REKLAMA

Straty polskiej kultury podczas II WŚ to ponad pół miliona dzieł sztuki

2022-01-01 15:10
publikacja
2022-01-01 15:10
Straty polskiej kultury podczas II WŚ to ponad pół miliona dzieł sztuki
Straty polskiej kultury podczas II WŚ to ponad pół miliona dzieł sztuki
fot. Everett Collection / / Shutterstock

Musimy powrócić do sprawy zwrotu zagrabionych przez Niemców dóbr kultury i ewentualnego wypracowania systemu rekompensat - mówił niedawno szef MSZ Zbigniew Rau. Straty polskiej kultury w czasie II wojny światowej są szacowane na 514 tys. obiektów; 64 tys. z nich jest opisanych w katalogu dzieł utraconych - przypominał z kolei wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.

"Sytuacja jest trochę dramatyczna, ale z tych 64 tys. odzyskujemy praktycznie co tydzień jakieś dzieło sztuki. To jest wciąż kropla w morzu" - mówił prof. Piotr Gliński na początku grudnia ubiegłego roku, przy okazji przekazania Zamkowi Królewskiemu na Wawelu odzyskanego po latach obrazu Leona Wyczółkowskiego "Wiejska dziewczyna w żółtej chuście".

Wicepremier ogłosił wówczas przekształcenie od 2022 r. Wydziału ds. Restytucji Dóbr Kultury (działającego w Departamencie Dziedzictwa Kulturowego za Granicą i Strat Wojennych) w osoby departament zajmujący się odzyskiwaniem utraconych i zaginionych dóbr kultury. Nowa struktura zostanie wzmocniona kilkunastoma nowymi etatami, co pozwoli na zintensyfikowanie jej pracy - podkreślił prof. Gliński.

MKiDN prowadzi dostępny pod adresem dzielautracone.gov.pl katalog zaginionych dzieł sztuki, który nie jest jednak oficjalnym rejestrem i pełnym spisem dóbr kultury utraconych w czasie II wojny światowej z terytorium Polski w granicach po 1945 r. Jak informuje ministerstwo, rzeczywista liczba strat wojennych jest trudna do oszacowania - po wojnie mówiono o 516 tys. dziełach sztuki i ponad 22 milionach woluminów.

Pracownicy zajmujący się restytucją dóbr kultury aktywnie szukają zabytków stanowiących polskie straty wojenne, śledząc rynek sztuki, aukcje i katalogi. Każda sprawa jest inna, wymaga indywidualnego podejści i działań ekspertów z danej dziedziny - zaznacza na swoich stronach MKiDN. Po potwierdzeniu, że odnaleziony obiekt jest tożsamy z poszukiwanym, utraconym przez Polskę zabytkiem sporządzany jest wniosek restytucyjny. To szczegółowa dokumentacja danego przedmiotu, opisująca m.in. jego historię i okoliczności utraty, na podstawie której ministerstwo stara się go odzyskać. W zależności od sytuacji prawnej zabytku i postawy strony przeciwnej negocjacje z posiadaczem obiektu kończą się jego bezwarunkowym zwrotem lub ugodą - czytamy na stronach MKiDN.

Obecnie w toku jest ponad 80 postępowań restytucyjnych - przypomniał w grudniu wicepremier. Dodał, że ministerstwo "ma kłopot z niektórymi krajami, które nie chcą z nami współpracować w tym obszarze, jak chociażby Federacją Rosyjską", w której złożono 20 - pozostających jak dotąd bez odpowiedzi - wniosków.

"Obszarem, w którym w dalszym ciągu oczekujemy od rządu niemieckiego dobrej konkretnej współpracy jest sprawa odpowiedzialności Niemiec za wywołanie II wojny światowej i współczesne aspekty tego wydarzenia. Musimy powrócić do zwrotu zgrabionych przez Niemcy dóbr kultury, ewentualnego wypracowania sytemu rekompensat za pomniki polskiej kultury, dzieł sztuki, zabytki, archiwa, biblioteki, które zostały zniszczone, nie w wyniku działań wojennych, a na skutek dążenia władz okupacyjnych do ich wymazania z dziedzictwa ludzkości" - mówił z kolei 10 grudnia 2021 minister profesor Zbigniew Rau na konferencji prasowej w Warszawie po spotkaniu z nową szefową niemieckiej dyplomacji Annaleną Baerbock.

O konieczności powrotu do sprawy zwrotu utraconych podczas wojny dzieł sztuki w kontekście współpracy Polski z nowym, niemieckim rządem kanclerza Olafa Scholza mówił także w grudniu 2021 wiceminister kultury Jarosław Sellin. "Szukamy ich, ale na pewno można przypuszczać, że wiele tych dzieł znajduje się na terenie Niemiec w konkretnych muzeach, czy konkretnych prywatnych kolekcjach" - zaznaczył.

Sellin zwrócił również uwagę na sprawę podjętych przez Polskę trzy lata temu zabiegów, mających doprowadzić do wydania wspólnego apelu ministrów kultury obu krajów. Odezwa miałaby być skierowany do obywateli RFN i zachęcać do "zastanowienia się, czy przypadkiem nie posiadają w swoich zbiorach przedmiotów, które pochodzą z wątpliwego źródła". Inicjatywa nie spotkała się z odpowiedzią niemieckiego ministerstw kultury.

"Dlatego jednym z elementów tego nowego rozdziału będzie powrót do tego pomysłu. Mam nadzieję, że nowa osoba odpowiedzialna za te sprawy, za politykę kulturalną, w urzędzie kanclerskim zechce takie wspólne oświadczenie podpisać" - mówił Sellin.

Na początku grudnia ubiegłego roku premier Mateusz Morawiecki powołał do życia Instytut Strat Wojennych im. Jana Karskiego. W jego skład ma wchodzić m.in. zespół do spraw Skutków II Wojny Światowej dla Dziedzictwa Kulturalnego.

Trudnością w odzyskiwaniu dzieł sztuki zagrabionych podczas wojny jest to, że w wielu sytuacjach "Niemcy rabowali i wywozili, ale jeśli nie wywieźli gdzieś dalej na Zachód, to Sowieci potem zabierali to jako łup wojenny" - tłumaczył w rozmowie z PAP w grudniu 2021 roku historyk, prof. Bogdan Musiał. Podkreślił jednak, że to "Niemcy są pierwszymi, którzy zrabowali. Niemcy powinni zrabowane dzieła od Rosjan wykupywać i Polakom oddawać". Dodał, że również i ten aspekt powojennych losów polskich dzieł sztuki nie jest wystarczająco mocno obecny w świadomości społecznej i wymaga opracowania.(PAP)

adj/ kgod/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Kredyt gotówkowy bez porównania opłacalny.

Teraz z kodem PROSTY masz 0% prowizji za udzielenie kredytu gotówkowego (RRSO 12,68%).

Komentarze (17)

dodaj komentarz
marxs
jak juz wala w kolejne patriotyczne werble i kolejne zastępcze tematy to wniosek jest tylko jeden upadek tego PISiego (K)Raju jest na wyciągnięcie ręki

ps."patriotyzm to ostatnia obrona szubrawca"
qwertas
Pisi to ty masz umysł. Wszędzie tylko PIS, PIS, PIS. Peace z Tobą.
talmud
https://www.youtube.com/watch?v=5cGOFZrQJS8

przekręt finansowy krok po kroku
dididif
Przed wyborami konfidenci mają pozwolenie na swoje temaciki.
Polscy kapusie mają absolutny zakaz poruszania najważniejszej kwestii dla bezpieczeństwa Polski: posiadania arsenału jądrowego.
Gdyby jaki wyskoczył z tym tematem w przypływie zapomnienia, która ręka go karmi, natychmiast poparcie w "sondażach" spadło by
Przed wyborami konfidenci mają pozwolenie na swoje temaciki.
Polscy kapusie mają absolutny zakaz poruszania najważniejszej kwestii dla bezpieczeństwa Polski: posiadania arsenału jądrowego.
Gdyby jaki wyskoczył z tym tematem w przypływie zapomnienia, która ręka go karmi, natychmiast poparcie w "sondażach" spadło by mu do - 100%.
karbinadel
Jak widać, rządząca w Polsce ruska agentura konsekwentnie milczy na temat sowieckich zbrodni i rabunków. A ich skala była co najmniej porównywalna z tym, czego dokonała III Rzesza
dididif
Dziękuję za normalny komentarz.
darius19
jest "ajwaj_" ze stajni cara. Sieje zamet, dezinformacje, podpuszczanie, oplowanie itp. bolszewickie metody. Byle zasiac niezgode miedzy potencjalnymi oponentami rezimow wschodnich.
ajwaj_
Ukrainiec, znow cie oplowaja :)
smigaj z parasolka
qwertas
Kto jest temu winien? Kto nam nadal nie zapłacił? PO i Tusk nawet na to nie potrafi odpowiedzieć. Zidiociała opozycja z aspiracjami do rządzenia bez umiejętności rządzenia.
300_pala
Sprawa jest zamknięta . Ale dla suwerena z Sączą jest to temat godny uwagi

Powiązane: II wojna światowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki