REKLAMA

Syn szefa NIK Jakub Banaś pozwał wydawcę dziennika "Fakt"

2019-11-15 14:35
publikacja
2019-11-15 14:35

Jakub Banaś, syn prezesa Najwyższej Izby Kontroli, skierował do sądu pozew o ochronę dóbr osobistych przeciw wydawcy dziennika "Fakt" - poinformował PAP w piątek pełnomocnik J. Banasia mec. Paweł Doniec. Jak dodał chodzi o "bezprawne wykorzystanie wizerunku".

/ fot. Juergen Moers / Reuters

Jak powiedział mec. Doniec pozew trafił do Sądu Okręgowego w Krakowie. "Chodzi o publikację, gdzie wizerunek mojego klienta znalazł się na okładce w określonym kontekście, a zgoda na wykorzystanie wizerunku nie była udzielona, a tym bardziej na wykorzystanie go w tym kontekście" - przekazał prawnik.

Jak dodał pozew dotyczy przeprosin, nie zawiera żądań finansowych. "Mojemu klientowi zależy na tym, by traktować go jako osobę prywatną i o to, żeby nie eksponować jego wizerunku" - powiedział.

"+Fakt Gazeta Codzienna+ wydawana przez Ringier Axel Springer Polska naruszyła moje dobra osobiste poprzez bezprawne rozpowszechnianie mojego wizerunku. Ten pozew nie wyczerpuje wszystkich moich roszczeń wobec Ringier Axel Springer Polska" - napisał zaś w oświadczeniu przekazanym PAP Jakub Banaś.

W październiku do sądu trafił podobny pozew Jakuba Banasia wobec TVN. Tamta sprawa również dotyczy żądania przeprosin oraz "usunięcia wszelkich naruszeń prawa rozumianych jako bezprawne wykorzystanie wizerunku" i nie zawiera żądań finansowych.

Na początku października także szef NIK Marian Banaś złożył pozew o ochronę dóbr osobistych przeciwko TVN i autorowi reportażu pod tytułem "Pancerny Marian i pokoje na godziny". Prezes NIK domaga się sprostowania, przeprosin i wpłaty na cel społeczny.

W materiale wyemitowanym 21 września "Superwizjer" TVN podawał, że były minister finansów i szef Służby Celnej, zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy, mowa była także o powiązaniach Banasia ze stręczycielami. Jak przekazywał "Superwizjer", Banaś wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, w której mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 m kw. i dwóch mniejszych nieruchomości miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu.

Po publikacji materiału "Superwizjera" szef NIK oświadczył, że nie zarządzał pokazanym w reportażu hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera "jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". W konsekwencji pozwał do sądu TVN i autora materiału Bertolda Kittela.

Natomiast pod koniec września Marian Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych, które zostało wszczęte w połowie kwietnia br.

Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało 16 października, że zakończyło kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że nie może udzielać informacji o ustaleniach kontroli, w tym o zastrzeżeniach CBA.

Dzień później prezes NIK w oświadczeniu przekazanym PAP poinformował, że 16 października zakończył urlop bezpłatny i przystąpił do wykonywania obowiązków w Najwyższej Izbie Kontroli. (PAP)

autor: Marcin Jabłoński

mja/ robs/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (7)

dodaj komentarz
nostsherlock
Zwykły obywatel już dawno siedziałby w więzieniu. A tu taki partyjniak może sobie robić afery i jak dotąd nie poniósł żadnej odpowiedzialności.
silvio_gesell
A tak właściwie to co zrobił Banaś, że nawet PiS się od niego odciął? Jest politycznie niepoprawny, czy zna osoby, które łamały prawo, czy że dziennikarze TVN przepłacili za lokal na godziny? Bo już się pogubiłem, i zaczynam dochodzić do wniosku, że społeczeństwo szuka kozła ofiarnego.
krokus12
unikał płacenia podatków z wynajmu swoich nieruchomości albo zatrudniał ludzi z półświatka przestępczego
silvio_gesell odpowiada krokus12
Dzięki, czyli korupcja. BTW należy zlikwidować podatek od najmu, bo jest korupcjogenny, gdyż obciąża uczciwych właścicieli, którzy muszą spuścić z czynszu aby móc konkurować z nieuczciwymi.
krokus12 odpowiada silvio_gesell
wierzysz w to co piszesz ,wszystkim zarzucasz nieuczciwość a pan Banaś sam przyznał ,że czynsz był mniejszy bo miał być wyrównany przy sprzedaży byłemu najemcy
jasiek2017
PiSowcy zawsze próbują udawać, że są niewinni. Próbują też mydlić oczy innym pozwami wobec piszących prawdę. Ot PiSowska sprawiedliwość.
andregru
"PiSowcy zawsze próbują udawać, że są niewinni " To raczej dotyczy wszystkich polityków ten typ tak ma .

Powiązane: Afera wokół szefa NIK Mariana Banasia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki