REKLAMA

Szef NATO: Jeśli nastąpi atak na Polskę czy kraje bałtyckie, odpowie cały Sojusz

2019-12-03 06:32
publikacja
2019-12-03 06:32
fot. Francois Lenoir / Reuters

Poprzez obecność sił NATO w Polsce i krajach bałtyckich wysyłamy Rosji bardzo silny sygnał: jeśli nastąpi atak na Polskę czy kraje bałtyckie, odpowie cały Sojusz – mówi w wywiadzie dla wtorkowej wtorek na łamach "Rzeczpospolitej" sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

"NATO nie ma żadnej listy wrogów. Bo nie widzimy żadnego rychłego zagrożenia dla któregokolwiek z naszych sojuszników. Widzimy natomiast coraz bardziej niepewne i nieprzewidywalne środowisko bezpieczeństwa. Dlatego też zmieniamy nasz potencjał reagowania, choćby na zagrożenia cybernetyczne czy w kosmosie. Oczywiście widzimy nowy rodzaj terroryzmu – Państwo Islamskie, mocniejsze i bardziej brutalne niż organizacje terrorystyczne w przeszłości. Widzimy bardziej stanowczą Rosję, mocno inwestującą w nowoczesny sprzęt wojskowy, w tym broń nuklearną, łamiąc tym samym międzynarodowe traktaty. Widzimy zagrożenie cybernetyczne. I zmieniający się porządek światowych sił, gdzie bardzo rośnie pozycja Chin. Musimy być przygotowani na niewiadomą" – wskazał sekretarz generalny NATO.

Pytany, czy Rosja jest wrogiem NATO, czy nie, Stoltenberg odparł: "nie definiujemy Rosji w ten sposób". "Po prostu odpowiadamy wtedy, gdy jest taka potrzeba. Musimy mieć pewność, że to, co widzieliśmy na Ukrainie, czyli zbrojna inwazja Rosji na jej sąsiada, nie ma możliwości powtórzenia się wobec członka NATO. Poprzez obecność sił NATO w Polsce i krajach bałtyckich wysyłamy Rosji bardzo silny sygnał: jak nastąpi atak na Polskę czy kraje bałtyckie, to odpowie cały Sojusz. W ten sposób zapobiegamy atakom, to jest cel NATO" - zaznaczył.

ktl/ pat/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (1)

dodaj komentarz
tomasrydz
będzie tak jak z kurdami

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki