Sympozjum w Jackson Hole w cieniu presji ze strony Trumpa i widma recesji

Doroczne sympozjum banków centralnych rozpoczyna się w czwartek w Jackson Hole (Wyoming) w USA. Najbardziej oczekiwanym punktem programu jest zaplanowane na piątek wystąpienie prezesa amerykańskiej Rezerwy Federalnej Jerome'a Powella, pierwsze od lipcowej obniżki stóp w USA.

(fot. Carlos Barria / Reuters)

Przemówienie Powella przypada na moment rosnących obaw o wystąpienie recesji w USA oraz efekty trwającej wojny handlowej. Wobec tych niepokojów powszechnie oczekuje się, że przemowa szefa Rezerwy Federalnej (Fed) rzuci światło na dalszą ścieżkę stóp procentowych w USA po lipcowej obniżce "dostosowawczej" o 25 punktów bazowych, pierwszej od grudnia 2008 roku.

Sympozjum rozpoczyna się dzień po publikacji protokołu z lipcowego posiedzenia Rezerwy Federalnej, z którego wynika, że członkowie Fed podzielają obawy o globalne spowolnienie, napięcia handlowe i zbyt niską inflację, ale nie ma wśród nich jednomyślności co do łagodzenia polityki pieniężnej. Podczas gdy dwoje członków głosowało przeciw lipcowemu cięciu, inni optowali za redukcją stóp aż o 50 punktów bazowych. Wszyscy byli jednak zgodni co do tego, że dalsze kroki powinny zależeć od napływających danych. Miało to zapobiec wrażeniu, że Fed obrał już kurs na obniżki.

Rynek zareagował na środową publikację negatywnie. Po raz drugi w ciągu ostatnich dwóch tygodni doszło do krótkotrwałej inwersji kluczowego odcinka krzywej rentowności amerykańskich obligacji rządowych (Treasuries), co uważane jest za sygnał nadchodzącej recesji i wyraz obaw inwestorów, że Fed działa zbyt wolno. Decyzja o kolejnej obniżce stóp o 25 punktów bazowych ma zdaniem rynku zapaść już na następnym posiedzeniu Fed we wrześniu.

Jedną z głosujących przeciw lipcowej obniżce była Esther George, prezes Banku Rezerwy Federalnej Kansas City, który jest gospodarzem sympozjum. W czwartek rano w wywiadach dla CNBC i Bloomberg TV George powtórzyła, że stopy powinny zostać niezmienione, chyba że gospodarka zmieni kierunek.

Prezes Fedu po raz kolejny znajduje się również pod presją ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa, który w środę napisał na Twitterze, że Stany Zjednoczone mogą zanotować duży wzrost gospodarczy, jeśli Powell "zrobi to, co należy, DUŻE CIĘCIE". Trump dodał jednak, żeby na to nie liczyć, bo do tej pory Powell "podejmował złe decyzje i tylko nas rozczarowywał...".

Wcześniej, w poniedziałek, Trump zarzucił Powellowi na Twitterze "horrendalny brak wizji" i stwierdził, że stopy Fed "w stosunkowo krótkim czasie" powinny zostać obniżone o co najmniej 100 punktów bazowych, być może w parze z pewnym luzowaniem ilościowym. "Gdyby tak się stało, nasza Gospodarka miałaby się jeszcze lepiej, a Światowa Gospodarka dostałaby bardzo duże i szybkie wsparcie - dobre dla wszystkich!" - napisał prezydent.

Fed musi też zwracać uwagę na działania innych banków centralnych, zwłaszcza Europejskiego Banku Centralnego (EBC). Członek Rady Prezesów EBC Olli Rehn powiedział bowiem w połowie sierpnia w wywiadzie dla "Wall Street Journal", że bank szykuje na wrzesień znaczący pakiet stymulujący, obejmujący zarówno obniżkę głównej stopy procentowej, jak i skup obligacji. Opublikowany w czwartek zapis dyskusji z lipcowego posiedzenia EBC potwierdził jego słowa: EBC ma zacząć pracę nad pakietem środków łagodzących, w tym nad potencjalnym skupem aktywów.

Tegoroczne, 43. sympozjum gospodarcze, w dekadę po kryzysie finansowym, odbywa się pod hasłem "Wyzwania dla polityki monetarnej". Jak tłumaczy Bank Rezerwy Federalnej w Kansas City, wyzwania te wynikają z różnych ścieżek normalizacji polityki pieniężnej po okresie luzowania, które przyczyniły się do rozbieżności w poziomie stóp procentowych w różnych krajach. "Rozbieżność ta ma implikacje dla kursów walut, handlu, a ostatecznie także dla aktywności gospodarczej w światowej gospodarce" - napisano na stronie internetowej poświęconej wydarzeniu.

Sympozjum potrwa od 22 do 24 sierpnia.

Alicja Minda (PAP)

ami/ ulb/ mal/

Źródło: PAP
Ludzie:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 gasiorma

Co tam 100p , od razu negatywne stopy wprowadzic, jak reszta swiata, to dopiero bedzie boom

! Odpowiedz
1 3 talmud

https://www.msnbc.com/andrea-mitchell-reports/watch/president-trump-i-am-the-chosen-one-to-take-on-china-66883141929

! Odpowiedz
1 1 talmud

".. różnych ścieżek normalizacji polityki pieniężnej po okresie luzowania, które przyczyniły się do rozbieżności w poziomie stóp procentowych w różnych krajach.." - ktos sie nie chce sluchac - ciekawe kto......& DLACZEGO

! Odpowiedz
1 9 talmud

....wczoraj przy "marine one" patrzac w niebiosa wyglosil prorocze "i'm the chosen one"......jak skoncze ryc ze smiechu napisze reszte.....
caly przekret polega na tym ze pompuja rynek ze skladek na emeryture zagranicznych "inwestorow "wywoluja panike & zgarniaja zyski - czyli sprzedaja na gorce a kupuja na dole - a tych dwoch frajerow (tak to mowa nienawisci ) maja zapewnic im wejscie & wyjscie na wazelinie.....

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 4,4% I 2020
PKB rdr 3,1% IV kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,5% I 2020
Przeciętne wynagrodzenie 5 282,8 zł I 2020
Produkcja przemysłowa rdr 1,1% I 2020

Znajdź profil