Stopa bezrobocia nie spadła w sierpniu

2019-09-24 10:00
publikacja
2019-09-24 10:00
fot. Adam Chełstowski / FORUM

Po raz pierwszy od siedmiu lat sierpień nie przyniósł spadku stopy bezrobocia rejestrowanego. To kolejny niepokojący sygnał napływający z polskiego rynku pracy.

W sierpniu w urzędach pracy zarejestrowanych było 865,5 tys. osób bezrobotnych. To o 93,1 tys. mniej niż w sierpniu 2018 roku, ale zarazem ledwie o trzy tysiące mniej niż miesiąc wcześniej. W rezultacie sierpniowa stopa bezrobocia pozostała bez zmian, na poziomie 5,2%. To oczywiście wciąż najniższy poziom od września 1990 roku, gdy dopiero rozpoczynał się proces ujawniania bezrobocia ukrytego w państwowych „zakładach pracy”.

/ Bankier.pl na podstawie danych GUS.

Niepokojąca jest za to inna statystyka. Sierpień jest w Polsce miesiącem sezonowego spadku stopy bezrobocia. W ostatnich 30 latach mediana miesięcznej zmiany stopy bezrobocia w sierpniu wyniosła -0,1 pkt. proc. Po raz ostatni stopa bezrobocia w sierpniu nie spadła w 2012 roku, czyli w czasie ostrego spowolnienia gospodarczego oraz załamania w sektorze budowlanym.

Dane o stosunkowo niewielkiej redukcji liczby bezrobotnych w sierpniu korespondują ze statystykami z dużych firm (tj. takich, które zatrudniają przynajmniej 10 pracowników). W sierpniu zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zmalało o 7,6 tys. i był to pierwszy sierpniowy spadek liczby zatrudnionych od 2011 roku.

Nie najlepsze wyniki z rynku pracy nie muszą jednak sygnalizować recesji w gospodarce. Część ekonomistów źródeł słabości tych statystyk upatruje w zmianach demograficznych. W starzejącym się społeczeństwie przy niskiej dzietności od czterech lat mamy do czynienia ze spadkiem liczby ludności w wieku produkcyjnym. Do niedawna tendencję tą rekompensowała rosnąca aktywność zawodowa oraz napływ imigrantów zarobkowych.

Ale badania aktywności ekonomicznej ludności (BAEL) pokazało, że w pierwszym kwartale 2019 roku doszło do pierwszego od 5 lat spadku liczby pracujących. Może to oznaczać, że liczba pracujących maleje nie z powodu braku popytu na pracę, lecz z powodu malejącej podaży pracy. Jeśli by tak było, to mielibyśmy do czynienia z jakościową zmianą na polskim rynku pracy.

Dodajmy też, że stopa bezrobocia przestała być barometrem koniunktury na polskim rynku pracy. Według danych Eurostatu w lipcu stopa bezrobocia BAEL w Polsce wyniosła tylko 3,3%. Z punktu widzenia teorii ekonomii jest to tzw. bezrobocie naturalne i sygnalizuje osiągnięcie tzw. stanu pełnego zatrudnienia. W takich warunkach bardziej adekwatną miarą siły rynku pracy jest wskaźnik aktywności zawodowej.

A ten w przypadku Polski prezentuje się przeciętnie. W I kw. 2019 roku pracowało zarobkowo 72% ludności w wieku 20-64 lata. To wynik niższy od unijnej średniej (73,3%) oraz wyraźnie niższy od statystyk z najbogatszych krajów Starego Kontynentu. Przykładowo, w Wielkiej Brytanii pracowało 79,1% populacji w wieku 20-64 lata. W Niemczech wskaźnik ten wynosi 80,2%, w Holandii 79,8%, Szwajcarii 82,5%, a na Islandii aż 86%.

Krzysztof Kolany

Źródło:
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (9)

dodaj komentarz
bt5
Do kris74keh. Otóż jest parę milionów swieższych czy mniej świeżych absolwentów bez pracy i z odrzucanymi ze względu na brak doświadzczenia i zawodu. Oraz jest duża grupa 45+ odrzucana ze względu na wiek. I te osoby nie są w stanie wyrobić sobie tego stażu do zasilku. Więc się nie rejestrują bo niby po co.
bt5
Do kris74keh i cowabunga. P.o. pierwsze żadnej kuroniówki w Polsce nie dostaną. Jakby były w Polsce kuroniówki to w ciągu kwartału ilość zarejestrowanych bezrobotnych doszła do 5 mln. A z powrotników śmieją się nawet ich rodzice i dziadkowie, cytuję komentarz z kolejki do kasy, "tyle lat za granicą I ani mieszkania Do kris74keh i cowabunga. P.o. pierwsze żadnej kuroniówki w Polsce nie dostaną. Jakby były w Polsce kuroniówki to w ciągu kwartału ilość zarejestrowanych bezrobotnych doszła do 5 mln. A z powrotników śmieją się nawet ich rodzice i dziadkowie, cytuję komentarz z kolejki do kasy, "tyle lat za granicą I ani mieszkania ani oszczędności , tylko stary Vauxall to cały dorobek".
kris74keh
Kolego, tak jak w życiu jednym lepiej a drugim gorzej się powodzi. Wszystkim powracającym życzę powodzenia. A zasiłek się należy o ile się przepracowało w ciągu ostatniego 1,5 roku minimum 12 miesięcy. Skąd 5 milionów chętnych na kuronia u Ciebie?
silvio_gesell
I to by było na tyle jeśli chodzi o podwyżki stóp po wyborach.
_jasko
"Po raz ostatni stopa bezrobocia w sierpniu nie spadła w 2012 roku"
Spokojnie, to tylko jednorazowe potknięcie. Wyjątek od reguły, który potwierdza, ze słuszną linię ma Nasza Partia.
cowabunga
No , to teraz odwrócenie trendu. Zamiast spadać zacznie rosnąć. Jeszcze powróci część "emigrantów" z UK zaraz po brexicie i będzie wesoło w statystykach. Od razu zarejestrują się po kuroniówkę....
pomorzaninm
moze tak być choc na ich miejscu bym pobieral unijną kuroniowke niz Polską ...
search
Juz to widze te karawany emigracji do Najjasniejszej niepokalanej. Ktos kto mieszka i jakos zycie ulozyl sobie za granica woli pozsotac, zyc godnie i spokojnie i byc nieudacznikiem dla tak nieinternowanego prezesa, (tzn reprezentant jednoosobowej rodziny rodziny z kotem, bez baby , konta w banku i prawa jazdy).
kris74keh
Może i chwilowo się zarejestrują, ale nie będą siedzieć na kuroniówce. Mają doświadczenie, znają języki ,mają kapitał i są mobilni.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki