REKLAMA

Syryjska armia weszła do miasta Tel Tamer, by odeprzeć atak Turcji

2019-10-14 08:59
publikacja
2019-10-14 08:59

Syryjska armia wkroczyła do miasta Tel Tamer w północno-wschodniej Syrii po osiągnięciu przez Damaszek porozumienia z kontrolującymi ten region siłami dowodzonymi przez Kurdów w celu odparcia ataku Turcji - podały w poniedziałek syryjskie media państwowe.

/ fot. Rodi Said / Reuters

Tel Tamer (Tall Tamer) znajduje się przy strategicznej drodze M4, która biegnie ze wschodu na zachód. Siły tureckie poinformowały, że zajęły drogę w niedzielę. Tel Tamer leży 35 km na południowy wschód od Ras al-Ain, jednego z głównych punktów tureckiej ofensywy, rozpoczętej w minioną środę.

Kurdyjska Autonomiczna Administracja Syrii Północnej i Wschodniej poinformowała w niedzielę w komunikacie, że armia syryjska ma "wyzwolić tereny", nad którymi kontrolę przejęli Turcy i wspierane przez nich syryjskie formacje opozycyjne.

Tymczasem przedstawiciel syryjskich Kurdów Badran Jia Kurd powiedział w poniedziałek agencji Reutera, że "wstępna wojskowa" umowa z władzami w Damaszku dotyczy rozmieszczenia sił wzdłuż granicy Syrii z Turcją, a kwestie polityczne strony omówią później.

Sprecyzował, że umowa dotyczy wkroczenia sił rządowych z obszarów granicznych z miasta Manbidż do Dajrik, znanego również jako Al-Malikijja, na północnym wschodzie Syrii. Powiedział, że kurdyjskie władze w północno-wschodniej Syrii były zmuszone szukać sposobów na ochronę regionu po tym, gdy USA "dały tam zielone światło" ofensywie tureckiej.

Ofensywa "Źródło Pokoju" ruszyła wkrótce po ogłoszeniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa decyzji o wycofaniu żołnierzy amerykańskich z północnej Syrii.

W niedzielę Reuters pisał, powołując się na dwóch członków amerykańskiej administracji, że USA rozważają wycofanie z Syrii znacznej części amerykańskich żołnierzy w ciągu kilku dni.

Szef Pentagonu Mark Esper ostrzegł, że ofensywa Turcji w Syrii posunie się dalej, niż planowano, i zapowiedział, że siły USA wycofają się na południe, zanim wyjadą z Syrii. Esper poinformował, że prezydent Trump nakazał amerykańskim wojskom w północnej Syrii zacząć wycofywać się "jak najszybciej i jak najbezpieczniej". Nie powiedział jednak, że Trump nakazał żołnierzom opuścić Syrię, ale wydaje się to - jak pisze AP - kolejnym krokiem w strefie walk, gdzie z godziny na godzinę jest coraz mniej stabilnie. (PAP)

cyk/ mal/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż Twisto i zdobądź bonus 20 zł na pierwsze zakupy! Kup teraz, zapłać później!

Załóż Twisto i zdobądź bonus 20 zł na pierwsze zakupy! Kup teraz, zapłać później!

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
ajwaj
Bidne kal-bojs :)

""Szef Pentagonu przyznaje, że siły USA są uwięzione w Syrii
Mark Esper, Pentagonu, powiedział Fox News, że jego podwładni w (Syryjskiej) Republice Arabskiej znajdują się w „okropnej” sytuacji.""

A rozwiazanie jak zwykle proste i genialne :)
Jankesi placa kase
Bidne kal-bojs :)

""Szef Pentagonu przyznaje, że siły USA są uwięzione w Syrii
Mark Esper, Pentagonu, powiedział Fox News, że jego podwładni w (Syryjskiej) Republice Arabskiej znajdują się w „okropnej” sytuacji.""

A rozwiazanie jak zwykle proste i genialne :)
Jankesi placa kase ze ochrone wszelkim tam, smigaja w "zóltych kamizelach" >
> a przed siebie wysylaja chetnych wasali (wiedomo kogo) np. na pola minowe
specjalnie_zarejstrowany1
Imperium Osmanskie jak wiadomo bedzie szlo do oporu. Syria slaba, Irak slaby, wejda w nich jak w maslo.
pomorzaninm
ale idzie przekaz ... armia amerykanska cofa sie przed armia turecką i prosi by ich nie ostrzeliwano ...szok !

Powiązane: Konflikt w Syrii

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki