REKLAMA
ZAGŁOSUJ

Szef Polskiego Funduszu Rozwoju o PPK i inwestycjach

2021-12-06 14:56
publikacja
2021-12-06 14:56
Szef Polskiego Funduszu Rozwoju o PPK i inwestycjach
Szef Polskiego Funduszu Rozwoju o PPK i inwestycjach
fot. Marek Wiśniewski / / Puls Biznesu

Obserwujemy stopniowy wzrost liczby uczestników w Pracowniczych Planach Kapitałowych (PPK); w przypadku dużych firm ta partycypacja przekroczyła 40 proc. - powiedział w poniedziałek szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

"Obserwujemy trend stopniowego wzrostu liczby uczestników w PPK. W przypadku dużych firm ta partycypacja przekroczyła już 40 proc. Mamy ponad 7 mld aktywów w funduszach PPK. I rzeczywiście dobre wyniki inwestycyjne" - powiedział Borys w Parkiet TV.

Szef PFR liczy na to, że jeżeli program będzie "lepiej rozpoznawalny, stabilny, sprawdzony (...), to będziemy widzieli cały czas stopniowy wzrost uczestnictwa". "To jest bardzo ważne, byśmy budowali swoje długoterminowe bezpieczeństwo finansowe" - wskazał Borys.

Pracownicze Plany Kapitałowe to system gromadzenia oszczędności emerytalnych, który jest współtworzony przez pracowników, pracodawców oraz państwo. Dotyczy osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę. Wpłata podstawowa finansowana przez uczestnika PPK może wynosić od 2 do 4 proc. wynagrodzenia. Z kolei pracodawca dopłaca składkę od 1,5 proc. do 4 proc. wynagrodzenia. Maksymalna wpłata na PPK w przypadku jednego pracownika może wynosić 8 proc. (PAP)

Spodziewam się dwucyfrowego wzrostu inwestycji w kolejnym roku

Inwestycje powinny być główną dźwignią wzrostu w kolejnym roku; spodziewam się dwucyfrowego ich wzrostu, co powinno powodować, że wzrost PKB cały czas powinien pozostawać na poziomie powyżej 4,5 może nawet 5 proc. - powiedział w poniedziałek szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys.

"Inwestycje powinny być główną dźwignią wzrostu w kolejnym roku. Ja się spodziewam dwucyfrowego wzrostu inwestycji, co powinno powodować, że wzrost PKB cały czas powinien pozostawać na poziomie wysokim, czyli powyżej 4,5 może nawet 5 proc." - powiedział w poniedziałek Borys, który był gościem Parkietu TV.

Wskazał jednocześnie, że z drugiej strony mamy do czynienia z cyklem zacieśniania polityki pieniężnej. Jego zdaniem rozpocznie się on również w przyszłym roku w Stanach Zjednoczonych, najprawdopodobniej też w Europie. "To z kolei jest taki czynnik, który niekorzystnie wpływa - jak wiemy dobrze, w tym roku - na rynek obligacji, te ceny obligacji mocno spadły - jak i na rynek akcji, który zaczął już to dyskontować" - tłumaczył prezes PFR.

Zdaniem Borysa, "na pewno czeka nas podwyższona zmienność". "Zakładam jednak, że po jakiejś korekcie na rynkach akcji, mamy cały czas szansę na wzrosty" - powiedział. "Jeżeli chodzi o rynek obligacji - byłbym ostrożny" - zastrzegł.

W opinii Borysa, jeżeli kraje będą cały czas stymulowały wzrost gospodarczy - a jego zdaniem tak będzie - "to polityka pieniężna powinna się zacieśniać i te stopy procentowe powinny stopniowo zacząć rosnąć, po to, żeby inflacja się nie utrwaliła".

"Uważam, że polityka pieniężna po kilkunastu latach w strefie euro się zmieni. To znaczy, możemy się spodziewać na przełomie przyszłego i jeszcze kolejnego roku pierwszych podwyżek stóp procentowych" - powiedział.

Zdaniem szefa PFR 2022 r. na świecie będzie rokiem silnego wzrostu, co daje przestrzeń bankom centralnym do zaostrzenia polityki pieniężnej. "Wszyscy bardziej się obawiają o wzrost w 2023 r. I tu zobaczymy, na ile rzeczywiście gospodarka europejska będzie w stanie uruchomić wszystkie silniki, czyli inwestycje, konsumpcje, również eksport do tego, aby już wejść na stałą ścieżkę wzrostu" - wskazał.

Borys był także pytany o to, czy w Polsce obawia się ryzyka stagflacji. Jego zdaniem, polska gospodarka ma silne fundamenty. "Mamy do czynienia z bardzo istotnym ograniczeniem deficytu budżetowego, który powinien spaść poniżej 2 proc. PKB w przyszłym roku. Dług publiczny będzie się szybko zbliżał z powrotem do 50 proc." - powiedział.

Jak wskazał, "deficyt na rachunku obrotów bieżących raczej jest przejściowy - wynika głównie ze wzrostu cen surowców, osłabienia złotego".

"Silny wzrost gospodarczy, stabilny sektor finansowy, dobra kondycja rynku pracy - to są dobre parametry gospodarcze, które powinny powodować, że my w 2022 r., w 2023 r. powinniśmy rozwijać się w tempie powyżej 4-4,5 proc. O ryzyku stagflacji nie ma mowy. Oczywiście trzeba uważać na inflację i tutaj potrzebne jest zacienienie polityki pieniężnej i dalszy wzrost stóp procentowych" - powiedział.

Borys spodziewa się, że trend osłabienia złotego w przyszłym roku się odwróci. "Jeżeli uznamy, że polska gospodarka ma silne fundamenty i popatrzymy, jak wygląda taki realny, efektywny kurs walutowy (...), to widać, że złoty jest w tej chwili na takich minimach powyżej 10 lat" - ocenił. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

aop/ mmu/ skr/

Źródło:PAP
Tematy
Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Nawet 360 zł z Kontem 360° w Banku Millennium

Komentarze (2)

dodaj komentarz
eljotek
Powiem tak, nie chciałem w to wchodzić, zapierałem się nogami i głową, ale żona postawiła na swoim i się nie wypisałem. Po 1,5 roku oszczedzania w ppk na koncie mam ponad 2tysie więc chyba nie jest źle. Co będzie dalej z programem...sie okaże. Póki co działa i to chyba dobrze
arzab
Łubu dubu, łubu dubu, niech nam żyje prezes naszego klubu

Powiązane: PPK - Pracownicze Plany Kapitałowe

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki