Spychalski: Prezydent oczekuje, że większość parlamentarna zajmie się tzw. ustawą frankową

Prezydent Andrzej Duda oczekuje, że większość parlamentarna zajmie się tzw. ustawą frankową - powiedział w czwartek rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. Pytany o plany prezydenta na 2019 r. przypomniał, że Andrzej Duda planuje wizytę w USA.

W czwartek na antenie PR24 Spychalski był pytany m.in. o projekt ustawy dotyczącej poprawy sytuacji osób, które wzięły kredyty we frankach szwajcarskich, a także o podniesienie kwoty wolnej od podatku dla osób najmniej zarabiających.

"Pan prezydent wielokrotnie to podkreślał, że bardzo silnie oczekuje od większości parlamentarnej, żeby się tymi sprawami zajęła, w szczególności kwestią związaną z ustawą frankową" - powiedział Spychalski.

"Ten projekt prezydencki jest już w Sejmie od dłuższego czasu i jest powołana specjalna podkomisja, tyle że niewiele się w tym zakresie dzieje i tutaj pan prezydent wielokrotnie odwoływał się do tego, że większość parlamentarna powinna się tym tematem zająć zdecydowanie intensywnej" - dodał.

Podkreślił też, że sprawa poprawy sytuacji osób, które wzięły kredyty we frankach szwajcarskich jest "dużym zobowiązaniem". "Nie tylko zresztą pana prezydenta, ale także właśnie obozu dobrej zmiany" - mówił Spychalski.

Obecnie w Sejmie są cztery projekty ustaw dotyczące frankowiczów. Zajmuje się nimi sejmowa podkomisja ds. ustaw frankowych. Podkomisja ma pracować przede wszystkim nad ostatnim projektem prezydenckim, ponieważ to jedyny projekt, wobec którego pozytywną opinię wyraził rząd. Projekt m.in. rozszerza działanie Funduszu Wsparcia Kredytobiorców (zgodnie z ustawą z 2015 roku miał działać tylko do końca 2018 roku) i stwarza nowe, większe możliwości uzyskania wsparcia przez kredytobiorców (wszystkich, nie tylko frankowych). Zakłada także dwukrotne podniesienie minimum dochodowego umożliwiającego wnioskowanie o wsparcie.

W podkomisji jest też poprzedni prezydencki projekt oraz projekty klubów PO i Kukiz'15. Ten ostatni, jako jedyny, popierany jest przez samych frankowiczów. To zarazem projekt, którego uchwalenie - według analiz KNF - niosłoby za sobą największe koszty dla systemu bankowego.

Rzecznik prezydenta był też pytany o plany Andrzeja Dudy w 2019 roku.

"W najbliższym czasie pan prezydent np. wybiera się do Davos na szczyt ekonomiczny, i to już mówimy o drugiej połowie stycznia" - poinformował Spychalski. Przypomniał też, że w 2018 roku prezydent odbył ponad 100 wizyt krajowych. "Myślę, że ten rok, jeśli chodzi o wizyty krajowe, będzie nie mniej intensywny" - zaznaczył. Zapowiedział też, że Andrzej Duda w 2019 r. zrealizuje kilka wyjazdów zagranicznych - jak mówił - "bardzo ważnych z punktu widzenia interesów naszego państwa".

"Oczywiście pan prezydent będzie kontynuował politykę związaną z bardzo bliskimi relacjami ze Stanami Zjednoczonymi. Pan prezydent wybiera się do Stanów Zjednoczonych w tym roku" - przypomniał Spychalski.

Dodał też, że prezydent będzie kontynuował "aktywną pracę" w Radzie Bezpieczeństwa ONZ. (PAP)

nno/ ann/

Źródło: PAP
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 13 panwitek

Już prawie 4 lata się zajmują tym problemem, tak aby bankom krzywda się nie stała. Dlaczego? Bo obecna władza też potrzebuje mieć banki po swojej stronie - to potężna siła. Przypuszczam, że pracę "nabiorą tempa" tuż przed wyborami, ale tak, żeby nic nie uchwalić.

W ten sposób Państwo (czytaj rządząca elita) udzielając bankom koncesji na działalność sankcjonuje ich bezwzględną, oszukańczą działalność wyzyskującą tzw Suwerena. Tyle że ten poszkodowany suweren jest w mniejszości a większość obdarowanych przeróżnymi zasiłkami i programami złorzeczy tym poszkodowanym przez banki nie rozumiejąc swego ograniczenia intelektualnego. Ot, smutna prawda

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz