Szef ZNP: Będzie strajk nauczycieli

Będzie strajk nauczycieli - powiedział w czwartek dziennikarzom prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego Sławomir Broniarz po posiedzeniu Zarządu Głównego ZNP. Przyznał, że jako termin protestu bardzo poważnie brany jest pod uwagę czas egzaminów.

(fot. Michal Dyjuk / FORUM)

"W związku z tym, że dzisiejsze rozmowy z Ministerstwem Edukacji Narodowej nie posunęły nas w realizacji postulatów Związku Nauczycielstwa Polskiego ani o złotówkę (), skoro pani minister Anna Zalewska () nie przedstawiła żadnego racjonalnego projektu poprawy sytuacji materialnej nauczycieli, Zarząd Główny po długiej, bardzo emocjonującej dyskusji, podjął uchwałę, z której wynika, że od 10 stycznia, a więc od dzisiaj, rozpoczynamy procedurę zmierzającą do wszczęcia sporu zbiorowego" oznajmił szef ZNP.

Polska szkoła biedy

Broniarz wyjaśnił, że jest to "początek realizacji ustawy o sporach zbiorowych, zobowiązuje wszystkie ogniwa związkowe, w ramach sporu zbiorowego, do wystąpienia w terminie do 8 lutego 2019 r. do pracodawców z żądaniem podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli i wychowawców, innych pracowników pedagogicznych i pracowników niebędących nauczycielami o 1000 zł z wyrównaniem od 1 stycznia".

Poinformował, że "harmonogram, termin i datę protestu pozostawia do wiadomości Związkowi Nauczycielstwa Polskiego". Podkreślił, że data strajku "tak długo, jak będzie to możliwe", będzie utrzymywana w tajemnicy. Wyjaśnił, że "już dziś organy samorządowe, kuratorzy oświaty podejmują różnego rodzaju działania, które mają wystraszyć nauczycieli (), żeby rezygnowali z podejmowania takich dramatycznych działań".

Broniarz pytany przez dziennikarzy, czy strajk może się odbyć w czasie matur, egzaminów gimnazjalnych lub na zakończenie ósmych klas przyznał, że termin ten jest "bardzo poważnie brany pod uwagę".

"Strajk może wyglądać w jeden, jedyny sposób, całkowite powstrzymanie się od pracy bez udawania, że opiekujemy się dziećmi i jednocześnie strajkujemy" wyjaśnił. Zapewnił, że szkoły i przedszkola "będą o tym fakcie poinformowane z należytym wyprzedzeniem tak, żeby były do tego przygotowane, żeby nikogo nie zaskakiwać. Uczniów i rodziców będziemy prosili o zrozumienie zaistniałej sytuacji".

Szefowa MEN: deklaracja ZNP zaskakująca, jesteśmy umówieni na dalsze rozmowy

Jestem zaskoczona jednoznacznością prezesa ZNP Sławomira Broniarza; zgodnie z ustaleniami związki zawodowe mają czas do środy, by ustosunkować się do propozycji, a kolejne spotkanie planowane jest 22 stycznia - powiedziała w czwartek wieczorem szefowa MEN Anna Zalewska.

W Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog" w stolicy w czwartek odbyły się rozmowy członków kierownictwa Ministerstwa Edukacji Narodowej z przedstawicielami reprezentatywnych związków zawodowych działających w oświacie - najpierw z przedstawicielami Sekcji Krajowej Oświaty i Wychowania NSZZ "Solidarność", a następnie z przedstawicielami: Związku Nauczycielstwa Polskiego, OPZZ i Forum Związków Zawodowych.

MEN poinformowało, że przedstawiło związkowcom kilka propozycji. Według ZNP, FZZ i Solidarności minister nie przedstawiła żadnej nowej propozycji ws. podwyżek. Prezes ZNP Sławomir Broniarz przekazał, że będzie strajk nauczycieli. Przyznał, że jako termin protestu bardzo poważnie brany jest pod uwagę czas egzaminów.

Odnosząc się na antenie TVP Info do deklaracji prezesa ZNP o rozpoczęciu procedury zmierzającej do wszczęcia sporu zbiorowego i planowanym strajku, szefowa MEN powiedziała, że jest "zaskoczona taką jednoznacznością pana prezesa Broniarza" dlatego, że strony umówiły się na dalsze rozmowy.

Przypomniała, że zgodnie z ustaleniami związki zawodowe mają czas do środy, by ustosunkować się do tych propozycji oraz, że umówiła się ze związkowcami na kolejne spotkanie 22 stycznia.

"Dzisiaj na spotkaniu przypomnieliśmy sobie, co zrobiliśmy przez ostatnie trzy lata, by odwrócić zły trend i odbieranie przywilejów nauczycielom przez moich poprzedników. () Przypomnieliśmy również, co +jest na stole+ i co już zaczęło się od 2018 r." powiedziała Zalewska.

Szefowa MEN wskazała m.in., że w budżecie państwa znalazły się dodatkowe środki na sfinansowanie podwyżek wynagrodzeń nauczycieli. W sumie ma to być 6,5 mld zł w latach 2018-2020. "Rozmawiamy dalej" podkreśliła. MEN informowało po spotkaniu, że minister edukacji zaproponowała przedstawicielom związków zawodowych m.in., że każde zajęcia dodatkowe będą płatne, a także to, aby o dodatek za wyróżniającą pracę mogli ubiegać się wszyscy nauczyciele, bez względu na stopień awansu zawodowego. Kolejną propozycją jest bardziej przejrzysty i zachęcający do pracy w zawodzie młodych nauczycieli program gratyfikacji finansowej "Stażyści na Start".

Pytana na koniec audycji o to, czy egzaminy mogą być zagrożone w związku z zapowiedzią możliwego strajku w ich czasie szefowa MEN powiedziała, że "jest przekonana, że wszystko odbędzie się zgodnie z planem, z dwóch powodów". "Znam nauczycieli, bo sama jestem nauczycielem i wiem, co to znaczy odpowiadać za edukację dziecka, młodego człowieka; współwychowywać z rodzicami i cieszyć się jego przyszłością, a przecież egzaminy decydują o przyszłości. (...) Po drugie () będziemy przypominać o podwyżkach (), nauczyciele będą je realnie odczuwać w kieszeniach" dodała. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl

ktl/ joz/

Źródło: PAP
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
1 1 trooper

Zima znów zaskoczyła drogowców? buahaha

! Odpowiedz
0 12 lelo1949

Broniarz tęskni za rządami PO

! Odpowiedz
5 10 eagleeye

Ciekawi mnie ile zarabia ten pan z ZNP który to broni tych uciśnionych i wyzyskiwanych nauczyciel

! Odpowiedz
0 11 --__hubert__---__--__--__--__-

z tego co podali w TVP jedyne 12 tys. :)

! Odpowiedz
2 2 jkl777

Mniej niz glonojady... duzo mniej... cala delegacja zarabia mniej...

! Odpowiedz
3 1 jkl777 odpowiada --__hubert__---__--__--__--__-

W TVP... dobranoc...

! Odpowiedz
1 5 --__hubert__---__--__--__--__- odpowiada jkl777

a w TVN nie wiedzą ile zarabia ?

! Odpowiedz
9 1 niagara123

ważne że jest przedstawicielem 'wiekszości i bierze na siebie ciężar walki o lepszy byt wszystkich pracowników oswiaty!!! A jego zarobki to nie twoja sprawa, bowiem jest utrzymywany ze składek członków ZNP

! Odpowiedz
2 0 trooper odpowiada --__hubert__---__--__--__--__-

Nie oglądam TVP, ale z tego co widzę PIS ani trochę się nie zmienił. Jak nie ma argumentów w dyskusji to atakuje osoby, ich zarobki, dzieci, żony. Żenujące.

! Odpowiedz
6 11 histeryk

Czyżby nauczyciele nie wiedzieli, że Polska rośnie w siłę, a ludziom żyje się dostatniej? Nie oglądają TVP?

! Odpowiedz

Kalkulator płacowy

Oblicz wysokość pensji netto, należne składki oraz podatek.