REKLAMA
WEBINAR

Szef PFR o podwyżkach stóp proc., szczycie inflacji i realizacji KPO

2022-12-08 06:01
publikacja
2022-12-08 06:01

W grudniu popłyną pierwsze 2-3 mld zł z PFR na realizację inwestycji z Krajowego Planu Odbudowy - powiedział PAP prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys. W jego ocenie inflacja pod koniec przyszłego roku mocno spadnie - do poniżej 10 proc., a w perspektywie 2024 roku może wynieść poniżej 5 proc.

Szef PFR o podwyżkach stóp proc., szczycie inflacji i realizacji KPO
Szef PFR o podwyżkach stóp proc., szczycie inflacji i realizacji KPO
fot. Łukasz Dejnarowicz / / FORUM

Pytany o to, na jakim etapie jest proces prefinansowania inwestycji z KPO Borys poinformował, że w grudniu popłyną pierwsze pieniądze z PFR na ich realizację; na początek powinno to być 2-3 mld zł, natomiast w przyszłym roku może to być 15-20 mld zł. Pieniądze te - jak wskazał szef PFR - pozwolą na finansowanie projektów uwzględnionych w KPO, związanych m.in z transformacją energetyczną, edukacją, infrastrukturą kolejową i drogową oraz rolnictwem.

Zaznaczył też, że PFR nie potrzebuje emitować dodatkowych obligacji, by zapewnić prefinansowanie KPO na przyszły rok. "Zakładamy, że środki, które otrzymujemy ze spłat tarczy finansowej, są wystarczające do końca przyszłego roku" - powiedział.

Dodał, że ma nadzieję, iż po spełnieniu kamieni milowych zawartych w KPO Polska otrzyma środki z KPO. "Ważne, żeby wpłynęły jak najszybciej, m.in. dlatego, że mamy deficyt na rachunku obrotów bieżących, deficyt handlowy (...), więcej wydajemy na obronność" - wyjaśnił.

"Zakładam, że zarówno fundusze z kolejnej perspektywy unijnej jak i KPO będą uruchomione w przyszłym roku, trafią do polskiej gospodarki w najlepszym możliwym momencie i będą służyły pobudzeniu naszej gospodarki w trakcie spowolnienia gospodarczego" - zaznaczył.

W ocenie prezesa PFR szczyt inflacji w Polsce powinien nastąpić w lutym bądź styczniu przyszłego roku, a od II kwartału 2023 r. wzrost cen zacznie hamować. Borys wskazał, że z sygnałów płynących z gospodarki wynika, że maksimum inflacji nie przekroczy 20 proc., "jeśli utrzyma się trend dotyczący spadku cen paliw, węgla, surowców".

Dobrym sygnałem - jak wskazał - jest m.in. ostatnio notowane obniżenie inflacji: w październiku br. wyniosła ona 17,9 proc., natomiast w listopadzie br. (szybki szacunek GUS) - 17,4 proc. "Widać, że wcześniejsze decyzje RPP skutkują" - ocenił.

Rozmówca PAP uważa, że pozytywnym sygnałem jest wskaźnik inflacji producenckiej (PPI), który od dwóch miesięcy notuje spadek. "To zmniejsza presję producentów do przenoszenia kosztów produkcji na ceny i powoduje wzrost inflacji konsumenckiej (CPI)" - powiedział. W jego ocenie są przesłanki, że inflacja drugiej połowie przyszłego roku mocno spadnie, pod koniec roku do poniżej 10 proc., a w perspektywie 2024 roku może wynieść poniżej 5 proc.

Poproszony o komentarz do zamian w tarczy antyinflacyjnej, Borys powiedział, że "tarcza to było skuteczne narzędzie, chroniące konsumentów przez skutkami wzrostu cen" i dzięki temu instrumentowi w portfelach Polaków pozostało 40-45 mld zł. "Teraz ceny się stabilizują, dlatego rząd zmienia charakter tarczy inflacyjnej pozostawiając zerowe stawki VAT na żywność. Natomiast jeżeli chodzi o ceny gazu i prądu zamraża ceny, więc obniżone stawki VAT zastępuje zamrożeniem taryf" - zaznaczył.

Prezes PFR, dopytywany, czy jego zdaniem RPP zdecyduje się na kolejne podwyżki stóp procentowych, wskazał, że RPP podejmując decyzje o stopach, musi patrzeć również na to co się dzieje ze złotym i stopami procentowymi w USA i Europie. "W USA stopy wzrosną do ok. 5 proc. i na tym poziomie się zatrzymają, to być może nie będzie potrzeby dalszych podwyżek stóp" - powiedział. Dodał, że obecnie inwestorzy przewidują, że stopy procentowe w Polsce nie wzrosną więcej niż o 25 do 50 punktów bazowych.

KE na początku czerwca zaakceptowała polski KPO, co było krokiem w kierunku wypłaty przez UE 23,9 mld euro dotacji i 11,5 mld euro pożyczek w ramach Funduszu Odbudowy, jednak pieniądze nie zostały wypłacone. KE zaznaczyła, że polski KPO "zawiera kamienie milowe związane z ważnymi aspektami niezależności sądownictwa, które mają szczególne znaczenie dla poprawy klimatu inwestycyjnego i stworzenia warunków dla skutecznej realizacji" i że "Polska musi wykazać, że te kamienie milowe zostały osiągnięte przed dokonaniem jakichkolwiek wypłat w ramach Funduszu Odbudowy". 

autor: Ewa Wesołowska

Źródło:PAP
Tematy
MINI pełne dobrych ofert.

MINI pełne dobrych ofert.

Komentarze (9)

dodaj komentarz
simonsoft8
ratować co się da. także lokatami w bankach i pfr
lipsk
MYślałem że Tymiński wrócił (foto), a nie to tylko bajki z mchu i paproci.
jacek-19
"Paweł Borys - inflacja pod koniec przyszłego roku mocno spadnie" - wróżba z rozrzuconych kosci ?
somatico
Litości jak można myśleć że ludzie są tak naiwni ?
Ogłaszają sukces ponieważ ten sam chleb który dwa lata temu kosztował 2 zł a teraz kosztuje 6 zł a potem w ciągu roku podrożeje "tylko" o 1,5 zł.
A tymczasem 100 zł które miałeś w banku faktycznie jest teraz warte max 40-50 zł łącznie z naliczonymi odsetkami.
men24a
Jak coś urośnie o 100% i się zatrzyma to "opanowaliśmy inflację". Kiedyś musi się to zatrzymać. Szczytów inflacji NBP i PiS juz kilkadziesiąt podał.
A kto zapłaci za czołgi czy szczepionki kupione za 10 mld na 10 lat do przodu ? Już wiecie dlaczego ceny muszą iść do góry
andregru
"Kiedyś musi się to zatrzymać" - zakładając że nie będą więcej kasy rozdawać . Te podwyżki w budżetówce , dla milicji i innych tylko będą nakręcać spiralę .
dolar36
kolejny mądrala a jak przekroczy to odcinamy jaja
lukkiee
PFR - czy instytucja państwowa (patyjna) na pewno jest optymalnym narzędziem wspierania rozwoju? Oto jest pytanie.
andregru
To takie ciepłe posadki dla tłustych pisich kotów .

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki