REKLAMA

Sroka: Sąd koleżeński zdecydował o wykluczeniu 8 członków Porozumienia

2021-02-13 14:25, akt.2021-02-13 19:35
publikacja
2021-02-13 14:25
aktualizacja
2021-02-13 19:35
fot. Adam Chełstowski / FORUM

Sąd koleżeński zdecydował o wykluczeniu z Porozumienia Jarosława Gowina 8 członków, w tym 3 posłów - poinformowała PAP rzeczniczka partii Magdalena Sroka. Wśród wyrzuconych z ugrupowania są m.in. Jacek Żalek, Zbigniew Gryglas, Michał Cieślak i Włodzimierz Tomaszewski.

Sroka poinformowała, że w sobotę zebrał się sąd koleżeński Porozumienia, który zajmował się piątkowymi wnioskami prezydium zarządu partii, które opowiedziało się za wyrzuceniem 8 polityków w związku z wielokrotnym łamaniem statutu partii.

"W sobotę sąd zdecydował o ich wykluczeniu z Porozumienia" - powiedziała PAP Sroka.

Wśród wyrzuconych polityków partii są: wiceszef resortu do spraw funduszy i polityki regionalnej Jacek Żalek, minister w KPRM ds. samorządu terytorialnego Michał Cieślak oraz wiceszef MAP Zbigniew Gryglas. Ponadto usunięci zostali: Włodzimierz Tomaszewski, Karol Rabenda, Magdalena Błeńska, Paweł Skotarek, Andrzej Walkowiak.

W ostatnim czasie doszło do sporu w kwestii kierownictwa Porozumienia. Europoseł Adam Bielan uważa, że zarząd partii, rozszerzony w październiku 2020 r. na wniosek Gowina został uzupełniony niezgodnie ze statutem i w związku z tym nie uznaje on decyzji podejmowanych przez ten zarząd i jego prezydium za ważne. Ponadto, zdaniem Bielana, trzyletnia kadencja Gowina, upłynęła w kwietniu 2018 r., bo na nadzwyczajnym kongresie partii, który odbył się jesienią 2017 r. wyboru prezesa nie przeprowadzono. Bielan uważa też, że od 4 lutego w wyniku decyzji sądu koleżeńskiego, jako przewodniczący Konwencji Krajowej Porozumienia przejął obowiązki prezesa partii.

W ubiegły piątek - jak przekazał PAP wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek - decyzją krajowego sądu koleżeńskiego Bielan oraz poseł Kamil Bortniczuk zostali wykluczeni z Porozumienia, a powodem było wielokrotne łamanie statutu partii.

W zeszły piątek po południu na koncie Porozumienia na Twitterze pojawiło się oświadczenie podpisane przez większość parlamentarzystów partii Gowina. "My, niżej podpisani posłowie i senatorowie partii Porozumienie Jarosława Gowina, udzielamy pełnego poparcia Jarosławowi Gowinowi, jako wybranemu demokratycznie i bez głosów sprzeciwu prezesowi zarządu krajowego naszej partii" - napisali przedstawiciele ugrupowania.

Ponadto - jak poinformowała PAP rzeczniczka partii Magdalena Sroka - Jarosław Gowin zawiesił swoją obecność na posiedzeniu Rady Koalicji Zjednoczonej Prawicy.

"W piątek odbyło się nieformalne spotkanie działaczy Porozumienia"

Nie ma możliwości przypisania spotkaniu kierowanemu przez Jarosława Gowina charakteru Prezydium Zarządu Krajowego partii, piątkowe spotkanie członków partii, miało charakter nieformalny - głosi stanowisko Roberta Wrzesińskiego szefa sądu koleżeńskiego partii uznawanego przez część działaczy.

Wrzesiński należy do tych działaczy, którzy uważają, że kadencja Jarosława Gowina jako prezesa Porozumienia upłynęła trzy lata temu, a obowiązki szefa partii przejął obecnie europoseł Adam Bielan jako szef Konwencji Krajowej ugrupowania. Działacze uznający, że prezesem partii jest Jarosław Gowin, nie uznają Wrzesińskiego za szefa sądu koleżeńskiego uważając, że sądem tym kieruje Sergiusz Kmiecik.

Wrzesiński w zamieszczonym w sobotę w mediach społecznościowych stanowisku napisał w odniesieniu do informacji o podjętych w piątek decyzjach, że "każdemu posiedzeniu Prezydium przewodniczyć powinien Prezes w myśl par. 28 ust. 1 Statutu Partii". "Temu spotkaniu, przewodniczył Pan Jarosław Gowin, któremu upłynęła kadencja sprawowanej funkcji, co potwierdził Krajowy Sąd Koleżeński uchwalą w dniu 4 lutego 2021 r. Tym samym Pan Jarosław Gowin nie mógł zwołać posiedzenia Prezydium Partii na dzień 12 lutego 2021 r. a spotkanie członków Partii miało charakter nieformalny" - napisał Wrzesiński.

Dodał, że zgodnie z uchwalą Krajowego Sądu Koleżeńskiego z dnia 4 lutego "obowiązki prezesa partii przejął Pan Adam Bielan jako Przewodniczący Konwencji Krajowej".

Ponadto odnosząc się do informacji o tym, że ośmioro działaczy zostało zawieszonych w prawach członka partii oraz wniosków o ich wydalenie z Porozumienia Wrzesiński stwierdził, że wydania uchwał w tej sprawie podjęło się gremium, które "określiło się mianem Prezydium Zarządu Porozumienia Jarosława Gowina".

"Jest to kolejne działanie dotychczasowego Prezesa skierowane przeciwko członkom Partii, w tym przeciwko jej wiceprezesom, członkom Prezydium, sprawującym najważniejsze funkcje państwowe, skarbnikowi czy sędziom Krajowego Sądu Koleżeńskiego, którzy mają statutowy obowiązek kontrolowania władz krajowych Partii" - napisał Wrzesiński.

Oświadczył też, że kierowany przez niego sąd koleżeński nie będzie się zbierał w tej sprawie. Według niego brak jest "możliwości przypisania spotkaniu kierowanemu przez Pana Jarosława Gowina charakteru Prezydium Zarządu Krajowego Partii".

"Takie działanie jest stosowane przez Jarosława Gowina już kolejny raz, pomimo Uchwał Krajowego Sądu Koleżeńskiego i ekspertyz prawnych, a co za tym idzie, nosi znamiona uporczywego naruszania Statutu. Działania Jarosława Gowina i osób popierających jego działania, nieuchronnie zmierzają do trwałego sparaliżowania Partii, w tym jego najważniejszych ciał statutowych" - ocenił Wrzesiński.

Poseł Tomaszewski: nie czuję się wyrzucony z Porozumienia

Sąd koleżeński Porozumienia został "zniekształcony" i nie jest uprawniony do podejmowania decyzji o usuwania z partii; nie czuję się wyrzucony z partii, czuję się rzecznikiem porozumienia w Porozumieniu - powiedział w sobotę PAP łódzki poseł Włodzimierz Tomaszewski.

Tomaszewski powiedział PAP, że "nie czuje się wyrzucony z partii". Jego zdaniem niektóre organy partii, w tym sąd koleżeński, są "zniekształcone", toteż ich decyzje są do zakwestionowania.

"Mogą być rozstrzygane różne decyzje, polityczne, strategiczne, personalne. Jeżeli one są rozstrzygane przez organy zniekształcone, no to wtedy, jaka jest wartość takiej decyzji?" - pytał poseł. "Podaję przykład. Jeżeli wczoraj, po tych kolejnych zmianach personalnych debatowano na temat stanowiska w sprawie opłat za reklamy, to czy stanowisko wypracowane w takim składzie zdeformowanym ma wartość, czy też nie? - podkreślił poseł Porozumienia.

"Rok temu rozstrzygaliśmy w kwestii wyborów prezydenckich i gdyby organy były zniekształcone to by dzisiaj Zjednoczonej Prawicy nie było" - zauważył Tomaszewski.

Zapytany, czy w Porozumieniu jest zwolennikiem Adama Bielana, czy Jarosława Gowina, Tomaszewski odpowiedział: "Jestem rzecznikiem porozumienia w Porozumieniu, czyli uregulowania kwestii formalnych i funkcjonowania Porozumienia, jako takiego".

Jego zdaniem w tej sprawie należy przyjąć optykę polityczną. "Porozumienie ma wartość, jeżeli jest całe" - podkreślił. "Jeśli Porozumienie będzie +pokawałkowane+, nie ma żadnego znaczenia. Mało tego, +pokawałkowane+ prowadzi do tego, żeby nastąpiły zmiany w układzie politycznym, co do funkcjonowania koalicji" - zaznaczył Tomaszewski.

Poseł dodał, że są też dobre strony sporu w Porozumieniu. "Im bardziej ten spór ujawnia, to tym większe deklaracje każdego uczestnika tego sporu, że wszyscy chcą być w Zjednoczonej Prawicy" - powiedział poseł Włodzimierz Tomaszewski.

Również minister w KPRM ds. samorządu terytorialnego Michał Cieślak ocenił w rozmowie z PAP, że rozstrzygnięcia sądu koleżeńskiego nie mają żadnej mocy prawnej i że on nadal jest członkiem Porozumienia.

"Wczorajsze spotkanie, które odbyło się w wyniku nieprawnego rozszerzenia Prezydium Zarządu Krajowego na wniosek Jarosława Gowina, nastąpiło z naruszeniem statutu i wewnętrznych przepisów partii. Te uchwały i rozstrzygnięcia nie mają żadnej mocy prawnej" – powiedział PAP Cieślak.

Dodał, że ze zdumieniem obserwuje "furię Jarosława Gowina". "Przykre jest to, że były minister sprawiedliwości łamie prawo i narusza statut" – zaznaczył. W ocenie Cieślaka, "Gowin działa wbrew interesom swojej partii i jest to niebezpieczne dla Zjednoczonej Prawicy".

Konflikt w Porozumieniu

W ostatnim czasie nasilił się konflikt w kwestii władz Porozumienia. Niektórzy działacze Porozumienia, w tym europoseł Adam Bielan, podnosili, że w październiku ub.r. zarząd partii, rozszerzony na wniosek Jarosława Gowina, uzupełniony został niezgodnie ze statutem, a kadencja Gowina jako szefa Porozumienia skończyła się w kwietniu 2018 r., gdyż na nadzwyczajnym kongresie Porozumienia jesienią 2017 r. wybrane zostały inne władze partii, ale nie prezes.

W styczniu dwóch członków sądu koleżeńskiego partii podjęło uchwałę o zmianie przewodniczącego Sergiusza Kmiecika, a nowym szefem miał zostać Robert Wrzesiński. Zwolennicy prezesury Jarosława Gowina utrzymują, że posiedzenie sądu, na którym zmieniono jego szefa, odbyło się bezprawnie. Rzeczniczka partii Magdalena Sroka podkreśliła, że na stanowisku szefa sądu koleżeńskiego pozostaje dotychczasowy przewodniczący.

Sąd kierowany przez Wrzesińskiego 4 lutego zdecydował, że Jarosław Gowin nie może się już "uważać za prezesa", a do czasu wyboru nowych władz tę funkcję pełnić ma Bielan jako przewodniczący Konwencji Krajowej. 6 lutego - jak przekazał PAP wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek - Bielan oraz poseł Kamil Bortniczuk zostali wykluczeni z Porozumienia za "wielokrotne łamanie statutu partii". Obaj nie uznają tej decyzji, podobnie jak tej o usunięciu z Porozumienie kolejnych ośmiorga działaczy.

W piątek Bielan mówił PAP, że Gowin nie ma żadnych uprawnień do zwoływania ciał statutowych Porozumienia, tym bardziej nie ma uprawnień do wyrzucania kogokolwiek. Zaapelował też do Gowina, "żeby się uspokoił, bo najwyraźniej wpadł w jakąś furię i wycina ludzi na oślep".

6 lutego na koncie Porozumienia na Twitterze pojawiło się oświadczenie podpisane przez większość parlamentarzystów partii Gowina, którzy udzielili pełnego poparcia Jarosławowi Gowinowi, jako wybranemu demokratycznie i bez głosów sprzeciwu prezesowi zarządu krajowego naszej partii" - napisali przedstawiciele ugrupowania. (PAP)

autor: Marta Rawicz, Hubert Bekrycht, Wiktor Dziarmaga, Rafał Białkowski

mkr/ mok/ hub/ wdz/ par/ rbk/ mark/

Źródło:PAP
Tematy
Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Kredyt dla firm. Marża od 2,4% z ubezpieczeniem. 0% prowizji za udzielenie.

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
jarunia
"Siwy lis" tym razem przesadził
and00
Jedni mówią tak, drudzy inaczej powołując się na ten sam statut
Wypadało by iść do sądu powszechnego, bo tak to jest komedia
Niech ustali czy jak nie było wyborów przewodniczącego to stary rządzi do końca świata, czy kończy się kadencja z mocy prawa i do wyboru nowego rządzi ktoś inny
samsza
"Sąd koleżeński zdecydował o wykluczeniu 8 członków Porozumienia" - czyli osiągnięto porozumienie...

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki