Surowcowa hossa zatrzymała amerykańskie giełdy

Silny wzrost cen surowców – przede wszystkim ropy naftowej – zatrzymał wzrosty na nowojorskich parkietach. Po dwóch tygodniach zwyżek początek drugiego kwartału przyniósł stabilizację cen amerykańskich akcji tuż poniżej szczytów post-recesyjnej hossy.

W piątek ton wydarzeniom nadawał rynek walutowy, gdzie dolar tracił na całej linii. Euro umocniło się o ponad 1%, osiągając najwyższy kurs od stycznia 2010 roku. Deprecjacja amerykańskiego pieniądza wywołała skokowy wzrost notowań surowców. Najmocniej drożała ropa – ceny w Londynie wzrosły o 3,5% i sięgnęły 126,80 USD. W Nowym Jorku czarny surowiec poszedł w górę o 2,5%, osiągając pułap 113 USD za baryłkę. W obu przypadkach były to najwyższe ceny od początków sierpnia 2008 roku.

To właśnie drożejące paliwa najbardziej zaniepokoiły amerykańskich inwestorów. Z oczywistych względów mocno traciły akcje spółek transportowych i linii lotniczych. Ale presja wywierana przez drogą ropę na globalną gospodarkę może mieć znacznie poważniejsze skutki niż tylko spadek marż w transporcie. Na poważną próbę wystawione zostaną portfele konsumentów oraz nerwy bankierów centralnych, którzy mogą przyspieszyć proces podnoszenia stóp procentowych.

Nie dziwi więc, że inwestorzy z Wall Street sprzedawali akcje i kupowali metale szlachetne – czyli defensywną lokatę kapitału na ciężkie, inflacyjne czasy. Nominalne dolarowe ceny złota znów pobiły wszelkie rekordy, sięgając 1.475 USD/oz. Uncja srebra po raz pierwszy od 31 lat kosztowała ponad 40 dolarów.

Do kupowania akcji nie zachęcała także nerwowa sytuacja w Waszyngtonie, gdzie politycy do ostatniej chwili będą pracować nad kompromisem w sprawie prowizorium budżetowego na przyszły tydzień. Jeśli Republikanie nie dojdą do porozumienia z Białym Domem, to od poniedziałku setki tysięcy pracowników federalnych instytucji pójdzie na przymusowy bezpłatny urlop.

Nieprzyjemnie zaskoczyły też dane makro. W lutym sprzedaż w hurtowniach nieoczekiwanie i po raz pierwszy od czerwca 2009 roku odnotowała spadek. Zgodnie z prognozami stan zapasów wzrósł o 1% mdm, a więc relacja zapasów do sprzedaży drgnęła w górę.

Mimo tych niekorzystnych informacji w ostatniej godzinie handlu amerykańskie indeksy zaczęły odrabiać straty. Finalna skala spadków nie była zbyt poważna – najmocniej poszkodowany Nasdaq obniżył się tylko o 0,6%. Bilans tygodnia był także lekko negatywny dla posiadaczy akcji: S&P500 i Nasdaq straciły po 0,3%, ale za to Dow Jones zyskał niespełna trzy setne procenta.

Krzysztof Kolany
Bankier.pl
Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~ekonom

Bal na titanicu trwa.Ale podminowane zachodnie wirtualne gospodarki-wydmuszki oparte o makulaturę pieniężną,derywaty i inne księżycowe kreacje inżynierii finansowej do czarowania milionów naiwniaków w wierze w pieniądz galopady surowców nie wytrzymają. W ten sposób detonacja się zbliża która rozniesie na strzępy banksterów.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~nana

USA czyli Imperium atakuje. http://pracownia4.wordpress.com/2011/01/19/laczenie-punktow-sila-ludu-kontra-bron-masowego-odwracania-uwagi-1/

! Odpowiedz
0 0 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
0 0 ~xyz

kotrakty, kontrakty i fundusze ustawiają giełdy to taka gra jednemu zabierze drugiemu da

! Odpowiedz
0 0 ~edge.

dopiero co wczoraj surowcowa hossa wspierała amerykańskie giełdy. totalny cyrk. dziękujemy ci terrorysto bernanke. nadchodzi twój kres i koniec banksterów.

!
Polecane
Najnowsze
Popularne
SP500 0,07% 3 094,04
2019-11-13 22:08:00
SREBRO -0,41% 16,88
2019-11-14 02:15:00
WIG -0,55% 58 816,98
2019-11-13 17:15:00
WIG20 -0,59% 2 235,52
2019-11-13 17:15:01
WIG30 -0,67% 2 531,97
2019-11-13 17:15:00
MWIG40 -0,57% 3 758,82
2019-11-13 17:15:01
DAX -0,40% 13 230,07
2019-11-13 17:37:00
NASDAQ -0,05% 8 482,10
2019-11-13 22:03:00

Znajdź profil

Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.