycznym brakuje jednak niezbędnej liczby pracowników, a także wystarczających bodźców do współdziałania nie tylko na poziomie krajowym, ale także na poziomie organizacji regionalnych w celu rozwiązywania problemów globalnych.

W szczególności dotyczy to przeciwdziałania rebelii dżihadystów, którzy działają raczej w całym regionie niż w jednym państwie afrykańskim.""

Powiązane: Chiny

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki